Translate

niedziela, 12 marca 2017

EcoSlim, sprawdzony środek na odchudzanie?



Jeśli ostatnie wydarzenia na świecie to zbyt mało by skoczyło Wam ciśnienie krwi, to mam dla Was dodatkowy zastrzyk adrenaliny: „Historia, która wprawi cię w osłupienie – jak straciłam 27 kilogramów” [1]. Chwyta za serce, prawda? Na pierwszy rzut oka taki tytuł nie wprawia w osłupienie, gdyż to nie pierwszy i nie ostatni przypadek dziewczyny, która straciła 27 kilogramów. Jednakże diabeł tkwi w szczegółach. I dopiero szczegóły wprawiają w osłupienie. Witajcie w magicznym świecie EcoSlim!

Mój dziennik, EcoSlim i wysoki BMI


Historia pięknej brunetki o niepokojących brwiach została zamieszczona na portalu „Mój dziennik”. A dokładniej na stronie abcmagazine.pro, z której wszystkie linki prowadzą bezpośrednio na kolorową stronę, na której można zakupić EcoSlim. Trudno całość podciągać pod definicję portalu, niemniej wiele osób da się nabrać, że „Mój dziennik” ma coś wspólnego z rzetelnością dziennikarską. Nie ma. A już na pewno nie ma nic wspólnego z rzetelnością.



Niemniej muszę przyznać, że artykuł reklamowy napisany jest z sensem. W pierwszej części swojego tekstu brunetka z niepokojącymi brwiami przekonuje nas, że praźródłem je problemów psychicznych, samotności, niskiej samooceny i społecznego ostracyzmu była jej nadwaga. Z czym nie zamierzam polemizować. Znam ludzi, dla których wysoki współczynnik BMI stanowi prawdziwy problem, który promieniuje na wszystkie aspekty ich życia i wywiera na nie negatywny wpływ.

Wracając do brunetki. Jak to zwykle bywa w reklamowych opowiastkach, musi pojawić się dramatyczny zwrot akcji. Nie inaczej jest w przypadku EcoSlim. Otóż brunetka miała koleżankę, Agnieszkę. Agnieszka była tak śliczna i zgrabna, że „Faceci normalnie nie mogli oderwać od niej wzroku” [1]. Myślicie, że obdarzona długimi nogami, wąską talią i kształtnymi biodrami Agnieszka żyła świecie ascetycznej diety?

Wyłącz myślenie, włącz EcoSlim


Otóż nie. „Któregoś razu byłyśmy na spacerze i weszłyśmy do sklepu. Chciałam kupić jakieś batoniki i chipsy... Byłam w szoku, gdy zobaczyłam, że Aga też kupuje te rzeczy (dziewczyny takie jak ona nigdy nie jadły tego typu produktów). Zastanawiałam się, jak udało jej się utrzymać szczupłą figurę i jednocześnie jeść takie śmieciowe jedzenie” [1]. Zapewne domyślacie się ciągu dalszego?


Dokładnie tak, „No i koniec końców wyznała mi swój sekret: codziennie pije Eco Slim” [1]. Nasza brunetka o niepokojących brwiach nigdy nie słyszała o Eco Slim, więc Agnieszka podzieliła się z nią swoją wiedzą: „Potem wyjaśniła, że to bardzo dobry środek odchudzający, a podczas jego przyjmowania można jeść, co się chce. Tak, wiem! Ciężko w to uwierzyć, prawda?” [1].

Tak! Bardzo ciężko w to uwierzyć! Wiara w podobne nonsensy leży na pograniczu wiary w umiejętność nawiązywania telepatycznego kontaktu z istotami pozaziemskimi przez autorów książek równie debilnych, co historia brunetki o niepokojących brwiach. Cóż, business is business, jak mawiał doktor Plama. Zazdrosna o Agnieszkę brunetka postanowiła wyłączyć myślenie, włączyć wiarę i spróbować odchudzania z EcoSlim. 

