Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 października 2016

Kankusta Duo Forte, czyli nowy Forskolin Burn Fat

http://samosiezrobi.blogspot.com/2016/10/kankusta-duo-forte-czyli-nowy-forskolin.html
na podstawie PixaBay (CC0)
Zagadka na dobry początek dnia – czy różni się suplement diety na odchudzanie Kankusta Duo Forte od suplementu Forskolin Burn Fat? Otóż, jeśli wierzyć sprzedawcy, oba suplementy mają odmienny skład: Forskolin Burn Fat bazuje na forskolinie i Garcinii cambogia, Kankusta Duo Forte z kolei składa się w głównej mierze z jagód acai i Garcinii cambogia. Forskolin Burn Fat przebadał prof. Robert Miller z Ohio College, a suplement Kankusta Duo Forte sprawdził prof. Adrian Meyer z Ohio College. Koledzy z jednej katedry? To poniekąd może wyjaśniać wyniki osiągnięte przez obu „naukowców”.

Forskolin Burn Fat jak i Kankusta Duo Forte 


Co takiego imponującego stworzył prof. Miller? Otóż prof. Miller z Ohio College „stworzył superszybką i w 100% naturalną formułę odchudzającą. W środowisku naukowym – od genetyków, przez środowiska medyczne i akademickie – wszyscy uznają, że jest to naukowy przełom w walce z otyłością” [1]. Czy prof. Meyer, kolega profesora Millera z Ohio College, przebije twórcę Forskolin Burn Fat? Otóż nie, gdyż prof. Meyer z Ohio College „stworzył superszybką i w 100% naturalną formułę odchudzającą. W środowisku naukowym – od genetyków, przez środowiska medyczne i akademickie – wszyscy uznają, że jest to naukowy przełom w walce z otyłością” [2]. No i mamy remis.

czwartek, 29 września 2016

Cleanse Me Slim, czy oczyszczanie organizmu z toksyn działa?

http://samosiezrobi.blogspot.com/2016/09/cleanse-me-slim-czy-oczyszczanie.html
za PixaBay (CC0)
Toksyny są jak samiec w „Seksmisji” – Twój wróg. Bywalców forów internetowych i blogów lifestyle’owych związanych ze zdrowiem i prawidłowym odżywianiem nie trzeba przekonywać, że toksyny to prawdziwa trucizna i poważnie szkodzą naszym organizmom. Niektóre toksyny szkodzą bardziej niż inne, a wiele z nich może nawet zabić. Przykładem popularnej toksyny może być… witamina A, która w dużych dawkach, przyjmowanych przez dłuższy czas, staje się niebezpieczna dla organizmu. Co prowadzi nas do ogólnego i prawdziwego wniosku, że w większości przypadków to właśnie dawka i czas stosowania odróżnia lekarstwo od trucizny. 

Detoksykacja blogowo-marketingowa?


Co z powyższym ma wspólnego wspomniany w tytule Cleanse Me Slim? Cleanse Me Slim jest zestawem soków o niebagatelnej cenie, które mają służyć oczyszczaniu organizmu z toksyn i, nijako przy okazji, wspomagać odchudzanie. Czy jest skutecznym zestawem soków? Biorąc pod uwagę funkcjonowanie naszych organizmów – owszem. Jedyny problem w tym, że równie skuteczne będzie placebo prosto z kranu. Bynajmniej Cleanse Me Slim nie jest jedynym środkiem hipotetycznie spełniającym kryteria detoksykacji vel oczyszczania organizmu z toksyn, ale uwiodła mnie jego koncepcja marketingowa. Dlatego awansował na przykład środków służących tak zwanej „detoksykacji”.

niedziela, 18 września 2016

Trizer, najlepszy spalacz tłuszczu 2016?

http://samosiezrobi.blogspot.com/2016/09/trizer-najlepszy-spalacz-tuszczu-2016.html
za PixaBay (CC0)
Na portalu Gazeta.pl objawił się link do portalu kobiety.pl, a nim kolejny, skuteczny sposób na zrzucenie kilku kilogramów nadprogramowej masy ciała - „Trizer”. „Trizer”, jak twierdzi tekst reklamowy, to „unikalne połączenie 15 składników wraz z personalną dietą ułożoną przez naszych dietetyków, to zestaw, który zapewni ci kompleksowe wsparcie w walce z tkanką tłuszczową i nadmiarem wody podskórnej” [1].

Generalnie nie mam nic przeciwko suplementom diety łączących tabletki o wątpliwym działaniu (wątpliwość wynika ze składu preparatu) ze stosowaniem odpowiedniej diety, która niewątpliwie przyczyni się do zmniejszenia zasobów tkanki tłuszczowej. Jednakże sposób promocji „Trizera” jest dość niepokojący. 

