Translate

środa, 29 czerwca 2016

Lefery ACR, czyli skuteczny krem na zmarszczki?

http://samosiezrobi.blogspot.com/2016/06/lefery-arc-czyli-skuteczny-krem-na.html
na podstawie PixaBay (CC0 Public Domain)
Jak pozbyć się zmarszczek? To łatwe! Posłuchajcie tego: „Nazywam się prof. Romain Lefery i na tej stronie przedstawiam nowo odkrytą formułę przeciwzmarszczkową karmiącą DNA skóry. Nazwałem ją ACR (Active Cell Regeneration). Nigdy wcześniej medycyna naukowa nie była w stanie nawet zbliżyć się do cudownych rezultatów, które potwierdziła formuła ACR” (linka do źródła na końcu strony).

Alfred Hitchcock, Romain Lefery i Nicole Kidman


Alfred Hitchcock byłby dumny z przeniesienia jego słynnej koncepcji budowania scenariuszy filmowych do blogosfery. Jak stwierdził mistrz i pionier suspensu „Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć”. A skoro koncepcja Hitchcocka sprawdza się w kinie (z wyjątkiem kina niemieckiego, które ma własny, specyficzny styl budowania scenariuszy), to dlaczego nie miałaby się sprawdzić na blogu? Aby przekonać się o tym doświadczalnie, niczym hipotetyczny prof. Romain Lefery, na wstępie posłużyłem się stosownym, wywołującym trzęsienie mózgu, cytatem. Nie byłem w stanie wymyślić niczego bardziej wstrząsającego i następnie opublikować to bez zmieszania (no dobrze, byłem, ale włączyłem to do mojego opowiadania fantasy). 




Przechodząc od filmu do nauki. Jeśli nie wiecie, w jaki sposób nakarmić swoje DNA i osiągnąć „cudowne” rezultaty naukowe, to prof. Romain Lefery „w oparciu o przełomowe odkrycie 3 noblistów z chemii w 2009 roku: V. Ramakrishnana, T. Steitza, A. Yonatha, (…) stworzył rewolucyjne rozwiązanie odmładzające”. W końcu Królewska Szwedzka Akademia Nauk, przyznająca Nagrodę Nobla z chemii, nie może się mylić. Co prawda Nagroda Nobla została przyznana ze badanie dotyczące budowy i funkcji rybosomów, a A. Yonath to Ada Yonath, kobieta nie mężczyzna, ale ważne jest to, że z odkryciem wartym Nagrody Nobla nie sposób polemizować (jakby to ujął Pan Sułek).

Słyszeliście o „ciekawym przypadku Benjamina Buttona”? Tak, film z Bradem Pittem. W świetle kolejnego zdania z reklamówki Lefery ACR, ciekawy przypadek Benjamina Buttona już nie jest taki ciekawy: „Formuła przeszła już badania na rodzimym uniwersytecie, testy kosmetyczne i laboratoryjne. Potwierdzono w nich, że przywrócenie skórze młodości i cofnięcie jest wieku biologicznego o 15 lat jest możliwe w zaledwie UWAGA: 15 - 30 dni. Na oczach zgromadzonych reporterów 55-letnia kobieta stała się młodsza o kilkanaście lat w trakcie 5 minutowej kuracji” (za drugim linkiem na końcu artykułu, uwypuklenie moje). 

To prawdziwy cud! Podobno papież Franciszek już rozważa kanonizację prof. Romaina Lefery, a Nicole Kidman rozpacza po nocach, że prof. Lefery nie opracował swojej formuły kremu na zmarszczki Lefery ACR kilka dekad wcześniej. A w każdym razie wtedy, kiedy Nicole Kidman mogła jeszcze zmarszczyć czoło. 

Ciekawy przypadek Jane Smith


Profesor Romain Lefery (którego zdjęcie można zakupić na jednym z serwisów stockowych), poddał swoim nieludzkim eksperymentom 55-letnią Jane Smith, którą na oczach przerażonej publiki nasmarował kremem i… Ale oddajmy głos reporterom: „Pokaz rozpoczął się od prezentacji białej, puszystej mikstury w słoiczku. Profesor zaczął nakładać ją na twarz pani Jane Smith, delikatnie wklepując – nie masując, ani nie wcierając jej w skórę. Formuła zaczęła powoli znikać, przedostając się do głębszych warstw skóry. Wtedy profesor pokazał nam zdjęcia wykonane w trakcie testu. Później byliśmy świadkami tego, jak po upływie 5 minut z czoła Jane Smith znikają nawet najbardziej uporczywe zmarszczki, a jej skóra staje się gładka i jasna, niczym skóra niemowlaka. Następnie zobaczyliśmy, jak głębokie, brzydkie linie ciągnące się od nosa do ust momentalnie zniknęły, a szpecące kurze łapki dosłownie rozpłynęły się na naszych oczach”. Prawie jak program „Sensacje XX wieku” Bogusława Wołoszańskiego! Zabrakło jedynie onomatopei, a i nad dramaturgią twórca reportażu mógłby pracować. Oczywiście nie zmienia to faktu, że powyższy autor opisu ma szansę na Nobla z literatury w kategorii fantasy. Zazdrość mną targa.


