Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zmarszczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zmarszczki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 lipca 2016

Manuka Extra, czyli najlepszy krem na wszystko?

http://samosiezrobi.blogspot.com/2016/07/manuka-extra-czyli-najlepszy-krem-na.html
za PixaBay (CC0 Public Domain)
Jak powszechnie wiadomo, miód stanowi świetne źródło glukozy i fruktozy, dzięki czemu, w połączeniu z sokiem z cytryny, wodą i szczyptą soli stanowi podstawę samodzielnie robionych napojów izotonicznych. Poza tym miód zawiera acetylocholinę obniżającą ciśnienie krwi, cholinę chroniącą wątrobę, a do kompletu działa antybakteryjnie. Miód to prawdziwy dar natury. Czy w świetle powyższego można przyczepić się do reklamy kremu „Manuka Extra”, opartego na wyjątkowym miodzie z Nowej Zelandii, zwanym manuka?

Manuka Extra, methylglyoxal i dwóch profesorów


Owszem, można. A nawet trzeba. Ale po kolei. Jak wiadomo, miód manuka robi ostatnio furorę prawie tak wielką, jak Anna Lewandowska. Poniekąd słusznie, gdyż manuka jest miodem, przez co ma wszystkie pozytywne właściwości miodu, po drugie, jak twierdzi nauka (ta prawdziwa) miód manuka zawiera ogromne ilości związku organicznego zwanego methylglyoxal, który w założeniach ma stanowić o wyższości miodu manuka nad miodem lipowym, akacjowym albo wielokwiatowym.

środa, 29 czerwca 2016

Lefery ACR, czyli skuteczny krem na zmarszczki?

http://samosiezrobi.blogspot.com/2016/06/lefery-arc-czyli-skuteczny-krem-na.html
na podstawie PixaBay (CC0 Public Domain)
Jak pozbyć się zmarszczek? To łatwe! Posłuchajcie tego: „Nazywam się prof. Romain Lefery i na tej stronie przedstawiam nowo odkrytą formułę przeciwzmarszczkową karmiącą DNA skóry. Nazwałem ją ACR (Active Cell Regeneration). Nigdy wcześniej medycyna naukowa nie była w stanie nawet zbliżyć się do cudownych rezultatów, które potwierdziła formuła ACR” (linka do źródła na końcu strony).

Alfred Hitchcock, Romain Lefery i Nicole Kidman


Alfred Hitchcock byłby dumny z przeniesienia jego słynnej koncepcji budowania scenariuszy filmowych do blogosfery. Jak stwierdził mistrz i pionier suspensu „Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć”. A skoro koncepcja Hitchcocka sprawdza się w kinie (z wyjątkiem kina niemieckiego, które ma własny, specyficzny styl budowania scenariuszy), to dlaczego nie miałaby się sprawdzić na blogu? Aby przekonać się o tym doświadczalnie, niczym hipotetyczny prof. Romain Lefery, na wstępie posłużyłem się stosownym, wywołującym trzęsienie mózgu, cytatem. Nie byłem w stanie wymyślić niczego bardziej wstrząsającego i następnie opublikować to bez zmieszania (no dobrze, byłem, ale włączyłem to do mojego opowiadania fantasy).