Z gazeta.pl na artykuł reklamowy


O samym suplemencie „Trizer” kilka słów na końcu artykułu, gdyż jako taki nie jest ani cudownym środkiem na zrzucenie zbędnych kilogramów, ani odkryciem, które zrewolucjonizuje światowy rynek suplementów. „Trizer” to mieszanka 15 składników, które krzywdy nie zrobią. Ani Wam, ani Waszej tkance tłuszczowej. 

poniedziałek, 12 września 2016

Knoppers, cukier, PFPŻ, WHO i leanwashing



http://samosiezrobi.blogspot.com/2016/09/knoppers-cukier-pfpz-who-i-leanwashing.html
za PixaBay (CC0)
Wbrew domniemaniom prezesa rządowej telewizji, Jacka Kurskiego, nie posiadam telewizora. Kilka lat temu było to dziwne, obecnie jest zupełnie normalne. Brak telewizora ma swoje liczne plusy, ale ma też wady. Jedną z nich jest kompletny brak znajomości produktów pozostających na szczytach reklamowych list przebojów. Gdyby nie uporczywie, automatycznie włączające się i wyjące na pełen regulator reklamy na portalach informacyjnych (na szczęście coraz częściej włączają się z wyłączoną fonią), na zakupach byłbym kompletnie zdezorientowany i bezradny. 

Cukier, najbardziej destrukcyjna siła we Wszechświecie


Zwykle udaje mi się przeczytać artykuł omijając zdradzieckie miejsca z czającymi się reklamami (chyba, że to portale jednej z telewizji informacyjnej, na której reklamy włączają się niezależnie od moich działań). Jednakże nie dalej niż wczoraj specjaliści od reklamy pokonali mnie, niczym Jagiełło Krzyżaków pod Grunwaldem. Na jednym z portali zaatakowali mnie reklamą, która wciągnęła mnie swoja nijakością, nudą i kompletnym brakiem kontaktu z rzeczywistością. Reklamą Knoppersa. 

środa, 8 czerwca 2016

Dieta online, czy warto odchudzać się ze smartfonem?

http://samosiezrobi.blogspot.com/2016/06/dieta-online-czy-warto-odchudzac-sie-ze.html
na podstawie Public Domain Archive
Czy ostatnio nie odnieśliście jednoznacznego wrażenia, że blog „Samo Się Zrobi” krytyką stoi? Stoi, nie da się ukryć. A przynajmniej ja mam takie wrażenie. Wrażenie stało się tak silne, że naszedł czas, by udowodnić samemu sobie, że wciąż cechuje mnie bezkrytyczne podejście do różnego rodzaju produktów, a krytyka wynika z ich irracjonalnych broszurek reklamowych. W poniższym artykule udowodnię niedowiarkom, że podchodzę do każdej nowości z umysłem czystym i nieskażonym uprzedzeniami. Niczym Yoda, Feliks Hoeniker albo Urząd Skarbowy. To ostatnie „to akurat nie najlepszy przykład…”.

W skrócie:

  • Dwie strony odchudzania: ćwiczenia i dieta. Czyli filary skutecznego i szybkiego zrzucania kilogramów.
  • Dieta online z abonamentu czy z USDA? Czyli czy warto skorzystać z gotowej diety online, czy stworzyć swoją własną od zera?
  • Bez dietetyka będzie trudniej. Czyli dlaczego dietetyk jest pomocny.

Dwie strony odchudzania: ćwiczenia i dieta


„A bo mnie zmyły. Przepraszam”. „Natury nie da się oszukać”, co nie oznaczą, że nie da się jej kontrolować. Przynajmniej w zakresie własnej tuszy. Niewątpliwym faktem jest, że ludzie dają sobie radę z nadwagą, zrzucają nadmiarowe kilogramy w ilościach nierzadko hurtowych i przechodzą z roli kanapowego miłośnika sportów pokazywanych w tivi do roli aktywnego sportowca – amatora. Tak, to możliwe. Oczywiście skuteczne odchudzanie wymaga ogromnego wkładu własnego pod postacią wysiłku i rezygnacji z licznych przyjemności w miejsce wiary w najczęściej idiotyczne, obrażające inteligencję, teksty reklamowe.  

piątek, 27 maja 2016

Wiem, co jem, czyli DietSensor lub skład potraw wg USDA

http://samosiezrobi.blogspot.com/2016/05/wiem-co-jem-czyli-dietsensor-lub-skad.html
Czy pamiętacie stary, polski film „Gangsterzy i Filantropi”, w którym Wiesław Michnikowski sprawdzał w warszawskich restauracjach poziom alkoholu w alkoholu i ilość gramów kotleta schabowego na talerzu? Jeśli z racji wieku nie pamiętacie, to polecam, gdyż idee z filmu wciąż są aktualne. Co prawda nie sądzę, aby pomysłodawcy i twórcy gadżetu DietSensor wzorowali się na naszej kinematografii lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, ale ogólna koncepcja jest zbliżona.

DietSensor sprawdzi, co jesz!


DietSensor jest ciekawym urządzeniem, które nie tylko jest w stanie odczytać kod paskowy i na jego podstawie podać skład produktu, ale również dzięki spektrometrii potrafi rozpoznać dany produkt spożywczy i korzystając z robiącej wrażenie bazy danych (ponad 600.000 potraw) określić, co mamy na talerzu. Genialne w swej prostocie?