Jane Smith przeżyła, ale od tego czasu, kupując piwo w osiedlowym spożywczaku, musi każdorazowo okazywać dowód tożsamości. Cóż, młodość ma swoją cenę. Ale wróćmy do prof. Romaina Lefery, który podzielił się z nami naukową podstawą skuteczności kremu na zmarszczki Lefery ACR: „Co każe komórkom skóry rozpadać się? Nie jest to brak nawilżenia, jak twierdzą slogany wielkich firm kosmetycznych. (…) To brak czegoś równie ważnego - głównych składników odżywczych DNA, działających na poziomie komórkowym. Skóra po 30 roku życia, zwyczajnie przestaje je produkować i pozostaje bez podstawowego pokarmu DNA, innymi słowy - umiera śmiercią głodową” (link na końcu artykułu). Na szczęście receptura Lefery ACR rozwiązuje problem głodującego DNA!

Na marginesie. „Zadowolonych klientów” jak zawsze znajdziemy na innych stronnych, pod innymi nazwiskami. Na przykład Monika Laskowska, 23 lata, to jednocześnie Aylin Özgur oraz Monica Lamberti. Danusia Michalska, 34 lata to także Michaela Decker i Daniela Merisio. Rafał Lis, 50 lat (którego twarz wydaje się znajoma z jednej z reklamówek suplementów na odchudzanie), to również Rafael Bliemel i Raffaele Volpe. Żyć w kilku wcieleniach na raz. To musi być prawdziwy koszmar.

Lefery ARC, skład, cena i alternatywa


No dobrze. Zostawmy Alfreda Hitchcocka i powieść fantasy z prof. Romainem Lefery w roli głównej. Wróćmy do Lefery ACR (Active Cell Regeneration) i sprawdźmy skład kremu. W składzie Lefery ARC znajdziemy… I to jest prawdziwa zagadka. Sprzedawca nie uznał za stosowne podać składu kremu! Zdjęcie ulotki produktowej znalazłem na jednym z flogów wychwalających zalety mazidła Lefery ARC, kosztującego… Opis poniżej. Zgodnie z nią w skład Lefery ARC miałoby wchodzić: kwas hialuronowy, kolagen, olej z awokado, D-pantenol, olej z ogórecznika. O ile dwa pierwsze składniki stosuje się w kremach, o tyle oba nie działają w pięć minut. Nawet wsparte trzema dodatkowymi. Oczywiście skład jak i samą ulotkę należy traktować hipotetycznie. Nie mam żadnej gwarancji, że to prawdziwa ulotka. Ale być może jest prawdziwa, gdyż brak w niej jakichkolwiek informacji o zawartości poszczególnych składników, a „korespondencję listową należy adresować do firmy logistycznej: [adres w Warszawie]”. Realność ulotki jest bardzo prawdopodobna.

Ile kosztuje Lefery ARC? Zacytuję Wam fragment z ich strony: „Oto sposób jak wypróbować ACR bez ryzykowania nawet złotówki. Jedyny warunek to, to aby działać szybko i dołączyć do klubu rabatowego. Wypełnij znajdujący się na dole formularz rezerwacyjny. Następnie przy odbiorze przesyłki przekaż 237 zł kurierowi bądź listonoszowi, by już bez żadnych dodatkowych opłat otrzymać Twoją kurację. Te pieniądze to depozyt - to znaczy, że zostaną Ci zwrócone jeśli po 60 dniach nie będziesz zadowolona. Prosimy Cię o tę wpłatę przy otrzymaniu przesyłki jako oznakę, że naprawdę zależy Ci na usunięciu zmarszczek”. Parafrazując ciocię Lusię z Rembertowa: „trzeci raz to czytam i nie rozumiem”.

Na koniec. Gdyby ktoś był ciekaw, to 30 ml bazy kremowej kupimy za 7,30  złotych brutto (ponoć z takiej ilości można otrzymać do 150 ml kremu i do 200 ml mleczka). Kwas hialuronowy to wydatek 5,90 zł brutto za 30 gram, a za kolagen zapłacimy 7,90 zł brutto za 15 gram. Nie sugeruję, że Lefery ARC to jedynie baza. Sugeruję, że analogiczny krem o znanym i dokładnie określonym składzie zrobicie sobie sami, o wiele, wiele taniej!

Na podstawie: galerialefery.com, naszcodziennik.com.

2 komentarze: