Translate

niedziela, 26 czerwca 2016

Sknerus.pl i aukcje groszowe, czyli wątpliwości

http://samosiezrobi.blogspot.com/2016/06/skneruspl-i-aukcje-groszowe-czyli.html
na podstawie PixaBay (CC0 Public Domain)
Będąc młoda dziennikarką… Anna Sadowska, dziennikarz i łowca okazji, na serwisach stockowych lepiej znana jako „Mid Adult Woman Sitting On A Shelf” oraz „Busy Blonde In Office Workplace”, od dawna marzyła o posiadaniu superszybkiego UltraBooka i najnowszego iPhone 6s. Anna Sadowska połączyła więc pracę w „gazecie” „GazetaInfo” (w dziale Lifestyle, a jakże!) z własnymi zachciankami i, że tak zacytuję „dziennikarkę”, „Za jedyne 27.21 zł zgarnęłam iPhona 6 wartego 3.400 zł!” oraz „ (…) zapłaciłam 81.74zł za MacBooka Pro wartego ponad 10000zł. Doprawdy imponujące. Nigdzie indziej nie oferują takich oszczędności”.

Bukmacher, ubezpieczyciel i aukcje groszowe


Fakt, imponujące. Nigdzie nie oferują takich oszczędności. Chociaż nie, oferują. Na przykład Totolotek oferuje kilka milionów za 3 złote, a bukmacherzy oferują 15 złotych za każdą złotówkę, jeśli Polska zwycięży w Euro 2016 (a 150 jeśli wygra Islandia). Podobnych przykładów nie brakuje. Tylko co to ma wspólnego z tak zwanymi groszowymi aukcjami internetowymi? Na przykład na stronie…


Na przykład na stronie sknerus.pl, na której swoje „badania” przeprowadziła dzielna, młoda dziennikarka, Anna Sadowska i na której weszła w posiadanie drogą wygranej licytacji iPhone’a 6 za 27,21 złotych. Że o MacBooku Pro za 81,74 zł nie wspomnę. Jak to możliwe i kto Beacie dołożył do jej marzeń? 

Oczywiście nikt niczego nie dokładał, podobnie jak bukmacher nie dokłada do wypłaty Twoich 15 złotych, jeśli Polska zostanie Mistrzem Europy w piłce kopanej, albo ubezpieczyciel Twojego Ferrari nie dokłada kilkuset tysięcy złotych do wypłaty za zarysowane lusterko. I bukmacherzy, i ubezpieczyciele funkcjonują na zasadzie sumarycznego zestawiania wpływów i wypływów finansowych dbając o to, by ich oferta była na tyle atrakcyjna, aby zapewnić odpowiednio wysokie wpływy, a jednocześnie tak opracowana, by płatności dla Klientów były mniejsze niż ich sumaryczne wpłaty. 

Powyższe to oczywiście uproszczenie, ale ogólna zasada jest właśnie taka. Ubezpieczyciele bazują na statystykach dotyczących całej populacji, dla której świadczą usługi, bukmacherzy kierują się dążeniem do wyrównania sumarycznych kwot postawionych na różne wyniki tego samego zakładu. Dzięki temu, bez względu na Twoje indywidualne działania, zarabiają. Tylko co to ma wspólnego ze sknerus.pl?

Sknerus.pl zarabia sprzedając tak zwane BID’y, czyli wewnętrzną jednostkę „monetarną”, której używamy do licytacji na ich stronie. Jesteście ciekawi, ile kosztuje jeden BID i jak się licytuje? 

Polska, Panama i CIA


Rozczaruję Was. Nie jestem „młodą dziennikarką” i nie przeprowadziłem śledztwa dotyczącego detali działania serwisu sknerus.pl (nad czym boleję). Bynajmniej nie ze względu na lenistwo albo brak warsztatu, ale ze względu na regulamin strony aukcyjnej, w którym znajdziemy kilka niepokojących rzeczy.


Organizatorem aukcji groszowej jest „GAMBID CORP. incorporated under Panamanian Laws, Registration Number 155592513, Calle 49, Cas 2, Bella Vista, Ciudade de Panama”. Podejrzane? Generalnie, nie. Problem zaczyna się w innym punkcie regulaminu, w którym opisana jest rejestracja w serwisie: 


  • 2.2. W formularzu rejestracyjnym Użytkownik podaje następujące dane:
  • 2.2.1. w przypadku osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej: imię, nazwisko, adres, obywatelstwo, nr dokumentu tożsamości, PESEL, nr telefonu komórkowego, adres e-mail,

Z tej prostej przyczyny nie poznam szczegółów dotyczących sposobu funkcjonowania serwisu, ceny BID-ów, minimalnej kwoty koniecznej do zakupu BID-ów itd. W międzyczasie przyjrzałem się kilku aukcjom, na których licytują automaty (będące funkcjonalnością systemu i jako takie są dostępne dla każdego uczestnika aukcji groszowej). Problem w tym, że dzięki automatom bez żadnego problemu można skutecznie manipulować przebiegiem aukcja. Inna sprawa, czy to jeszcze aukcja?

Dla mnie to już nie jest aukcja. W CIA funkcjonuje powiedzonko „jeśli są wątpliwości, nie ma wątpliwości”. W przypadku licytacji groszowych, w których bez żadnych problemów można zastosować algorytm generujący w grających uczucia zgodne z regułami Roberta Cialdiniego, wątpliwości jest aż nadto, by wierzyć w faktyczną możliwość sukcesu. 

Na marginesie, przeszukując blogi i fora natrafiłem na ogromną liczbę wpisów „zadowolonych klientów”, którzy włóczą się po ulicach z iPhone’ami kupionymi po kilka złotych i grillują na sprzęcie kupionym taniej niż kilogram karkówki. Głęboko powątpiewam w realność podobnych opinii i Wam również takie negatywne podejście polecam. 

Sknerus.pl, czy warto?


Wnioski. Mam swoje lata i daleki jestem od wiary w istnienie darmowego lunchu. Zwłaszcza w przypadku, w którym Twoje dane osobowe staną się własnością firmy w dalekiej Panamie. Po drugie szanse na sukces i kupienie iPhone’a za kilkanaście złotych wydają się bardzo wątpliwe. Nie znajduję żadnej motywacji, żadnego racjonalnego uzasadnienia dla prowadzenia podobnej polityki ze strony Apple’a czy dowolnego innego producenta względnie dystrybutora, który lekką ręką dokładałby do interesu kilka tysięcy złotych. „Bo tak” jest jedynym argumentem, który przychodzi mi do głowy, ale takie wyjaśnienie funkcjonuje tylko wśród polityków (i wśród miłośników Brexitu).

Reasumując powyższe – z całą stanowczością odradzam. A jeśli pod tym postem pojawią się wpisy z cyklu „ja wygrałem”, a „autor nie grał, więc nie ma pojęcia, o czym pisze”, to donoszę, że w wygrane nie uwierzę oraz że nie stać mnie na wyrzucanie pieniędzy w błoto. Za to będę wdzięczny za opinię faktycznych użytkowników serwisu sknerus.pl, którzy posiadają realną wiedzę o funkcjonowaniu systemu widzianego od strony użytkownika. 


32 komentarze:

  1. Witam,
    niestety większość uczestników na sknerus.pl to automaty raczej generowane przez komputer. Szkoda Państwa czasu oraz pieniędzy. Co ciekawe licytuję kartę graficzną, która w statystykach ogółem jest aukcją bardzo prostą do wygrania itd. Nic bardziej mylnego, uprałem się żeby ją wygrać, żeby się przekonać, niestety akurat tym razem aukcja nie trwała paru - parunastu minut, ale parę godzin. Wszystkie średnie statystyki są tak napisane, aby zachęcić potencjalne ofiary do zabawy. Jedno wielkie oszustwo...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, dzięki za komentarz z pierwszej ręki. Zapewne wielu osobom Twoja opinia bardzo się przyda i pozwoli im zaoszczędzić troszkę pieniędzy, czasu i rozczarowań. Dzięki raz jeszcze.

