Translate

poniedziałek, 14 marca 2016

Flexa Plus. Skład, cena, działanie. Opinia. Leczenie stawów.

staw kolanowy, polska wersja za Rechta, całość za Wikipedia.org

Kolejny dzień, kolejne odkrycie i we wszystkim jesteście niepokonani? Oczywiście, ale w tym celu niezbędne jest placebo za 137 złotych. Zwłaszcza, jeśli macie problemy ze zwyrodnieniem stawów, bolą Was kolana, a przyczyna tegoż leży w uszkodzeniach chrząstki stawowej. „Flexa Plus” i po kłopocie. Serio?

Flexa Plus ratunkiem dla stawów?

Reklama „Flexa Plus” zainteresowała mnie szczególnie. Nie tylko jako „tropiciela” idiotyzmów w sieci, ale również jako posiadacza konkretnie uszkodzonej chrząstki w stawie kolanowym. Generalnie da się z tym żyć, ale czasami kolano sprawia problemy natury technicznej. A to zaboli, a to się zablokuje, a to w ogóle odmówi efektywnej współpracy. Każdy z podobnym problemem chciałby się go pozbyć łatwo i skutecznie. Czy to możliwe, zapytacie? W reklamie zawsze, a w artykule poniżej stosowne uzasadnienie.


Z radością, ale i z nieskrywaną podejrzliwością zapoznałem się z internetową ulotką reklamową „Flexa Plus”, której już pierwsze zdanie każde budzić ostrożność: „Amerykańscy naukowcy odkryli bezoperacyjną metodę likwidującą problemy ze stawami w 4 tygodnie” (za latestfromtheworld.com). Tym razem owi „amerykańscy naukowcy” to Chicago College of Rheumatology. 


Jak stwierdził profesor Thomas D. Reeves (pomimo starań nie udało mi się namierzyć profesora w Google): „Nieważne czy nawracające dolegliwości odczuwasz w kolanach, biodrach, łokciach, nadgarstkach czy w kręgosłupie. Nieważne czy zwyrodnienie ma u Ciebie podłoże genetyczne, jest wynikiem kontuzji, przeciążenia stawów, otyłości lub ma jeszcze inną przyczynę. Złą kondycję stawów można pokonać! Nie wierz tym, którzy każą Ci z tym żyć. Jeśli chcesz, pokażę Ci sposób, który usunie stany zapalne, wzmocni komórki kości, zregeneruje chrząstkę stawową i wyraźne poprawi komfort poruszania się. Efekty tej kuracji brzmią jak cudowne uzdrowienie, ale…” (ibidem).
Odkrycie na miarę Nobla. Szczególną uwagę polecam zwrócić na „podłoże genetyczne” oraz na dowód w postaci zdjęcia z badania USG, które wygląda następująco:



Cudowne ozdrowienie? Tak, zwłaszcza biorąc pod uwagę daty na obu zdjęciach (plus dokładnie te same parametry badania). Pod zdjęciem pojawił się opis mówiący o szybkiej regeneracji stawów, na zdjęciach mamy daty z roku 1982 i 2011. Co najwyżej można założyć, że pacjent przeżył, czyli środek jest bezpieczny.

Jak działa Flexa Plus? W reklamie doskonale


No właśnie. Jaki jest skład „Flexa Plus”? Spodziewałem się typowego składu środków związanego z regeneracją chrząstki stawowej: kwas hialuronowy, chondroityny, czy siarczan glukozaminy. Wyniki badań z nimi związane sugerują co najwyżej spowolnienie zwyrodnienia stawów i w sumie brak wiarygodnych danych potwierdzających skuteczność w odbudowie chrząstki stawowej (z wyjątkiem siarczanu glukozaminy, którego skuteczność w poprawie funkcjonowania stawów jest bardziej niż wątpliwa). Co więc takiego odkryli naukowcy z Chicago College of Rheumatology?


