Translate

czwartek, 2 marca 2017

Tomasz Lorenc, Akademia Lorenca i szybkie zarabianie

http://samosiezrobi.blogspot.com/2017/03/tomasz-lorenc-akademia-lorenca-i.html

 Jeśli opisywane na tym blogu Akademia Wagnera, Profit Maximizer i inne absurdalne pomysły na szybkie zarabianie wielkich pieniędzy przez Internet nie sprawdziły się w Twoim przypadku, masz kolejną okazję do utraty oszczędności życia – algorytm Lorenca. Tudzież Akademię Lorenca, gdyż Akademia to takie piękne słowo. Problem w tym, że za Tomaszem Lorencem nie stoi żadna Akademia. Za Tomaszem Lorencem i jego radosną twórczością stoi tylko jeden cel – dobrać się do Twojego portfela. Uzasadnienie? Proszę bardzo!

Ile zarabiasz? 6 tysięcy tygodniowo?


Jak donosi „The Wallet Magazine” (będący w istocie prostą stronką reklamową), algorytm Lorenca „przynosi nawet 6 tysięcy tygodniowo każdemu, kto go zastosuje” [1]. Algorytm Lorenca pozwala zarobić 849 złotych w jeden dzień. I to bez ruszania się z kanapy! Algorytm Lorenca pozwala „żyć na wysokim poziomie i zgromadzić 156 tysięcy złotych po zaledwie 6 miesiącach lekkiej i przyjemnej pracy po godzinach” [1]. Algorytm Lorenca sprawi, że za kilka lat trafisz na listę najbogatszych Polaków. I to bez wstawania sprzed telewizora!



Brzmi bezsensownie? Powinno! Wedle Tomasza Lorenca, hipotetycznego twórcy równie hipotetycznego algorytmu zarabiania w Internecie, do osiągania ogromnych zysków wystarczy jedynie komputer z dostępem do Internetu i kilka minut przeszkolenia. Co więcej, pierwsze zyski pojawią się na Twoim koncie jeszcze tego samego dnia. Skąd taka pewność Tomasza Lorenca?

Algorytm Lorenca, statystyka i rzut monetą


Tomasz Lorenc jest pewny swojej metody, gdyż wszyscy, podkreślam wszyscy, którzy z niej skorzystali, odnieśli sukces: „Jego słowa potwierdzają twarde dane. Do tej pory z platformy wykorzystującej algorytm Tomasza Lorenca skorzystało ponad 9 345 osób. I każda z nich może pochwalić się zyskiem” [1]. Czy jest to statystycznie niemożliwe? Możliwe. Statystycznie możliwe jest prawie wszystko. Nawet to, że za chwilę zadzwoni do Ciebie Scarlett Johansson i zaprosi Cię na gorącą randkę. Z drugiej strony…


Z drugiej strony mamy nieszczęsną statystykę, która każe wątpić w to, że Scarlett Johansson faktycznie do Ciebie zadzwoni. Równie mało prawdopodobne jest to, że spośród 9.345 osób, które zastosowały algorytm Lorenca, wszystkie odniosły sukces. Podobnie mało prawdopodobne jest to, że rzucając 9.345 razy kostką, 9,345 razy wypadnie reszka. Chociaż, jak się okazuje, to ostatnie jest możliwe:

Coś takiego jest możliwe w dwóch przypadkach. Albo masz wyjątkowe szczęście (wyjątkowość takiego szczęścia możesz sprawdzić empirycznie) albo reszka widnieje po obu stronach monety. Każdy, kto kieruje się zdrowym rozsądkiem uzna drugie wyjaśnienie za bardziej prawdopodobne. Co prowadzi do prostej konkluzji – metoda zarabiania Algorytmem Lorenca to kompletny nonsens, gdyż to, na czym jest oparta, nie składa się z dwóch reszek. Tym samym nie wygrasz za każdym razem. Wygrasz w połowie przypadków, a to oznacza, że w ostatecznym rozrachunku stracisz. Pozostaje nadzieja, że nie będziesz chciał się odegrać” (za „Akademia Lorenca i opcje binarne, czylijak (nie) zarabiać w domu”).

Opcje binarne, hazard czy inwestycja?