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli coś kosztuje 1000zł i nie jest kradzione nie ma opcji żeby to kupić np za 50 zł. Proste zasady handlu.

      Usuń
  3. Ja licytowałem odkurzacz. Skończyło się na tym, że wydałem 240 zł na bidy i zostałem z niczym. Inna aukcja z odkurzaczem w tym czasie zakończyła się na kilku groszach. A na ten "mój" odkurzacz uparły się inne osoby. Osoby? Hmm... Na tym to polega. Odradzam. Aukcja szybko kończy się jeśli nikt z realnych osób nie jest nią zainteresowana. Ale wystarczy, że wybierzesz sobie coś, co chcesz kupić i już masz boty w swojej aukcji, które ZAWSZE Cię przebiją. Aukcja zakończy się dopiero gdy wyciągną z Ciebie wszystkie bidy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za informację. Innymi słowy metoda funkcjonowania serwisu jest mało wyrafinowana, ale skuteczna, i bazuje na regule konsekwencji Roberta Cialdiniego. Powyższy komentarz polecam wziąć pod uwagę wszystkim, którzy dopiero planują kupowanie iPhone'ów po kilkanaście złotych sztuka.

      Usuń
  4. Witam na gazeta.info usuwają komentarze od osób, które miały styczność z tym serwisem:) Nabrałem się na 10 gr i wiem czym to śmierdzi