Naukowcy z Chicago uwolnili potęgę natury. Co to znaczy? Profesor Thomas D. Reeves uzasadnia skuteczność „Flexa Plus” w odniesieniu do potęgi natury skutecznością… Nie uwierzycie: „Doskonałym przykładem jest penicylina – ten niesamowity antybiotyk zmniejszył umieralność z powodu zakażeń bakteryjnych o przeszło 90%!” (ibidem). Robert Cialdini byłby dumny!

No dobra. Ale jaki jest skład „Flexa Plus”? Wcale nie tak łatwo się tego dowiedzieć. Sprzedawca ma stworzone profesjonalne zaplecze SEO, więc w na pierwszych pozycjach wyszukiwania w Google pojawiają się przede wszystkim strony sławiące specyfik, dzięki czemu ustalenie składu powinno być proste. Ale proste nie jest. 

Po kwerendzie w składzie „Flexa Plus” nie znalazłem ani kwasu hialuronowego, ani chondroityny. Za to doczytałem się, jak wspaniałym i cudownym specyfikiem jest „Flexa Plus”. Likwiduje ból stawów i kręgosłupa w 4 tygodnie, podobnie jak w 4 tygodnie umożliwia odzyskanie sprawności ruchowej itd. No dobrze, ale co na ani żywe ani martwe koty Schrödingera jest w składzie?

Flexa Plus, skład


Skład „Flexa Plus”, owego cudownego specyfiku na stawy i bóle kręgosłupa, to wyciąg z korzenia maki. Cudownie! Korzeń maki ponoć zawiera w sobie bardzo wysokie stężenie witaminy A i E, a „odpowiednie proporcje wyciągu z maki - regularnie dostarczane do organizmu - odżywiają komórki kostne oraz wpływają na zwiększenie produkcji mazi stawowej wypełniającej przestrzenie pomiędzy kośćmi w stawach” (za webmoneysever.com). 


Maź stawowa zmniejsza tarcie w stawach, ale nie ma żadnego związku z regeneracją chrząstki stawowej. Twórca reklamy wyszedł chyba z założenia, że przeciętny posiadacz bolących stawów nie widzi różnicy między mazią stawową i chrząstką stawową. W końcu to tylko słowa. Ale różnica jest zasadnicza. 

Na marginesie. Ostatnio ekstrakt z korzenia maki świetnie nadawał się do walki z problemami erekcji oraz potencjiseksualnej, więc stosując „Flexa Plus” można liczyć się ze skutkami ubocznymi ;-)

W składzie „Flexa Plus” znajdziemy ekstrakty ze skrzypu polnego, fiołka trójbarwnego, pokrzywy, mniszka lekarskiego i oczywiście wspomnianej macy (vel maki, chociaż nie mam pewności, czy pisownia przez „k” jest poprawna). Całość przyprawiona witaminami A, C i E. Zadziała?

Czy Flexa Plus skutecznie leczy stawy?


Oczywiście, nie. Dlaczego „Flexa Plus” miałoby działać? Jeśli zależy Wam na poprawie funkcjonowania uszkodzonych stawów, udajcie się stosownego lekarza, który doradzi Wam odpowiednie do diety, wieku i stanu kolan środki. Jeśli nie uprawiacie zawodowo czy półzawodowo sportu, kuracja kwasem hialuronowym powinna być odpowiednia. Jeśli jesteście aktywnymi sportowcami i uszkodziliście sobie chrząstkę w kolanie, traficie na stół operacyjny. 

Na koniec drobna uwaga o stanie naszego państwa. Pod koniec 2015 roku (o ile dobrze pamiętam w okolicach października), Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta wraz z Państwową Inspekcją Sanitarną upomniały ponad 300 (ponad trzystu!) sprzedawców i producentów suplementów diety, by w reklamach nie wmawiali Klientom, że ich suplementy diety stanowią skuteczny lek na różne dolegliwości. Efekt? Żaden. 

Efekt jest taki, jak każdy widzi. Cudownych pigułek na wszystko przybywa, biznes się kręci, a ludzie zamiast leczyć się sprawdzonymi sposobami szprycują się ekstraktami z roślinek rosnących na polach i łąkach całego świata. Problem w tym, że wcześniej czy później trafią jako pacjenci do prawdziwych lekarzy, których pierwszym pytaniem będzie „dlaczego tak późno Pani do mnie przychodzi?”. 