Algorytm Lorenca i Akademia Lorenca to nic innego jak kolejna bzdurna reklama czegoś, co reklamowane jest od dawna pod różnymi postaciami. Algorytm Lorenca to koncepcja zarabiania na tak zwanych opcjach binarnych, które na tym blogu były już opisywane. Skracając teorię, opcje binarne to prosty hazard, w którym obstawiamy czy kurs danego instrumentu przekroczy w określonym czasie konkretną wartość. Oczywiście istnieje wiele różnych modeli obstawiania różnych wartości, niemniej wariant „high/low” jest najprostszy i najpopularniejszy.

http://szlachtakupujetaniej.pl/kody-rabatowe/?utm_source=ssz_post_336
Przykład. Możesz obstawić, iż cena fasolki po bretońsku w puszkach o godzinie 14:34 osiągnie wartość minimum 3.69 USD/sztuka (wartość wziąłem z sufitu, podobnie jak pomysł z fasolką po bretońsku w puszkach – w miejsce fasolki możesz wstawić waluty, surowce, akcje, obligacje, marchew, kurczaki i poparcie dla Donalda Trumpa – czyli wszystko to, co uda się opisać wartościami liczbowymi). Jeśli cena fasolki przekroczy tę wartość, zarabiasz. Jeśli nie przekroczy, tracisz postawioną sumę. A jeśli wolisz – tracisz zainwestowane środki. 

Mam nadzieję, że na przykładzie fasolki dobrze widać absurd stwierdzenia, że wszyscy zarabiają. Nie wszyscy. Podobnie jak w zakładach bukmacherskich nie wszyscy stawiają na zwycięzcę, tak i w przypadku opcji binarnych nie wszyscy obstawiają prawidłowy kurs. W długim okresie czasu i w przypadku dużej próbki trafia połowa biorących udział w eksperymencie. A jeśli nałożymy na całość prowizję pobieraną przez platformę handlu opcjami binarnymi okaże się, że sumarycznie nikt nie wygrywa. Z zyskiem wyjdą jedynie pojedyncze jednostki. Oczywiście w przypadku, w którym uda im się opuścić platformę w odpowiednim momencie.

Tomasz Lorenc i nobliści


Powyższe nie przeszkadza autorowi tekstu reklamowego z „The Wallet Magazine” wmieszać noblistów w swój proceder wyciągania kasy z naszych portfeli. Po pobieżnej kwerendzie mam wrażenie, że autor reklamy Akademii Lorenca owych noblistów wymyślił na poczekaniu. Jeśli lubicie przeszukiwanie Wikipedii w celach weryfikacji informacji znalezionych w Internecie, to zacytuję Wam zdanie, które możecie poddać kwerendzie, a które wznosi Tomasza Lorenca do miana geniusza światowej ekonomii:

Tomasz Lorenc – 39-letni doktor nauk ekonomicznych i prawnych oraz doradca biznesowy jednego z największych szwajcarskich banków inwestycyjnych. Lorenc połączył nagrodzone w 2006 roku Noblem odkrycia trzech ekonomistów: Joshua Blank, Graham Maxwell i John Holland, ze swoim własnym, ponad 15-letnim doświadczeniem w pomnażaniu gotówki” [1].

Podobnych bzdur na „The Wallet Magazine” znajdziecie jeszcze kilka, niemniej to jeszcze nic w porównaniu z kolejną stroną, którą popełnił sam Tomasz Lorenc. Przynajmniej w teorii, gdyż faktycznie Tomasz Lorenc, i jego algorytm, nie istnieje. 

Tomasz Lorenc o sobie samym


Witaj, nazywam się Tomasz Lorenc i za chwilę pokażę Ci prostą metodę zarabiania naprawdę dużych pieniędzy. Dowiesz się, jak w 36 minut zarobić 1049 złotych, w 7 dni stać się bogatszym o 7343 zł a w 30 powiększyć stan swojego konta o ok. 29 372 złote. Dosłownie za kilkadziesiąt sekund zdradzę Ci każdy szczegół sposobu, który – nawet jeśli da Ci tylko połowę tego, co mi – sprawi, że zaczniesz zarabiać naprawdę imponujące kwoty pieniędzy” [2]. Doprawdy?

Kim jest Tomasz Lorenc, twórca owej magicznej metody, która umknęła największym ekonomistom tego świata? Tomasz Lorenc to „39-letni ekonomista z 15-letnim doświadczeniem na stanowisku doradcy biznesowego w branży bankowej. Przez lata pracował dla jednego z największych banków inwestycyjnych w Szwajcarii, gdzie przeszedł ścieżkę od szeregowego pracownika do zastępcy dyrektora, odpowiedzialnego za obsługę najważniejszych klientów” [1]. Intrygujące. 
Historię opisującą losy Tomasza Lorenca w szwajcarskim banku znajdziecie na wspomnianym wyżej blogu. Zdradzę jedynie, że to kawał prawdziwego dramatu, który zapewne niedługo doczeka się ekranizacji. A może już się doczekał i twórca tekstu reklamującego Akademię Lorenca opisuje absurdalny film?