Odchudzanie z ciastkami, lodami i Nutellą 


Brunetka z niepokojącymi brwiami przestała się zastanawiać, a efekty braku pomyślunku przyszły natychmiast. W oryginale brzmi to następująco: „Przestałam się nad tym zastanawiać i poprosiłam mamę o trochę kasy, no i kupiłam... Po 14 dniach schudłam 22,5 kg. Nie mogłam uwierzyć własnym oczom! Moje grube cielsko znikało bardzo szybko, choć nie zrezygnowałam z ciastek, lodów, chipsów, ani nutellii, itp.” [1].
http://szlachtakupujetaniej.pl/kody-rabatowe/?utm_source=ssz_post_336
Efekty zrzucenia 22,5 kg w 2 tygodnie przyszły błyskawicznie: „Po zrzuceniu pierwszych 22,5 kg zyskałam większą pewność siebie i, oczywiście, ten fakt miał ogromny wpływ na moje życie towarzyskie. Spędzałam więcej czasu ze znajomymi i nawet jeden chłopak zaprosił mnie na kawę...” [1].
W tym intrygującym miejscu kończy się historia brunetki z niepokojącymi brwiami. Nie będzie zakończenia w stylu „i żyli długo i szczęśliwie”. Zamiast happy endu przechodzimy do sedna. Czyli do przekonania potencjalnych klientów do zakupu EcoSlim.

EkoSlim, skład i działanie

Opis Eco Slim zaczyna się niczym prezentacja Stiga przez Jeremiego Clarksona w dawnym, dobrym Top Gear. „Some say…”. W przypadku Eco Slim brzmi to tak: „Mówią, że pomaga schudnąć, usuwając toksyny z organizmu i obniżając poziom stresu” [1]. Hmm… Ciekawe podejście. Inna wersja głosi, że stres skutecznie hamuje potrzebę jedzenia, ale prawde mówiąc taka koncepcja odchudzania to jak leczenie cholery tyfusem. Jeszcze inna wersja głosi, że to właśnie stres jest odpowiedzialny za pochłanianie nadmiernych ilości kalorii. Do wyboru, do koloru.

Wracając do EcoSlim. Otóż EcoSlim „jest to zestaw naturalnych składników, które zwiększają skuteczność pozostałych komponentów” [1]. Ciekawe podejście. Nie dość, że z EcoSlim dostajemy skuteczne w walce z nadwagą komponenty, to dodatkowo otrzymujmy naturalne składniki, które zwiększą efektywność działania zasadniczych substancji kasujących 3 kg naszej tkanki tłuszczowej dziennie! Przynajmniej wierząc brunetce z niepokojącymi brwiami. A dokładniej?

A dokładniej skład EcoSlim wygląda tak: „Jego główne składniki to:L-karnityna, kofeina, ekstrakt z pokrzywy indyjskiej, witaminy В2, В5, В6, В8, В12 i ekstrakt z guarany” [1]. Oryginalne? Ależ skąd! Skuteczne? Tylko w głowie tajemniczej brunetki o niepokojących brwiach: „Wszystkie te naturalne składniki napędzają metabolizm, przyspieszają spalanie tłuszczu, hamują apetyt i blokują formowanie się nowych komórek tłuszczowych. Wystarczy pić koktajl raz dziennie i już!” [1].

Jak schudnąć 22,5 kg w 14 dni?

Czy faktycznie jeden koktajl dziennie wystarczy, aby stracić 22,5 kg w 14 dni? Jeśli koktajl EcoSlim będzie stanowił Twój jedyny posiłek w ciągu dnia i dodatkowo mieszkasz na 73 piętrze w budynku z zepsutą windą, to może i tak. W pozostałych przypadkach będzie to dość nieprawdopodobne. A jeśli nie zrezygnujecie „z ciastek, lodów, chipsów, ani nutellii, itp.” [1], to całość zakrawa na totalny absurd z mocną nutką paranoi.

Tak czy inaczej, na powyższych stwierdzeniach kończy się historia tajemniczej brunetki o niepokojących brwiach. Jedno kliknięcie i trafiamy na stronę sprzedażową EcoSlim, która dla odmiany nie obfituje w tekst, za to porazi nas pięknem zieleni i stockowymi obrazkami.

Nadwaga efektem środków konserwujących?

Strona, na której możemy kupić EkoSlim, nie jest już aż tak huraoptymistyczna jak wynurzenia brunetki z niepokojącymi brwiami. Nasza przyszłość w odchudzaniu rysuje się w mniej kolorowych barwach. Nieustająco „wystarczy 1 szklanka napoju EcoSlim a Twoja figura zacznie się zmieniać z dnia na dzień!” [2], ale owe zmiany będą mniej spektakularne. Schudniemy do 0,5 kg dziennie, do 3,5 kg na tydzień i do 10-12 kg w miesiąc. I to wszystko dzięki wypiciu 1 szklanki napoju EcoSlim?