„Bo przeczytałam w Internecie, że cudowna tabletka wyleczy mi stawy…”.

27 komentarzy:

  1. Naukowiec Thomas D. Reeves
    można go tutaj kupić
    https://it.fotolia.com/id/97590364

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość zdjęć zamieszczanych na opisywanych stronach reklamowych można kupić na stockach, ale nie wszystkie. Niektóre pochodzą np. z Instagrama.

      Usuń
  2. To jest przykład żerowania na ludzkim nieszczęściu.Prawdopodobnie tzw.lek jest sprasowana mąką kukurydzianą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z braku badań - nie mam pojęcia co znajduje się w poszczególnych suplementach. Ale faktycznie, są suplementy, które mają identyczne działanie, a składają się z różnych składników, co sugeruje poprawność tezy o użyciu placebo.

      Usuń
  3. to pewnie taki sam naukowiec jak ci amerykańscy specjaliści od katastrofy samolotu, który wziął i zabił prezydenta, którzy udowadniali zamach przy pomocy puszek i parówek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz, ale na tym blogu staram się unikać nawiązań do polityki i polityków, stąd nie odniosę się do Twojego porównania. Aczkolwiek coś w nim jest.

      Usuń
    2. Do anonimowy: idiota!

      Usuń
  4. Powiedziałabym, że róznych "zamawiaczy chorób", a może inaczej: namawiaczy przybyło - atakują nieustannie wysyłają maile (skąd maja mój adres???), dzwoniąc. Myślę, że wykorzystują sytuację przerazonych pacjentów po zapowiedzi Min Zdrowia zmniejszenia stawek na leczenie kardiologiczne i dopłat do endoprotez - teraz lekarz ma się nie cackać, tylko wkładać do biodra czy kolana "aparaturę" pierwsza z brzegu, tu mozna poczytać: http://www.rynekseniora.pl/zdrowie/116/lekarze_bedziemy_musieli_wszczepiac_gorsze_endoprotezy_i_implanty,5605.html
    Myślę, że nie dojdziemy do tego - jak w pewnym wschodnim państwie, gdzie się nieboszczykowi wyjmuje endoprotezę, by wszczepić kolejnemu, choć kto wie - na "pińcet +" potrzeba duzo kasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrząc przez pryzmat kierunku, w jakim zmierzamy, wizja z "pewnego wschodniego państwa" zaczyna jawić się jako niepoprawnie optymistyczna...

      Usuń
  5. To jest lek z typu: poliż ścianę będziesz zdrowy

    OdpowiedzUsuń
  6. W składzie są ziółka dodające energii, oczyszczające organizm z toksyn, dostarczające krzemu etc. Działają dobrze na cały organizm. Mogą pomóc zwalczać artrozę.Na pewno znacząco poprawią samopoczucie. Tylko ta cena! Gorzej ze stawami po urazach. Do autora: leczenie sprawdzonymi sposobami zwykle jest leczeniem objawowym, nie likwidującym przyczyny choroby. Ja najpierw trafiłam do normalnych lekarzy ponieważ myślałam tak jak Pan. Rezultat: po diagnostyce skierowanie do szpitala na usunięcie macicy i tarczycy. Zadawałam lekarzom pytania czy nie można moich schorzeń wyleczyć. Odpowiedzi takie same - nie można. Skierowałam się w kierunku medycyny alternatywnej. Moje narządy i ja mamy się dobrze. Pomimo że jestem 5 lat starsza czuję się świetnie. Wyśmiewane przez Pana suplementy w tym bardzo pomogły. Schorzenia przewlekłe może wyleczyć tylko naturopata. Trzeba walczyć aby w służbie zdrowia byli również naturopaci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Istnieje ogromna liczba specyfików opartych na ziołach, które w określonych przypadkach spełniają swoją rolę. Nie neguje tego. Na blogu odnoszę się przede wszystkim do konkretnych produktów, których skład zwykle pozostaje wątpliwy, a obietnice zawarte w reklamie znacząco przekraczają granice zdrowego rozsądku.