Algorytm Lorenca i szczęście


Na koniec to, na co warto zwrócić uwagę. Na wymagania algorytmu Lorenca. Otóż potrzebujesz trzech rzeczy: „minimum pół godziny wolnego czasu dziennie, prostego komputera z podłączeniem do Internetu oraz wiary we własne siły” [2]. Fajnie. A czego nie potrzebujesz? 
Nie potrzebujesz całego mnóstwa innych przymiotów, gdyż metoda Lorenca:

Jest wręcz dziecinnie prosta w obsłudze i nie wymaga wiedzy eksperta. Tak naprawdę na start nie wymaga żadnej wiedzy. Zdobywasz ją w miarę zarabiania. Nie wymaga zaawansowanych narzędzi ani aparatury. Nie wymaga wielkiego kapitału. Nie musisz się zadłużać u rodziny ani ryzykować tych kwot, które już odłożyłeś ciężko pracując. Nie wymaga wysiłku – tak, jak wcześniej pisałem, w moim przypadku osiągnięcie pierwszych rezultatów zajęło mi jedynie 36 minut klikania w klawiaturę komputera. Nie wymaga doświadczenia – moja żona mówi, że ta metoda jest tak prosta, że poradziłaby sobie z nim nasza 12-letnia córka. Nie wymaga żadnych dojść, koneksji ani szczęśliwych amuletów – ta metoda to czysta nauka, więc szczęście ani „plecy” nie mają tu nic do rzeczy. Nie musisz również być młody i dynamiczny – ja mam dokładnie 39 lat i 7 miesięcy. Jednak znam osoby po 60-70. roku życia, które w ten sposób zarabiają na życie na naprawdę wysokim poziomie” [2]. 


Faktycznie, metoda Lorenca nie wymaga zbyt wielu talentów. Czy zauważyliście, czego brakuje w powyższej wyliczance?

Brawa dla spostrzegawczych. Zabrakło szczęścia. Przewinęły się jedynie „szczęśliwe amulety”, ale nawet najszczęśliwsze spośród nich nie sprawią, że będziesz regularnie zarabiał na opcjach binarnych. Do tego potrzeba ogromnych i niewyczerpanych zasobów szczęścia. Posiadasz takowe?

Dopisek z ostatniej chwili: w reklamie powyższej opisanej metody zarabiania Tomasza Lorenca zastąpił Arkadiusz Brzozowski, a algorytm Lorenca zastąpił algorytm Brzozowskiego (Algorytm Brzozowskiego. Arkadiusz Brzozowski a Tomasz Lorenc). Pomijając kosmetykę to dokładnie ta sama reklama. Równie niedorzeczna.

Źródła. obrazek: https://pixabay.com/en/coins-currency-investment-insurance-1523383/   [1] walletmagazine.pl/kontrowersyjny-algorytm-przynosi-nawet-6-tysiecy-tygodniowo/  [2] inwestycjedlaciebie.pl/odkrycie-nagrodzone-noblem/




18 komentarzy:

  1. Przecież Lorenc i Ossolinski to to same, te same osoby komentują to jak wspaniale zarabiają. Zmieniaja sie tylko ich imiona. A zdj są kupione z katalogów... pozdrawiam normalnych ludzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P,S sa ta oczywiście oszusci.

      Usuń
  2. Odkrycie nagrodzone Noblem

    Opracował je Arkadiusz Brzozowski – 39-letni doktor nauk ekonomicznych i prawnych oraz doradca biznesowy jednego z największych szwajcarskich banków inwestycyjnych. Arkadiusz połączył nagrodzone Noblem w 2006 roku odkrycia trzech ekonomistów: Joshua Blank, Graham Maxwell i John Holland ze swoim własnych, 15-letnim doświadczeniem w pomnażaniu gotówki.

    Arkadiusz Brzozowski to doktor nauk ekonomicznych z 15-letnim doświadczeniu na stanowisku doradcy biznesowego w branży bankowej.

    zaczerpnięte z neta...dla zdrowo myślących

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wierzę, że ktoś jeszcze daje się nabierać na takie bzdury. Po prostu nie do uwierzenia !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się kończy zastępowanie mózgu smartfonem.