Na stronie EcoSlim zaprezentowano koncepcję, zgodnie z którą tyjemy, gdyż „w 90% przypadków nadwaga jest bezpośrednim wynikiem żywienia w sposób sprzeczny z naturą człowieka!” [2]. Trudno się nie zgodzić. Zwłaszcza w sytuacji, w której niewłaściwemu odżywianiu towarzyszy brak aktywności fizycznej. Jednakże twórca tekstu reklamowego EcoSlim skręca w inną stronę:

Produkty, które kupujemy w sklepach zawierają sztuczne środki konserwujące, aromaty i barwniki. Te substancje chemiczne wywołują problemy z trawieniem, prowadzą do gromadzenia się tłuszczu i odkładania zbędnych produktów przemiany materii w organizmie” [2]. Właściwie to nie.

Tauryna, kofeina, wyciąg z guarany

Czy twórcy strony reklamowej EcoSlim nie przyszło do głowy, że gromadzenie się tłuszczu w tkance tłuszczowej miało miejsce wcześniej niż pojawienie się konserwantów? Nie mniej niż 20 tysięcy lat wcześniej, jeśli Wenus z Willendorfu uznamy za pierwszy dowód istnienia otyłości (co w tamtych czasach raczej nie stanowiło problemu). Warto mieć na uwadze, że nadwaga albo otyłość nie jest następstwem stosowania konserwantów, ale wynika z diety, którą stosujemy.

Powyższe zupełnie nie przeszkadza autorowi tekstu reklamowego EcoSlim wcisnąć w usta pani dietetyk, Karoliny Bukowskiej, następujące słowa: „Naturalny kompleks witamin jest zdecydowanie skuteczniejszy i bezpieczniejszy niż chemiczne substancje. Połączenie tauryny, kofeiny i wyciągu z guarany z pewnością można nazwać prawdziwym darem dla wszystkich odchudzających się, ponieważ rozkłada ono tłuszcze w trudnych miejscach w ciągu kilku dni” [2]. Cóż, prawda jest taka, że natura dostarcza nam wszystkie niezbędne do życia witaminy i minerały. Wystarczy stosować zrównoważoną dietę.

Czy połączenie tauryny, kofeiny i wyciągu z guarany (czyli de facto kofeiny) można nazwać „prawdziwym darem dla wszystkich odchudzających się, ponieważ rozkłada ono tłuszcze w trudnych miejscach w ciągu kilku dni”? Ależ skąd! Tak, tauryna przyczynia się do emulgacji tłuszczów, czyli do ich rozkładu. Problem w tym, że emulgacja tłuszczów polega na ich rozłożeniu na łatwiej przyswajalne, trudno więc wnosić, że tauryna przyczynia się do odchudzania.

Wpływ kofeiny na termogenezę poposiłkową nie stanowi remedium na odchudzanie. Kofeina wpływa pozytywnie na wiele aspektów funkcjonowania naszych organizmów, ale jej nadmierne stosowanie negatywnie odbija się na psychice, a wpływ na tkankę tłuszczową nie będzie istotny. Co dziwne, na stronie reklamującej EcoSlim znajdziemy informację, iż preparat „nie wpływa na serce i układ nerwowy”. Tak z czystej ciekawości - ile w takim razie jest w nim jest kofeiny?

BioSlim, skład i witamina B8

Co ciekawe, na kolejnym barwnym obrazku tauryna znika ze składu EcoSlim, a pojawia się w nim L-karnityna. L-karnityna bierze udział w transporcie kwasów tłuszczowych, więc pozytywnie wpływa na zarządzanie tłuszczami w organizmie. Generalnie karnityna występuje w mięsie a także jest syntetyzowana w organizmie, więc jeśli nie jesteś wegetarianinem jej suplementacja nie ma sensu. Przy okazji – owoce i warzywa zawierają jedynie śladowe ilości L-karnityny. Skąd więc wzięła się w napoju o składzie w 100% naturalnym?

Forskolina, czyli ekstrakt z pokrzywy indyjskiej, to właściwie klasyka suplementów diety na odchudzanie, której działanie jest co najmniej wątpliwe. Chitozan z kolei ma właściwości ograniczające wchłanienie lipidów, co będzie miało pozytywny wpływ na odchudzanie. Problem w tym, że za budowanie tkanki tłuszczowej w pierwszej kolejności odpowiadają węglowodany, z którymi chitozan zupełnie sobie nie radzi.