      Co do leczenie objawowego. Jak mawiał dr Milczarek - przyczyny zła należy szukać u źródła, inna metoda to absurd. Gdyby medycyna zajmowała się leczeniem objawowym, nie miałaby żadnego sensu.

      Co do walki o naturopatów - istnieje nawet Cech Naturopatów i Hipnotyzerów, istnieje również leczenie efektem placebo. Bardzo się cieszę, że Pani stan zdrowia znacząco się poprawił, martwię się fatalną diagnozą lekarzy, niemniej pozostanę na stanowisku wyraźnego oddzielenia nowoczesnej medycyny od naturopatii, homeopatii i hipnozy (pomimo tego, że efekty działania tej ostatniej widziałem i jestem pod wrażeniem).

      Usuń
  7. „Flexa Plus” to kieszeń lżejsza o kilkaset złotych.Później następne propozycje suplementów.Skutek zerowy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak się chorzy czepiają reklam specyfików, a zapomnieli, że ludowe sposoby też były skuteczne przed laty jak nie było tych cudownych wynalazków. Zwykły, a może niezwykły gęsi smalec przykładany na, np. kolano zdiagnozowane do endoprotezy, potrafi zregenerować tę wytartą chrząstkę, tylko trzeba cierpliwości, bo nie nastąpi to w 2 tygodnie. Mam taki przykład w rodzinie - już endoproteza niepotrzebna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czepiamy się reklam specyfików, bo są zbyt mocno oderwane od rzeczywistości. Gdyby nie były, ten blog by nie powstał. I pomimo tego, że lubię pisać, to życzę wszystkim, abym pisać nie miał o czym!

      Co do gęsiego smalcu - mi co prawda chrząstki nie uzdrowił, ale faktycznie używany jest od wieków na różne dolegliwości i mam podejrzenia graniczące z pewnością, że gęsi smalec sprawdzi się w regenerowaniu chrząstki stawowej nie gorzej, niż Flexa Plus.

      Usuń
  9. Jeżeli chodzi o daty na zdjęciu to na obu są te same :)
    Pierwsza u góry (na obu zdjęciach) oznaczona DOB (Day Of Birth) to data urodzenia pacjenta.
    Druga to data wykonania badania.
    Specyfik MUSI działać cuda, bo poprawa nastąpiła tego samego dnia, o tej samej godzinie, minucie i nawet ... sekundzie :)
    Całkowite ozdrowienie nstąpiło już w momencie przełykania pierwszej tabletki :p
    BTW - nawet noga jest ułożona co do milimetra identycznie :)
    Użyto "tabletki" Photoshop?
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. też podchodzę ostrożnie do wszystkich cudownych środków ale fexa plus już dwukrotnie stosowałem i po wybraniu dwóch opakowań miałem spokój ze stawem biodrowym przez dwa lata.......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak działa, bo myślałem, że to ewidentne naciąganie ludzi. Alejest pewien problem. Tu jest mowa o naukowcu o nazwisku Thomas D. Reeves, ja natomiast mam przed sobą reklamę tego cudownego leku, zamieszczoną w dwutygodniku "Tele świat" z dnia 30.01.2017r. gdzie wynalazcą jest prof. James D. Reinolds z tego samego Uniwersytetu w Chicago, lek nazywa się Flexa ( bez plusa ) i leczy w 36 dni. W zaistniałej sytuacji wolałbym kupić lek sprawdzony i polecany przez kogoś, kto go z powodzeniem stosował, tylko ta zmiana profesora mnie jakoś nie pasuje. Nie kupię leku o nieustalonym prawie do wynalazku, bo mogę zostać paserem ( jeden prof. ukradł drugiemu prof. wiekopomny wynalazek). Kto wie, który prof. jest tym geniuszem, co to nazrywał na łące chwastów i stworzył z nich lek na miarę nagrody Nobla? Pozdrawiam.

