![]() |
| za PixaBay (CC0) |
Parafrazując Ciotkę Lusię z Rembertowa: trzeci raz to czytam
i wciąż nie wiem - to z czego składa się „Enlarge”? „Enlarge” to klasyczny suplement
diety dla mężczyzn, który rozwiąże problemy z męskością. I z długością, i z
obwodem, i z libido. Oczywiście, jak zawsze w przypadku bełkotu reklamowego, „Enlarge”
stanowi przełomowy pomysł. W tym przypadku przełomowy pomysł szwajcarskiego
urologa, dr med. Raphaela Auhmanna. W reklamie Pannę_mariannę zastąpił Piotr,
który znacząco rozbudował sztandarową kwestię pann_marianny do poważnej
literatury: „I co, próbował ktoś? Zastanawiam się nad kupnem” [1]. Uczynił to
19 minut temu i zegar się zatrzymał. Co jest koronnym dowodem na to, że
umieszczenie serwera w pobliżu horyzontu zdarzeń czarnej dziury faktycznie powoduje
spowolnienie czasu. Co podkreślam, gdyby czytywał nas Stephen Hawking. Ale to
wątek poboczny, który już kończę. Niemniej…
Enlarge, penis dłuższy, grubszy… A może nie?
Niemniej kapsułki „Enlarge” są zadziwiające. Wedle
specjalisty od słowa pisanego, który z zapałem i rozmachem wychwala ten suplement
diety, „Enlarge” działa jak marzenie. Penis może stać się dłuższy nawet o 8 cm,
obwód penisa powiększy się nawet o 3 cm, a Twoja partnerka nigdy się nie
zawiedzie. Te i podobne obietnice znajdziemy na stronie suplementu diety
„Enlarge”, która nie żałuje nam kolorowych wizji naszej przyszłej, erotycznej i
społecznej (a jakże!) przyszłości. Przy okazji reklama suplementu oszczędza nam
tylko jednego – składu owego wspaniałego produktu o nazwie „Enlarge”. Dlaczego?