Na koniec zestaw witamin z grupy B, których pozytywny wpływ na nasze zdrowie trudno przecenić. Z drugiej strony wszystkie niezbędne witaminy B (jak i wszystkie inne witaminy) znajdują się w typowej, zrównoważonej diecie. W zdecydowanej większości przypadków nie ma sensu ich suplementować. Do tego witamina B8, inozytol, nie jest witaminą, gdyż może być syntetyzowana przez organizm.

EcoSlim, cena, opinia

Czy warto wydać 169 złotych na buteleczkę EcoSlim? Zdecydowanie nie! Zamiast tego warto postawić na zracjonalizowanie własnej diety oraz na aktywność fizyczną. Takie podejście będzie miało zdecydowanie więcej sensu niż wiara w „odkrycia” brunetki z niepokojącymi brwiami.
 


Dodatkowo pod owym „odkryciem” nie podpisała się żadna firma. Nie mamy również żadnych informacji co do precyzyjnego składu EcoSlim. Nie wiemy, ile jest w nim kofeiny i ile jest w nim poszczególnych witamin. Jedyne informacje to kolorowa ulotka reklamowa i brunetka z niepokojącymi brwiami. A to zbyt mało, by włączyć EcoSlim do swojej diety.

Czy EcoSlim może zadziałać? Owszem, jeśli zmienicie dietę na odpowiednią do Waszego stylu życia i włączycie do niego aktywność fizyczną. Wtedy schudniecie z EcoSlim. Bez EcoSlim również.


Na podstawie: zdjęcie za PixaBay https://pixabay.com/en/detox-detoxify-diet-vitamins-1995433/ (licencja CC0); [1]: abcmagazine.pro [2]: pl.ecoslimmer.pro



6 komentarzy:

  1. A co myślicie o suplementach na odchudzanie z agrestem indyjskim?

    OdpowiedzUsuń
  2. Proszę, sprawdź tej strona o Eco Slim. Copywriterzy stracili kontakt z rzeczywistością pisząc coś takiego:http://zotflex.info/wl/es/pl/monika_t/?voluumdata=BASE64dmlkLi4wMDAwMDAwNS01MzZjLTQzMDQtODAwMC0wMDAwMDAwMDAwMDBfX3ZwaWQuLjNkOWUyMDAwLTBmYzAtMTFlNy04MWMyLWZjNTM3ZjZiZDJkZF9fY2FpZC4uNTcwMmMyMDgtMzdkMi00MjM5LTg4OTktZjA5MzA5ZmM0NWNiX19ydC4uUl9fbGlkLi5mMzQwMDc3Ny02YmRjLTQyY2ItOTMyNC04NzQ1NTQxZTc0YzNfX29pZDEuLjJlOTk4OTc5LTg4N2EtNDBkNy1iZDlmLTQ5YWFiZTIxMTEwZF9fdmFyMS4uMjQwOTA2X192YXIyLi4xODA4NzE1X192YXIzLi42MTQ5OV9fdmFyNC4uYml6YXJyZSwgc3RyYW5nZSBhbmQgdW5iZWxpZXZhYmxlX19yZC4ud3d3XC5ccG9wdWxhcm5lXC5ccGxfX2FpZC4uX19hYi4uX19zaWQuLg&boost_id=240906&content_id=1808715&widget_id=61499&adv_targets=bizarre,%20strange%20and%20unbelievable

    To, co Ty znalazłeś drogi Autorze, jest jeszcze bardzo łagodne w swoim przekazie :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja stosuję african mango i jest na prawdę skuteczny. Mam dużą nadwagę i wiele razy się zawiodłam na suplementach-podróbkach, ale z mango jest inaczej. Zaczęłam drugie opakowanie i schudłam 11 kilo. Moim zdaniem oryginalny znajdziecie na http://africanmango180.com

    OdpowiedzUsuń
  4. A co myślicie o korzystaniu z kaplanexu? Chce zrzucić pare kilogramów przed ślubem i nie mam czasu katowac sie teraz dietą.

    OdpowiedzUsuń
  5. kaplanex? Taka sama ściema. Jakby ktoś wymyślił skuteczną tabletkę na odchudzanie, to wszystkie telewizje i gazety by o tym trąbiły.

    OdpowiedzUsuń
  6. Suplementy diety to podstawa! Sama mega dużo dzięki nim schudłam, co prawda są mega drogie i trzeba trochę od siebie zainwestować ale od czego są pożyczki chwilówki online? Łtwo możńa pżyczyć trochę pieniędzy żeby mieć większy zastrzyk gotówki, zakupić odpowiednie suplementy, a później powoli spłącać i jednocześnie chudnąć. Dla mnie bomba!

    OdpowiedzUsuń