      Usuń
  11. STOSOWALEM TEN PREPARAT PRZEZ 7 TYGODNI DWIE KAPSOLKI DZIENNIE NIESTETY BEZ REZULTATU,JAK KOLANA BOLALY TAK BOLA.ZAMOWILEM KURACJE NA TRZY MIESIACE ZA 537 ZL Z BEZWARUNKOWYM 100% ZWROTEM W RAZIE POPRAWY NIESTETY PRZY ZWROCIE WYPAROWALO 150.00 ZL.CZYLI NORAMALNE OSZUSTWO PRZEZ PRP SPEDYTION LTD ADRES Z GBRALTARU.STANOWCZO ODRADZAM ORTOPEDA WIE LEPIEJ.

    OdpowiedzUsuń
  12. Przeczytałam artykuł i przeczytałam komentarze i jestem zażenowana tym ,co piszecie wszyscy tak autor jak i czytelnicy. Chyba tak naprawde z tych wszystkich osob tutaj nikt z Was nie chorował albo nie ma pojęcia co to jest ból , jak człowiek wyje dniami i nocami i nie wie co ma ze soba zrobic . Tak strasznie zaleca Pan chodzenie do prawdziwych lekarzy , owszem nie umniejszam im wiedzy i wykształcenia ale chodziłam odkad tylko poczułąm jakikolwiek ból i zobaczyłam co sie zaczyna robic z moimi palcami , kolanami łokciami czy kregosłupem .Na samym poczatku dowiedziałąm sie ze symuluje i jezeli potrzebne mi zwolnienie lekarskie , żebym powiedziala wprost a nie mowiła że cos mi dolega. Wiec przestałam chodzic do tego lekarza .Zaczęłam wizyty u innego i tez to nic nie dało i tak co chwile zmieniałam lekarzy skończyłam u lekarzy prywatnie i nic pozbyłam sie tylko pieniędzy jak Pan to nazwał portfel napewno miałam bardzo lekki , do tego stopnia że nie musiałam go nawet nosic bo nie było co. do momentu az ktoregoś dnia z bólu zemdlałam i zabrało mnie pogotowie. wtedy sie okazało że to moje symulowanie musi byc natychmiast operowane ponieważ za moment mogę nie dożyć nastepnego dnia.W rdzeniu rozwijał sie nowotwór i to moje symulowanie skończyło sie na stole operacyjnym i wieloletnim można tak powiedzieć pobytem w szpitalach i rechabilitacjach. Oczywiscie jedna operacja po 10 miesiacach nastepna operacja ponieważ po pierwszej guz nadal rosł. po drugiej sie uspokoiło i guz przestał rosnąć, nie wiem czyja to zasługa w każdym razie do dzis jestem wdzieczna lekarzowi ktory mnie operował , ale rowniez Bogu , poniewaz po operacjach nie chodziłam i byłam wrakiem leżącym na łozku potrzebujacym stałej opieki moich najblizszych we wszystkim , aż do dnia gdzie zabrali mnie na msze uzdrawiajacą po której stanełam na nogi a nawet zaczęłąm chodzic i tak do dzis a to już 18 lat pomimo uszkodzenia rdzenia w domu wykonuje wszystkie prace ale ból nadal był niesamowity , i z każdym rokiem sie pogłębiał. Gdzie okazalo sie ze zaczęła się nowa choroba reumaitodalne zapalenie stawow . i znowu miałam przepisywane stosy lekow gdzie doszły juz oczywiscie do tamtych ktore musiałam brać codziennie i zamiast lepiej było tylko gorzej a mój żólądek i nerki nie wytrzymywały co tydzien byłam w szpitalu bo puchłam a moje nerki odmawiały posluszenstwa pracy . Aż do dnia gdzie przeczytałam tą reklame o FLEXA PLUS, nie interesowało mnie czy to prawdziwa reklama czy znowu jak wszystkie inne ,aby znowu komuś dać parę ładnych złotych ,ale kupiłam trzy opakowania od razu i bralam dwa razy dziennie po jednej tabletce .Juz po tygodniu przestałam odczuwac ból ,a panstwo nie zdajecie sobie sprawy co to znaczy gdy człowiek przestaje odczuwac ból , nie wie co ma ze soba zrobić płakać ze szczęscia od niepamiętnych czasów zaczęłam przesypiac całe noce. dzis to juz jest rok czasu jak wzięlam ostatnia tabletkę i do tej pory nie odczuwam bolu.Doszłam do siebie, przestałam puchnac a moje nerki zaczęły pracowac . Przede wszystkim nie kreci mi kolan łokci i palców ,Niech kto pisze co chce, ale prosze nie mieszać z błotem wszystkich i nie negować wszystkiego .A to jest tak samo jak ze wszystkim .Jednym pomoże to ,innym co innego ,ale ja przez tyle lat mam złe przykłady z leczenia lekami farmaceutycznymi przepisywanymi legalnie przez lekarzy. a dorobiłam sie tylko wrzodow żołądka, zaćmy i wszelkich innych dolegliwości. Dlatego prosze wczesniej popytać tych co brali zażywali ilu osobom pomogło a ilu nie ale nawet żeby tylko to było 50% osób ,ktorym pomogło to i tak jest to bardzo dużo. Ja zawsze mówie tylko tyle, jezeli ktos ma codziennie bóle do zwariowania i lekarze nie umieja pomóc to przynajmniej niech nie neguja tych co staraja sie pomóc a to działa dla jakiejś części chorych .Nie wolno wszystkich krytykowac nigdy. Bo nigdy nie wiadomo co komu i kiedy będzie potrzebne i co komu i kiedy pomoże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Równie długiego hejtu dawno nie czytałem. Myślę, że jest pani podatna na wpływy reklamy i religii, a wiara czasami czyni cuda. Tego kto odprawiał mszę uzdrawiającą należało by uczynić świętym. W/g mnieo nie trafiła pani na dobrego lekarza.