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę że wiem jak samograj pn. „sknerus.pl” działa. Przed upływem czasu z reguły licytuje jednorazowo kilku uczestników, walka zaczyna się w przedłużanym czasie, kiedy to najczęściej z automatu walczy najczęściej 3-4 a w na końcu 2 uczestników. Nie jest ich więcej bo ludzie nie są głupi i szanse widzą dopiero gdy liczba graczy spadnie do 2-3. Efekt jest taki że wylicytowane kwoty to kilka do kilkadziesiąt złotych. Policzmy teraz przychód firmy: każde przebicie o 1 grosz to 9 bidów czyli nieco powyżej 1zł (100groszy). Opłacalne dla nich są więc tylko aukcje z ceną końcową powyżej 1/100 wartości produktu. Rzadko kiedy tak jest, sprawdzcie sami. Przykładowo za cenę końcową 5zł uzyskają 500zł, a wartość produktu wynosi często 4-12 tys.
    Wniosek – nie ma darmowych obiadków i te wygrane są fikcją. Po prostu komputer firmy dysponując pełną wiedzą w odpowiednim momencie pod ksywką uczestnika wchodzi do licytacji i dokonuje samozakupu. Czyżby kolesie od programu mieli nas aż za takich baranów. Ten biznes można w skrócie nazwać „jak oskubać naiwnych na min. 170zł”. Jeśli już zapłaciłeś za możliwość licytowania (nie zwracają) to daruj sobie licytacje.
    Jeśli moje wyliczenia są błędne to proszę o uwagi. Cenne byłyby również miarodajne informacje od osób które coś wygrały (w zakładce uczestnika odpowiedni link lub info nt przesyłki towaru), jeśli tacy w ogóle są.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miesiąc temu (13.09.2016 godz. 21:40) sprawdziłem listę 149 ostatnio zakończonych aukcji sknerusa: łączna wartość sprzedanych towarów wynosi 341341zł, suma wylicytowanych cen zakupu 757,55zł. Po przeliczeniu jak powyżej daje to sknerusowi przychód 115905,15zł, co stanowi zaledwie 33,96% wartości sprzedanych przedmiotów.
    Zajrzałem ponownie przedwczoraj (6.10.2016 godz. 13:50) na stronę sknerusa. Wartość ostatnio sprzedanych 150 przedmiotów wynosi 351689zł, zaś suma wylicytowanych ich cen sprzedaży 1003,32zł, po przeliczeniu jak powyżej daje sknerusowi przychód 153507,96zł, co stanowi zaledwie 43,65% wartości sprzedanych przedmiotów. Co ciekawe; spośród 150 przedmiotów aż 27 poszło po cenie poniżej 10 groszy; w tym dwa iPone7 warte 4 i 5 tys.zł, lustrzanka warta 4 tys.zł oraz odkurzacz o wartości 3,5tys.zł. Wydawałoby się, że tylko grać!
    Nie ma darmowych obiadków i te wygrane są fikcją. Po prostu komputer firmy dysponując pełną wiedzą w odpowiednim momencie pod ksywką uczestnika wchodzi do licytacji i dokonuje samozakupu. Czyżby kolesie od programu mieli nas aż za takich baranów. Ten biznes można w skrócie nazwać „jak naciągnąć naiwnych na min. 170zł”. Jeśli już zapłaciłeś za możliwość licytowania (nie zwracają) to daruj sobie licytacje. Być może dla zachęcenia napalonych graczy niekiedy wypuszcza się małocenne przedmioty.
    Swoją drogą nęcą wylicytowane za 2-4 grosze rzeczy warte kilka tys. zł, ale z pewnością był to samozakup bez udziału rzeczywistych licytujących. Sprubójcie zagrać - automat nie dopuści do tak szybkiego zakończenia aukcji.
    Chyba nikt nie jest taki naiwny aby uwierzyć, że sknerus od wielu lat dopłaca do interesu (grubo ponad połowę wartości sprzedanych towarów). Wniosek jest jeden: to nie jest już hazard (gra losowa) np. w lotku, który zarabia bo prawdopodobieństwo wysokiej wygranej jest bardzo małe, ale znane. Sknerus liczy na naiwnych i nic nie sprzedaje, jest grubo szytym oszustwem, a to powinno być ścigane.
    Od miesiąca prosiłem o uwagi do moich obliczeń, szczególnie od tych którzy chwalą sknerusa. Widzę jedynie demagogiczne hasła klakierów i naganiaczy sknerusa typu: „bardzo wielu wygrało i jest zadowolonych”, „krytykujący są z konkurencji”, „krytykują bo sami chcą mieć większe szanse wygranej”, „niezadowoleni są ci co nic nie wygrali”, niezadowoleni pewnie nie znali regulaminu licytacji, „sknerus spoko”, „wygrałem to co potrzebowałem na wakcje”, „sknerus się opłaca” (dla kogo?.
    W tej sytuacji doszedłem do wniosku, że merytoryczni jeszcze wypoczywają na wczasach a pracowicie ujadają jedynie ociężali naganiacze, po prostu nie ma z kim dyskutować. Postanowiłem więc na forach prowokacyjnie wychwalać sknerusa za to że jest wspaniałomyślnym dobroczyńcą, licząc że naganiaczy przebiję demagogią i stracą tym samym zajęcie. Ku mojemu zaskoczeniu cieniasy to łyknęły i ostatnio rzeczywiście zmniejszyli swoją aktywność, ewentualnie pracują na rzecz kolejnego „dobroczynnego portalu aukcyjnego”.
    Piszę o tym dlatego bo podstawowa działalność ludzi sknerusa to naciąganie naiwnych, do czego służą im ustawiane fora. Ostatnio chyba ich merytoryczni wrócili z wakacji (mamy październik), bo na poniższych forach wycieli wszystkie moje posty:
     http://adamsadowskipisze.pl/sknerus-pl-na-czym-polega-fenomen-tego-serwisu
     http://piszemyjakjest.pl/sknerus-pl-czy-zakupy-za-grosze-sa-naprawde-mozliwe
     http://cosiedziejewnecie.pl/cala-prawda-o-sknerus-pl-przekret-czy-swietna-okazja-na-tanie-zakupy-prawdziwe-opinie
     http://wszystkoozakupach.pl/bez-sciemy-sprawdzilem-czy-sknerus-pl-to-faktycznie-okazja-na-tanie-zakupy
     http://kupujsprytniej.pl/czy-sknerus-pl-to-faktycznie-okazja-na-tanie-zakupy-opinie-i-prawdziwa-recenzja
    Myślę, że zamiast dyskutować z oszustami, wykorzystajmy portale społecznościowe do ostrzegania przed nowymi tego typu biznesami, dopóki odpowiednie służby tymi śmieciami się nie zajmą.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja rozwiązałem Umowę (zlikwidowałem konto) i nic żadnego odzewu w temacie rozliczenia tj. zwrotu równowartości za zgromadzone Bidy, zero kontaktu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Swego czasu widziałem w internecie podobne skrypty do kupienia. Nawet nie wiem czy nadal się ich nie znajdzie za kilka złotych. Zasada działania tego typu portali jest bajecznie prosta. Ustawiai się portal. Dodaje się produkty. Kalkulujemy cenę. iPhone - kosztuje 3000zł, a więc musimy na nim zarobić 6000zł. 100% nie jest przesadzone. Dopóki ta kwota nie zostanie osiągnięta, dotąd trwa licytacja. Kwoty w portalu są niskie, bo na to podbijanie idzie sporo bidów - które tanie nie są. W efekcie - twórca portalu nie może stracić w żaden sposób.

