Translate

środa, 15 marca 2017

Active Speaker, Tomas Nilsson jak Christian Olson

http://samosiezrobi.blogspot.com/2017/03/active-speaker-tomas-nilsson-jak.html


Jeśli planujesz opanować język angielski lub dowolny inny język obcy w ciągu najbliższego miesiąca i jeśli Christian Olson nie przekonał Cię do swojej wspaniałej metody Quick Speak, to nic straconego. W rolę Christiana Olsona wcielił się Tomas Nilsson, a reklama lansowanej przez niego metody o wdzięcznej nazwie Active Speaker zmieniła się jedynie kosmetycznie w stosunku do Quick Speak. Zmiana kosmetyczna nie obejmuje części zasadniczej, czyli samej koncepcji nauki i treści stron promocyjnych. Active Speaker i Quick Speak to dokładnie ten sam bełkot reklamowy.

Active Speaker kontra Quick Speak


Kim jest Tomas Nilsson? Tomas Nilsson jest szwedzkim „multipoliglotą”, co samo w sobie jest odpowiednikiem naszego „masła maślanego”. Albo klasycznego, wojskowego „jednolitego monolitu”. Względnie „hiperpłaskiego ekranu” (jeśli sięgacie pamięcią do historii reklam odbiorników telewizyjnych). Polýglōttos to po prostu wielojęzyczny. Tomas Nilsson włada biegle 23 językami i chwała mu za to. Jest po prostu poliglotą.

niedziela, 12 marca 2017

EcoSlim, sprawdzony środek na odchudzanie?



Jeśli ostatnie wydarzenia na świecie to zbyt mało by skoczyło Wam ciśnienie krwi, to mam dla Was dodatkowy zastrzyk adrenaliny: „Historia, która wprawi cię w osłupienie – jak straciłam 27 kilogramów” [1]. Chwyta za serce, prawda? Na pierwszy rzut oka taki tytuł nie wprawia w osłupienie, gdyż to nie pierwszy i nie ostatni przypadek dziewczyny, która straciła 27 kilogramów. Jednakże diabeł tkwi w szczegółach. I dopiero szczegóły wprawiają w osłupienie. Witajcie w magicznym świecie EcoSlim!

Mój dziennik, EcoSlim i wysoki BMI


Historia pięknej brunetki o niepokojących brwiach została zamieszczona na portalu „Mój dziennik”. A dokładniej na stronie abcmagazine.pro, z której wszystkie linki prowadzą bezpośrednio na kolorową stronę, na której można zakupić EcoSlim. Trudno całość podciągać pod definicję portalu, niemniej wiele osób da się nabrać, że „Mój dziennik” ma coś wspólnego z rzetelnością dziennikarską. Nie ma. A już na pewno nie ma nic wspólnego z rzetelnością.

czwartek, 2 marca 2017

Tomasz Lorenc, Akademia Lorenca i szybkie zarabianie

http://samosiezrobi.blogspot.com/2017/03/tomasz-lorenc-akademia-lorenca-i.html

 Jeśli opisywane na tym blogu Akademia Wagnera, Profit Maximizer i inne absurdalne pomysły na szybkie zarabianie wielkich pieniędzy przez Internet nie sprawdziły się w Twoim przypadku, masz kolejną okazję do utraty oszczędności życia – algorytm Lorenca. Tudzież Akademię Lorenca, gdyż Akademia to takie piękne słowo. Problem w tym, że za Tomaszem Lorencem nie stoi żadna Akademia. Za Tomaszem Lorencem i jego radosną twórczością stoi tylko jeden cel – dobrać się do Twojego portfela. Uzasadnienie? Proszę bardzo!

Ile zarabiasz? 6 tysięcy tygodniowo?


Jak donosi „The Wallet Magazine” (będący w istocie prostą stronką reklamową), algorytm Lorenca „przynosi nawet 6 tysięcy tygodniowo każdemu, kto go zastosuje” [1]. Algorytm Lorenca pozwala zarobić 849 złotych w jeden dzień. I to bez ruszania się z kanapy! Algorytm Lorenca pozwala „żyć na wysokim poziomie i zgromadzić 156 tysięcy złotych po zaledwie 6 miesiącach lekkiej i przyjemnej pracy po godzinach” [1]. Algorytm Lorenca sprawi, że za kilka lat trafisz na listę najbogatszych Polaków. I to bez wstawania sprzed telewizora!

