![]() |
| za PixaBay (CC0) |
Co odróżnia wiek XXI od XX? Różnic jest wiele, podobnie jak wiele
jest podobieństw. Niemniej jedna różnica szczególnie wyraźnie pokazuje
kierunek, w którym uporczywie zmierza cywilizacja krajów rozwiniętych - średnia
liczba smartfonów na głowę mieszkańca przekroczyła średnią liczbę tosterów na
gospodarstwo domowe. I pomimo tego, że rezultat powyższego porównania zmyśliłem
(aczkolwiek nie sądzę, bym minął się z prawdą), to tendencja jest jasna – nasze
życie coraz mocniej oplecione jest pajęczyną aplikacji mobilnych, które
działają na smartfonach, a nie działały na tosterach. Aplikacje wspomagające
odchudzanie są jednymi z tych, które w wielu smartfonach zajęły poczesne
miejsce.
W artykule:
- Aplikacja wspomagające odchudzanie i sprzężenie zwrotne
- Odchudzanie i kluczowe wskaźniki sukcesu
- Odchudzanie, stan początkowy i cel
- Zamiast wyznaczenia celu odchudzania
- Odchudzanie, czyli co właściwie mierzymy?
- Zakup aplikacji wspomagającej odchudzanie czy samodzielna analiza?
- Odchudzanie i lista kontrolna
Aplikacja wspomagające odchudzanie i sprzężenie zwrotne
Jednakże, czy aplikacje odchudzą się za nas? Oczywiście nie!
Przecież aplikacje wspierające odchudzanie nie są zbudowane ani z jagód acai,
ani z jagód goji, ani nawet z forskoliny, więc niby jak miałyby odchudzać? I tak,
to sarkazm! Niemniej w procesie odchudzania, podobnie jak w każdym innym,
długookresowym procesie, aplikacje monitorujące nasze postępy są niezwykle
przydatne, a nawet niezbędne. Dlaczego? Przecież wpisywanie danych o naszej
wadze do aplikacji wspomagających odchudzanie na Androida, na iPhone’a albo na
inne systemy nie przełoży się na grubość naszej tkanki tłuszczowej. Po co więc to
robić?