    Druga strona medalu
    Kilkakrotnie dostałem ofertę napisania tekstu sponsorowanego - właśnie na temat tego typu portali. Oczywiście zasada działania miała być podobna - że podobno dostałem od portalu bidy do wykorzystania i ku mojemu zaskoczeniu wygrałem super rzeczy normalnie inwestując zaledwie grosze. Oczywiście z powodów wiadomych nie skorzystałem z tego typu oferty, ale jak widać - inni zarabiają. Tak więc - szkoda wierzyć, że można coś kupić taniej. Bo to po prostu jeden wielki wałek.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak to jest z tym KOD Starter Promocyjny?
    Po zarejestrowaniu 31.12.2016r mam wiadomość z BOK od sknerus.pl
    cytat:
    "na początek mamy dla Ciebie kod rabatowy o treści STARTER, który możesz zrealizować dokonując pierwszego zakupu BIDów"
    Do dzisiejszego dnia KOD'u Promocyjny(Rabatowy) Starter BRAK?
    Pisałem do nich ,ale brak odzewu?

    OdpowiedzUsuń
  10. To jest jeden wielki wał. Tym powinna zająć się prokuratura. Te aukcje, które są wygrywane po parę groszy to po prostu "wygrywają" oni sami. Każdego dnia jest kilkanaście a nawet kilkadziesiąt takich aukcji tych teoretycznie wygrywanych za grosze. Zrobiłem mamy eksperyment wchodząc przez 2 dni w każdą aukcję i żadna z nich nie zakończyła się zawsze pojawiają się dwa automaty. Jak tylko pojawia się realny gracz to aukcja nigdy się nie kończy. Śmiech na sali. Dziwię się, że nie zajęła się tym jeszcze prokuratura. Jawny przekręt. Szkoda pieniędzy. Te komentarze "wygrywających". Pewnie i pochodzą od wygrywających bo wygrywającymi są oni sami. Nie wiem jak z innymi aukcjami, ale jeżeli jakakolwiek aukcja tam się dzieje naprawdę i ktoś jakimś cudem faktycznie wygrywa to na pewno najpierw oni muszą na tym przedmiocie zarobić więc można sobie przeliczyć łatwo jakie kwoty muszą być na aukcji żeby im się to opłacało. Tego nie sprawdzałem aby grać potem bo można tylko mnóstwo kasy wtopić i zostać z niczym

    OdpowiedzUsuń
  11. i każde przebicie o 1 grosz to koszt mniej więcej 1,1zł. No ale to chyba wspominać nie trzeba. każdy liczyć umie.