sobota, 28 stycznia 2017

Ling Intelligence, Michał Wójcik i angielski w 14 dni

 http://samosiezrobi.blogspot.com/2017/01/ling-intelligence-micha-wojcik-i.html

Jeśli planujecie nauczyć się angielskiego i nie daliście się zwieść „przełomowej” metodzie nauki Christiana Olsona, znanej jako fiszki Quick Speak (opisanej w jednym z poprzednich postów: Quick Speak opinia, Christian Olson i Grzegorz Lewandowski), wspaniały świat robienia ludziom wody z mózgu ma dla Was kolejną propozycję – metodę nauki angielskiego opracowaną przez Harolda Williamsa i nazwaną Ling Intelligence. Czym Ling Intelligence różni się od Quick Speak? Wygląda na to, że przede wszystkim opakowaniem. Christiana Olsona zastąpił Harold Williams, a Grzegorza Lewandowskiego Michał Wójcik. Ale po kolei. 

Ling Intelligence, czyli jak zadziwić znajomych


Jak trafnie zauważyła Autorka artykułu Ling Intelligence, angielski w 14 dni z Michałem Wójcikiem, Harold Williams od dawna nie żyje. W jakiż więc magiczny sposób „w ostatnich latach opracował swoją słynną 2-tygodniową formułę nauki języka angielskiego” [1]? Pozostanie to tajemnicą sprzedawcy multimedialnych fiszek Ling Intelligence. Sprzedawca jest równie tajemniczy jak i sprzedawca fiszek Quick Speak, ale patrząc przez pryzmat zestawu niepoważnych twierdzeń użytych w obu reklamach można śmiało zakładać, że to dokładnie ta sama firma. 

sobota, 10 grudnia 2016

Amlan Forte, opinia, cena i Marcin Kwiatkowski

http://samosiezrobi.blogspot.com/2016/12/amlan-forte-opinia-cena-i-marcin.html
za PixaBay (CC0)
Amlan Forte to kolejny cudowny suplement diety na odchudzanie. Tak, jak w przypadku innych cudownych specyfików, Amlan Forte odchudza szybko, sprawnie, bez efektu jo-jo i bez konieczności uprawiania jakiś szalonych i męczących ćwiczeń fizycznych. Standardem jest i to, że Amlan Forte jest w 100% bezpieczny dla zdrowia. Reasumując -  life in plastic is fantastic. Jak skuteczny jest Amlan Forte? Niech przemówią liczby – „Osoby, które wcześniej bez oczekiwanych efektów próbowały schudnąć, już po miesiącu codziennego przyjmowania kapsułek tracilii... średnio po 10 kg tłuszczu” [1]. Czyż to nie wspaniałe osiągnięcie? Dziękujemy Ci, o Marcinie Kwiatkowski, dietetyku z Warszawy, który odkrył dla nas magiczne właściwości indyjskiego agrestu amla. Dziękujemy!

Amlan Forte, Marcin  Kwiatkowski i Doogie Howser


Marcinowi Kwiatkowskiemu trzeba przyznać, że ma w sobie coś z cudownego dziecka medycyny, znanego jako Doogie Howser. Marcin Kwiatkowski swoją przygodę z medycyną musiał zacząć gdzieś w okolicach żłobka. Jak sam twierdzi w swojej autolaurce: „Nazywam się Marcin Kwiatkowski i jestem dietetykiem oraz specjalistą w dziedzinie odchudzania. Od 16 lat prowadzę swoją własną poradnię dietetyczną w której pomogłem już tysiącom kobiet i mężczyzn pozbyć się nadwagi, wyeliminować cellulit oraz zdobyć jędrne ciało” [2]. Co to ma wspólnego z Doogie Howserem, który poprzez Neila Patricka Harrisa stał się ostatecznie Barneyem Stinsonem?

niedziela, 13 listopada 2016

Knee Active Plus, leczenie kolan polem magnetycznym

http://samosiezrobi.blogspot.com/2016/11/knee-active-plus-leczenie-kolan-polem.html
za PixaBay (CC0)
Jeśli cierpicie na ból kolan i jednocześnie jesteście głęboko przekonani o skuteczności magii i czarów, to powstał produkt przeznaczony specjalnie dla Was - Knee Active Plus! Knee Active Plus, który dzięki jednemu z licznych odkryć Carla Friedricha Gaussa, przez sobie współczesnych zwanym księciem matematyków, uleczy Twoje kolano szybko, sprawnie i magnetycznie. A jeśli nie wierzycie w magię i czary? Zawsze możecie skorzystać z opinii lekarza, co generalnie jest polecanym postępowaniem w przypadku problemów ze zdrowiem. Wracając do cudownego wyleczenia kolana za pomocą magnetyzmu i Knee Active Plus.