      Usuń
  4. Ale naprawdę najciekawsze z tego jest to: "Kim jest człowiek ze zdjęcia ? " :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Arkadiusz Brzozowski rzekomo jest 39-letnim ekonomistą, który posiada 15 lat doświadczenia w branży bankowej, Co pragnie nam przedstawić? Metodę na zarabianie, którą opracował dzięki nagrodzonym Noblem odkryciom ekonomistów: Joshua Blank, Graham Maxwell i John Holland. Tutaj powinna się nam zapalić pierwsza lampka. W jaki sposób można dostać nagrodę Nobla w dziedzinie ekonomii? Niestety, już na wstępie metoda ta jest zdemaskowana jako nierzetelna, ponieważ ta dziedzina nie podlega nagradzaniu Noblem. Dodatkowo sprawdziłem informacje o wyżej wymienionych panach i niestety kolejny „-„. Takie osoby nie istnieją. Są to postacie fikcyjne zmyślone na potrzeby promowania tej oferty. Arkadiusz Brzozowski być może i żyje gdzieś w naszym kraju, jednak nie znajdziemy żadnej informacji, że jest on ekonomistą z tak bogatym doświadczeniem w branży finansowej. Czy takim osobom warto powierzyć swoje pieniądze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko prawda, prawdziwa. To jeszcze link do fotek ze stocka:

      http://pl.depositphotos.com/58594289/stock-photo-bearded-man-in-front-of.html

      Usuń
    2. Poprawka, Są nagrody Nobla z dziedziny ekonomi od 2006 roku

      Usuń
  6. Tu macie dokładnie opisane o tej metodzie http://binary24.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. ... a świat się musi kręcić dalej,
    zawsze się znajdą ludzie, którzy będą w coś tam klikać,
    to aż niewiarygodne jest i śmieszne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. przykładowy komentarz

    OdpowiedzUsuń
  9. Teraz jest to Krzysztof Drzewiecki

    OdpowiedzUsuń
  10. widzę,że w końcu są mądre fora i osoby,które zaczęły opisywać to ...kurestwo(za przeproszeniem).To jedno wielkie oszustwo,ściema!!, 'najlepsze' są reklamy,które zachęcają aby kliknąć i wejść na stronę aby poczytać ten bełt,od którego bolą oczy!!, np: 'małżeństwo z Lublina, w niecałe pół roku dorobiło się prywatnego odrzutowca', lub : 'mają tyle pieniędzy,że nie wiedzą, gdzie ją upychać' - akurat jestem z Lublina i nie było słychać o tak spektakularnym przyroście kasy aby ktoś latał własnym,luksusowym odrzutowcem!!, lub jeszcze inne : 'Renia z Odrowąża pracowała na kasie,a teraz jest jedną z bogatszych Polek', wręcz żałosne są zdjęcia i teksty tych reklam,na których widać jakieś przypadkowe twarze( aby nie napisać gęby).....masakra !!!,a najgorsze jest to,że ludzie nadal to łykają,a coraz więcej stron ten syf reklamuje !!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. A już marzyłem o randce ze Scarlet, kiedy stanę się bogaty ;) .
    [fufufukropka]tygodnik-ekonomisty[kropka]pl/odkrycie-ekonomistow-nagrodzone-noblem/[pokojowym?xD]
    To nie reklama, tylko ostrzeżenie, że chyba "hydra" ma nową "głowę".

    OdpowiedzUsuń
  12. PS Nie wkurza mnie to, że ktoś próbował "naciągnąć" mnie na kasę, codziennie tak jest w co drugim sklepie ;) . Najbardziej mnie wnerwia to, że różnego rodzaju "mendy" żyją z ludzkiej krzywdy i naiwności. Nie chodzi o mnie, bo ja miałem na tyle rozumu, żeby dowiedzieć się, czy to "coś" ma sens, ale ktoś inny może nie mieć tyle oleju w głowie. I to jest właśnie owe przysłowiowe "sk**wysyństwo". Wykorzystywanie słabości innych, żeby samemu mieć lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  13. A tu jeszcze zabwny dowód na to, jaka to ściema. Z najnowszej odłony. Zmieniają nazwisko tak cęsto, że czasem im się pomyli i nasz bohater raz jest Krzysztofem, a innym razem Arkadiuszem :D

    "Opracował je Krzysztof Drzewiecki – 39-letni doktor nauk ekonomicznych i prawnych oraz doradca biznesowy jednego z największych szwajcarskich banków inwestycyjnych. Arkadiusz połączył nagrodzone Noblem w 2006 roku odkrycia trzech ekonomistów: Joshua Blank, Graham Maxwell i John Holland ze swoim własnych, 15-letnim doświadczeniem w pomnażaniu gotówki."

    OdpowiedzUsuń
  14. Gdyby to było takie proste to sami milionerzy przecież by chodzili po świecie. A i gotówki w bankach wkrótce by zabrakło. A milionerów na ulicach jakoś nie widać, a i banki czują się dobrze...

    OdpowiedzUsuń