    OdpowiedzUsuń
  12. i jeszcze jedno. Tam licytują głównie ich automaty więc mogą z ciebie ściągnąć wszystko. Jaka pewność, że w ogóle ktokolwiek wygra? Mogą z ciebie ściągnąć na jednym przedmiocie wart 1000 z 10000 czy 100000 a i tak nie wygrasz. Wszystko mogą z Tobą zrobić, więc szkoda grać, lepiej u bukmachera postawić tam jest jakieś prawdopodobieństwo wygranej, a tutaj to po prostu zwyczajne oszustwo. Nie dochodzi się do innego wniosku obserwując to co tam się dzieje. Skoro przez 2 dni nie można wylicytować żadnego przedmiotu za parę groszy, a jak nie licytujesz to jest ich kilkadziesiąt dziennie to jest wszystko jasne. Licytują ich automaty. Mogą zrobić co chcą. Zrujnować Cię doszczętnie. Gdzie są instytucje zajmujące się tego typu sprawami? W ogóle taki biznes to śmierdząca sprawa. Gdyby nawet to było uczciwe to zanim zdobyliby klientów to musieliby rozdać mnóstwo towaru za grosze. W ogóle przeliczając średni ich zysk na aukcji to wychodzi, że są wiecznie stratni o mniej więcej 50% wiej jaki sens prowadzenia biznesu, który przynosi straty? Takimi rzeczami z miejsca powinien zająć się prokurator

    OdpowiedzUsuń
  13. Tego cwaniaka już dawno powinni zamknąć!złodziejstwo w biały dzień!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  14. Jest jeden temat o ktory chcialbym zapytac ?
    Czy ktokolwiek widzial , slyszal o osobie ktora wygrala faktycznie , prosze o przyklady !
    Jesli setki aukcji jest zakonczone w ciagu jednego dnia to tych osob powinno byc tysiace.
    Czy ktos potrafi udowodnic ze zakupil i dostal towar ?
    Jesli nie ma takich osob to ta sprawa nadaje sie wylacznie do prokuratora .

    OdpowiedzUsuń
  15. Oczywiście, że ludzie wygrywają, ale jeden przedmiot jest wygrywany przez boty kilkukrotnie i dopiero jak osiągnie pewien stopień zysku to w kolejnej aukcji tego samego przedmiotu przestają brać udział boty i wygrywają ludzie. To nic, że firma dostaje średnio 50% wartości na jedną aukcję, skoro wystawia to kilkukrotnie to ma 100 , 150 i 200 % zysku. Do kryminału, zasada działania i kod programu powinny być jawne, inaczej zawsze jest oszustwo.

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczerze żałuje że wcześniej tego nie przeczytałem chyba sam diabeł mnie skusił straciłem 1700 zł i nic nie wygrałem a licytowałem jedną rzecz 12000 bidów i zero wygranej. Trudno za głupotę trzeba płacić ale ostrzegam nie dajcie się nabrać. Ta sama sytuacja dwóch graczy, jeden kończy drugi wchodzi

    OdpowiedzUsuń
  17. sknerus, cencik, 10groszy to bezczelne oszustwa. Fanty wracają na licytacje kilka godzin po ich "wylicytowaniu" przez poprzednich "szczęśliwców. Nie wiem dlaczego te oszustwa reklamują poważne portale internetowe..