Knee Active Plus i Panna Marianna 


Szablon reklamy Knee Active Plus nie odbiega od przyjętego schematu wcześniejszych reklam absurdalnych produktów. Schematu tak statycznego, że nawet autorowi tekstu nie chciało się zmienić słynnej na blogu Samo Się Zrobi „panny_marianny”. „Panna_Marianna” nieustająco dopytuje „Próbował ktoś??”. Może wynika to z lenistwa autora tekstów, a może z faktu znanego kryminologom – wielu seryjnych morderców zostawiało na miejscu zbrodni charakterystyczny dla siebie podpis. Nie twierdzę, że twórca „panny_marianny” jest seryjnym mordercą, niemniej, jeśli „panną_marianną” podpisuje się jedna i ta sama osoba to trzeba przyznać, że seryjnie morduje zdrowy rozsadek i resztki drzemiącej w nas inteligencji. Ponoć każdy autor ma taki „znak rozpoznawczy”. W moim przypadku podpisem miałyby być złośliwość i dygresje. Hmm.. Czy ja wiem…

niedziela, 30 października 2016

RhinoCorrect, opinia, plastyka nosa w domu?

http://samosiezrobi.blogspot.com/2016/10/rhinocorrect-opinia-plastyka-nosa-w-domu.html
za PixaBay (CC0)
Masz nos jak kartofel? Rozważasz plastykę nosa? Myślisz o operacji plastycznej? Nie zdziwi Was zapewne fakt, że podobne myśli regularnie nachodzą wiele osób. I tych, u których operacja plastyczna nosa faktycznie wiele zmieniłaby w wyglądzie, jak i tych, których życiowym celem jest posiadanie nosa na wzór hollywoodzkiej gwiazdki. Tymczasem, jak donosi dziennikarka Alina Szulińska z „Monie Daire” vel z abcmagazine.pro, zamiast operacji plastycznej nosa wystarczy zastosować RhinoCorrect. Brzmi intrygująco. Tylko czy faktycznie futurystyczna odmiana spinacza do bielizny może skutecznie zastąpić chirurgię plastyczną?

Bulwiasta Kaśka + RhinoCorrect = Barbie


Dziennikarka Alina Szulińska, na łamach portalu „monie daire”, barwnie i dramatycznie przedstawiła nam historię swojego dużego i haczykowatego nosa. To właśnie z powodu nosa Alina Szulińska nie miała chłopaka, znajomi wciąż się z niej naśmiewali a wieczory Alina spędzała samotnie, przed telewizorem, z talerzem w ręku. W końcu Alina rozpoczęła studia, przeprowadziła się do innego miasta i… Nic się nie zmieniło. Na szczęście zamieszkała z lalką Barbie, która miała chłopaka i piękny nos. Którego Alina pożądała całą Aliną. Nos, nie chłopaka. 

sobota, 29 października 2016

Goji Original, szybkie odchudzanie z dystrofią w tle

http://samosiezrobi.blogspot.com/2016/10/gogi-original-szybkie-odchudzanie-z.html
za PixaBay (CC0)
Tego jeszcze w reklamie suplementów diety na odchudzanie nie było: „Nadużywanie nowego spalacza tłuszczu powoduje dystrofię!” [1]. Przerażająca wizja przedawkowania „spalacza tłuszczu” dotyczy kolejnej cudownej tabletki na odchudzanie, wyczarowanej z jagód goji. A konkretnie dotyczy suplementu Goji Original, które, jeśli wierzyć reklamówce, spalają tłuszcz szybciej niż moje Lambo spala paliwo. To znaczy spalałoby, gdybym miał Lambo, ale pomarzyć dobra rzecz. A skoro marzymy o szybkim i bezwysiłkowym odchudzaniu, to dlaczego nie pomarzyć i o Lamborghini? Zapraszam na wycieczkę po artykule reklamującym Goji Original na portalu „Uroda i Zdrowie”.

Goji Original, czyli uwaga na dystrofię? 


Na początek definicja dystrofii rodem z Wikipedii: „zaburzenie rozwojowe spowodowane brakiem odżywiania lub niewłaściwym odżywianiem tkanek lub narządów, prowadzące do powstawania w nich zmian zwyrodnieniowych, a w skrajnych przypadkach – zaniku (atrofii)”. Straszne. Czy w świetle powyższej definicji taki sposób reklamowania suplementu na odchudzanie Goji Original ma jakikolwiek sens? Być może ma. Możliwe, że nic nie przekonuje skuteczniej do danego produktu niż jego hipotetyczna skuteczność na poziomie zagrożenia zdrowia i życia. Taki sport ekstremalny dla miłośników kanapy, czyli życie na krawędzi przed telewizorem. Nareszcie jakiś dreszczyk prawdziwych emocji! 