      Usuń
    2. A ile ci płacą za te pochlebstwa, a może sprzedajesz ten specyfik. Ostatnio cena została obniżona z 360zł na 98zł to chyba świadczy kto został naciągnięty. A realna wartość tego specyfiku to z pewnością 20 zł.

      Usuń
  13. Najlepsze jest to, że niektóre z tych suplementów diety sugerują też lekarze. Również te, co do których skuteczności nie ma żadnych wiarygodnych badań medycznych. Szlag mnie trafia, jak idę do ortopedy, a ten mi proponuje suplementy typu glukozamina. Zawsze mam wówczas ochotę powiedzieć: Panie - mam wyższy stopień naukowy niż Pan, nie rób Pan ze mnie idiotki. Niestety, niektórzy z nich to ludzie święcie przekonani o swojej wyższości intelektualnej naturalnie im przynależnej z racji ukończonej medycyny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ze smutkiem potwierdzam twoje spostrzeżenia. Wielu lekarzy proponuje suplementy nie znając ich składu. Ostatnio okulista zalecił mi najdroższe "sztuczne łzy" (Hyabak), choć kwasu hialuronowego jest tam tylko 0,15. Dużo tańsze Hial eye, Hylo fresh czy Ocumax mają większe stężenia - 0,3 i 0,4

      Usuń
  14. Znowu naciągają....

    http://latestfromtheworld.com/48/levasan-fhm_kr/?utm_source=newsletter&utm_medium=email&utm_content=Newsletter-479080-20170610&utm_campaign=Powiadomienie

    OdpowiedzUsuń
  15. Pochlebcy oszustów ile wam płacą. Ziołami można się leczyć za niewielkie pieniądze i są ludzie którzy się na tym znają tam trzeba szukać rady. Wszelkie cuda za wielkie pieniądze są tak samo wartę co fotel masujący lub garnek filipiaka za 7000 zł. Ostatnio hitem jest odkurzacz który nazywają " urządzeniem medycznym" za 12000zł . Ludzie straciliście zmysły.

    OdpowiedzUsuń