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej. Wczoraj w promocji zakupiłem 400p bidów za kwotę 240 zł. Musiałem się przekonać na własnej skórze co jest prawdą. Zachaczyłem się od 1 do 3 przebić na rożnorodne przedmioty. Bo skoro aukcje kończyły się po 2,3 grosze to musiałem mieć szansę. Niestety ale w każdej aukcji w której wziąłem udział licytacje kończyły się po kilka zł. Wszystkie swoje środki skupiłem na jednej rzeczy a mianowicie ultrabooku. Poczekałem aby nie wchodzić odrazu i oddać kasy i wszedłem do akcji. Oczywiście nie wygrałem i jakoś mnie to nie zdziwiło. Przyznam że nie zły to pomysł na legalny WAŁ. A że ktoś już za Was to sprawdził nie dajcie się oszukać. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. http://gazetainfo.pl/?utm_source=mi&utm_medium=285x144_4&utm_campaign=mi_03_17

    To jest link który reklamuje sknerusa.
    Po tym postanowiłem sprawdzić gaktyczne działanie serwisu. Nie działa, jedno wielkie oszustwo. Nawet nie można wejść na fb osób w komentarzu. Jak ukarać twórców strony??

    OdpowiedzUsuń
  20. Owszem jest okazja, ludzie wydają po kilkanaście tysia na bidy, a tymi tysiami rządzą i milionami mają obrót swoimi zasobami w innych firmach w tym kraju. Te rzeczy to nie nowość. Niektórzy nie znają się na polityce handlu. Te rzeczy nie są chodliwe, ale czasami warte zainteresowania. A markowe sprawdzaj u kuriera, jak wyświetlacz będzie miał swoje wady. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Udało się!!!
    Wygrałam sprawę w Sądzie Gliwice!
    Sknerus.pl zwrócił mi pieniądze na konto

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sądzie gospodarczym czy cywilnym?

      Usuń
    2. Prokuratura Rejonowa Gliwice Wschód przesłała akta do Sądu Rejonowego w Gliwicach Wydział III Karny.

      Usuń
    3. Sąd orzekł, że skoro nie wygrałam aukcji należy mi się zwrot pieniędzy. To też było moim celem.

      Usuń
    4. Jak długo trwała sprawa? Prokuratura i sąd nie mieli problemu z dotarciem do nich? - mają siedzibę w Panamie, z tego co wiem nie mają przedstawicielstwa w Polsce.

      Usuń
    5. Sprawa trwała rok. W lipcu 2016 roku złożyłam zawiadomienie do Prokuratury W Gliwicach. Prokuratura sprawę umorzyła. Od tego postanowienia złożyłam apelacje do Prokuratury w Gliwicach. Tym razem Prokuratura skierowała dokumenty do Sadu w Gliwicach III Karny.Sąd uchylił postanowienie Prokuratury.Świadek Adam Jankowski -Mediatech sp. z o.o. Wrocław; nie potrafił udzielić odpowiedzi na pytanie co sie stało z moimi pieniędzmi wpłaconymi na konto firmy.
      W lipcu na moje konto wpłynęły pieniądze.

      Nadto intrygującym zdaje się być treść regulaminu serwisu iż wszelkie spory z niego wynikłe są rozstrzygane przez prawo Republiki Panamy.
      W ocenie Sądu czym innym zdaje się być rozstrzyganie sporów pomiędzy stronami zobowiązania cywilnego, a czym innym odpowiedzialność za popełniony na terenie Gliwic występek z art 286 par.1 kk, dla którego właściwym miejscowo do rozpoznania sprawy pozostawałby sąd, w którego okręgo popełniono przestępstwo zgodnie z art.31par.1 kpk.

      Usuń
  22. Mam na sprzedaż konto do serwisu sknerus.pl które zakupiło moje dziecko bez mojej zgody. Na koncie pozostało 3433 bidów. Chętnych proszę pisać na pocztę. Co do ceny to jest do uzgodnienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie Amadeuszu, nie wstyd Panu to proponować?
      A lokaty w Amber Gold nie chce Pan nam też opchnąć?


      Niedaleko pada cebulka od cebulka, widzę...

      Usuń