niedziela, 23 października 2016

Profit Maximizer, Agata Nowak i zarabianie na opcjach binarnych

http://samosiezrobi.blogspot.com/2016/10/profit-maximizer-agata-nowak-i.html
za PixaBay (CC0)
Widzieliście kiedyś reklamę opcji binarnych, która słowem nie wspomina o opcjach binarnych? Ja też nie! Ale twórczość mistrzów marketingu nie zna granic i dla wciągnięcia nas w proceder handlu opcjami binarnymi gotowi są posunąć się do reklamy równie wyrafinowanej, co absurdalnej. Czyli witajcie w świecie portalu „Work At Home Center” vel „dailynews-reports.com”, a jednocześnie w świecie Agaty Nowak, matki dwójki dzieci z Masovian voivodeship. Witajcie w bajkowym świecie zarabiania na opcjach binarnych, w radosnym świecie Profit Maximizer! Albo w świecie Profit Maximiser, o czym w dalszej części artykułu.
 

Profit Maximizer, Agata Nowak i jej alter ego 


Termin „Masovian voivodeship” jest niewątpliwie bliski analitykom internetowym, którzy przywykli dzielić użytkowników na „voivodshipy”. W normalnym świecie zamiast „Masovian voivodeship” mówimy „mazowieckie”, ale w końcu nie jesteśmy w normalnym świecie. Jesteśmy w świecie, w którym żyje Anna Nowak, matka dwójki dzieci. A skoro tak płynnie przeszliśmy do jej wdzięcznej postaci, oddajmy jej głos. Ile, droga Agato Nowak, zarabiasz z „Profit Maximizer”? „Teraz w zasadzie zarabiam około 23 843 - 31 791 zł miesięcznie, pracując online. Może to w zupełności zastąpić moje poprzednie dochody z pracy, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że pracuję tylko około 10-13 godzin tygodniowo z domu” [1]. Zapewne większość z Was skwituje podobne wywody słowami typu: „podejrzane”, „ściema”, „niemożliwe”. I słusznie! Jednakże autor reklamowego bełkotu trafnie przewidział podobną reakcję i spacyfikował nasze uzasadnione podejrzenia ustami Agaty Nowak, miłośniczki Profit Maximizer. 

niedziela, 16 października 2016

Grzegorz Ossoliński, Instytut Biznesu Ossolińskiego, opinia

http://samosiezrobi.blogspot.com/2016/10/grzegorz-ossolinski-instytut-biznesu.html
za PixaBay (CC0)
„Jeden dzień z tym człowiekiem i zarobisz nawet 30 000 miesięcznie – bez wychodzenia z domu” [1]. Kuszące? Bardzo! Zwłaszcza, że pogoda na zewnątrz nie rozpieszcza. Kim jest „ten człowiek”? „Ten człowiek” to Grzegorz Ossoliński, dzięki któremu, a właściwie dzięki metodzie, którą Grzegorz Ossoliński stworzył, już ponad 12 tys. Polaków zarobiło „od 6000 do 30000 zł miesięcznie. Poświęcają temu zaledwie kilka godzin w tygodniu” [1]. Jeśli wydaje Wam się, że już gdzieś to słyszeliście, to macie rację. A skoro tak, to pozostaje odpowiedzieć na dwa pytania: kim jest Grzegorz Ossoliński i co się stało z Wojciechem Wagnerem, założycielem słynnej Akademii Wagnera?

Wojciech Wagner, Grzegorz Potocki – tajemnicza zmiana miejsc


Co stało się z Wojciechem Wagnerem – nie wiem. Być może Wojciech Wagner został brutalnie zamordowany, a sprawcą tego okrutnego czynu jest Grzegorz Ossoliński? Co jest o tyle prawdopodobne, że ostatnimi czasy trup wśród wyimaginowanych celebrytów reklamy ściele się gęsto, co można zaobserwować na przykładzie nagłej śmierci Allena Collinsa, zabitego przez Christiana Olsona. Precyzyjniej rzecz ujmując - Allena Collinsa zabitego Christianem Olsonem (więcej w artykule Quick Speak opinia,Christian Olson i Grzegorz Lewandowski). Tak czy inaczej Grzegorz Ossoliński pojawił się rynku reklamowy, zajął miejsce Wojciecha Wagnera i sprzedaje nam luksusowe życie, pełne prawdziwego szampana i kawioru. Życie, którym będziemy mogli epatować naszych szalejących z zazdrości znajomych. Na przykład na naszym niewątpliwie i do przesady luksusowym jachcie. Piękna wizja, tylko czy realna?