Translate

poniedziałek, 18 lipca 2016

Noblesan, prof. David Lange i szybkie odchudzanie

http://samosiezrobi.blogspot.com/2016/07/noblesan-prof-david-lange-i-szybkie.html
za PixaBay (CC0 Public Domain)
Czy mówi Wam coś nazwa „Noblesan”? I nie chodzi o Nagrodę Nobla, z którą nazwa może się kojarzyć (zapewne nieprzypadkowo). Jeśli szukacie suplementu diety na odchudzanie, „Noblesan” jest Wam znany. Precyzując, jest Wam znany jako „Dr Farin”, którego magiczne właściwości zachwala (lub zachwalał, gdyż dynamika stron reklamujących poszczególne produkty jest zadziwiająco wysoka!) profesor Victor Olsen z Ohio College! Z kolei „Noblesan” zachwala profesor David Lange z… Ohio College. Wspaniałe miejsce, to Ohio!

Noblesan, Forskolin Burn Fat, Dr Farin – jedno i to samo?


Aby podkreślić głębię głupoty reklamy suplementu diety „Noblesan” dodam, iż nieco wcześniej profesor Robert Miller z Ohio College (a jakże!) polecał na szybkie odchudzanie suplement diety o wdzięcznej nazwie „Forskolin Burn Fat”. I bynajmniej nie chodzi jedynie o to, że wszystkie suplementy diety zostały opracowane na Ohio College. To oczywiście zadziwiający zbieg okoliczności, ale w końcu Krzemowa Dolina stanowi zaplecze nowoczesnych technologii i nikt nie traktuje tego z podejrzliwością.



Część wspólna wszystkich trzech reklam suplementów: „Noblesan”, „Forskolin Burn Fat” oraz „Dr Farin” polega na wykorzystaniu dokładnie tego samego szablonu reklamy! Nikt nie zadał sobie trudu, aby przynajmniej zmienić opinie zadowolonych klientów (różnice są kosmetyczne), ich zdjęcia i osiągnięcia oraz wyniki „badań”. Które maja tyle samo wspólnego z faktycznymi badaniami, co wspomniani „profesorowie” z instytucją Ohio College. 

Co do samych wyników badań. Zaczynając od ich nagłówków. W kolejność przypadkowej wyglądają następująco: „Udokumentowane wyniki 4-tygodniowej kuracji prof. Olsena, opublikowane w czasopiśmie medycznym Lipids in Health&Disease”, „Udokumentowane wyniki 4-tygodniowej kuracji prof. Millera, opublikowane w czasopiśmie medycznym Lipids in Health&Disease”, „Udokumentowane wyniki 4-tygodniowej kuracji prof. Lange, opublikowane w czasopiśmie medycznym Lipids in Health&Disease” [1]. „Lipids in Health and Disease” faktycznie istnieje i jest profesjonalnym wydawnictwem dla specjalistów zajmujących się lipidami, do których zaliczamy tłuszcze. Ciekawe, czy w redakcji zdają sobie sprawę, że zamieścili na swoich stronach publikacje dowodzące, iż bez względu na konkretny specyfik (każdy o innym składzie), otrzymane wyniki badań są dokładnie identyczne i prezentują się następująco:


„Na podstawie ankiet kwestionariuszowych, badacze policzyli, że uczestnicy schudli średnio o 14,57 kg w 30 dni. Analiza badania krwi uczestników dowiodła, że poziom złego cholesterolu (LDL) u pacjentów spadł o 60 jednostek. Badania wykazały pozytywny wpływ preparatu na stan stawów, skóry oraz włosów. Wskaźnik BMI u pacjentów spadł średnio o 6,55 punktów” [1]. 

Wniosek? Jeśli nadal wierzysz, że „Foskolin Burn Fat”, „Dr Farin” albo „Noblesan” działają, albo że ktokolwiek przeprowadzał jakiekolwiek badania skuteczności w odchudzaniu tychże suplementów, względnie że profesjonalne pismo medyczne bez żenady opublikowało podobne wnioski, sam sobie jesteś winien!

Noblesan, skład i hipotetyczne działanie


Oczywiście skuteczność suplementu diety na odchudznie „Noblesan” potwierdzają te same osoby, które wcześniej z sukcesami przyjmowały „Forskolin Burn Fat” i „Dr Farin”. A ich optymistyczne opinie potwierdza Marian Wysocki, dietetyk z Wrocławia:



„Gdy zobaczyłem raport z badań klinicznych byłem naprawdę zaskoczony, od tamtej pory polecam tę kuracje wszystkim swoim klientom, mającymi problem z nadwagą i wysokim cholesterolem – są zachwyceni” [1].

Oczywiście Marian Wysocki, dietetyk z Wrocławia, twierdzi to samo bez względu na suplement. I niech jego „zachwycająca” opinia stanie się wstępem do skróconego opisu, tego, co odróżnia „Noblesan” od wyżej wymienionych suplementów. Co wchodzi w skład „Noblesanu”? Co sprawia, że, cytując huraoptymistyczną stronę produktu [2]:


„Po prostu, dwa razy dziennie bierzesz po jednej tabletce Noblesanu. Jedną przed śniadaniem, drugą przed obiadem. A potem: Ty robisz to co zwykle, ale Twój organizm zaczyna działać zupełnie inaczej. Nie musisz zmieniać diety, nie musisz chodzić na siłownię, bo Twój organizm i tak prowadzi walkę z tłuszczem. Natomiast Twoje ciało automatycznie pozbywa się zalegających w tłuszczu szkodliwych toksyn, dzięki czemu znikają dolegliwości o różnym podłożu”.

Uff. Gdyż Twój organizm w zwalczaniu tłuszczu jest jak Armia Czerwona. Brakowało mu tylko mroźnej zimy pod postacią suplementu diety „Noblesan”. W którym znajdziemy kilka składników, bez których Twoi wewnętrzni czerwonoarmiści dostawali łomot od lipidów niczym Armia Czerwona latem 1941 roku (tak, ja również jestem zachwycony tym twórczym porównaniem, które wyszło spod mojej klawiatury!).

Składnik nr 1 to flawonoidy, pozyskiwane z szałwii hiszpańskiej. Szałwia hiszpańska, zwana chia, pochodzi z Meksyku i z Gwatemali. Uprawiana jest w Ameryce Południowej i w Australii, a jej nasiona charakteryzują się dużą zawartością kwasów tłuszczowych omega-3. Do tego nasiona zwierają duże ilości błonnika i białka, kwas chlorogenowy oraz, oczywiście, flawonoidy, których spektrum działania jest bardzo szerokie. W przypadku suplementu diety „Noblesan” flawonoidy mają mieć związek z nasileniem termogenezy. A dokładnie: „Te naturalne związki przyspieszają spalanie tkanki tłuszczowej poprzez nasilenie termogenezy. Pomagają też regulować poziom cukru we krwi. Dzięki regularnemu dostarczeniu do organizmu flawonoidów możliwe jest przyspieszenie metabolizmu nawet o 300%” [2]. Dlaczego to zawsze musi być 300%? 

Innymi słowy, nasiona szałwii hiszpańskiej warto włączyć do diety. Oczywiście nie pod postacią suplementu „Noblesan”, gdyż w tym przypadku zadziałają jak ekstrakt z pokrzywy indyjskiej (forskolina), albo jak korzeń Yaconu. Wszystkie trzy roślinki sprawiają, że „możliwe jest przyśpieszenie metabolizmu nawet o 300%”, co nawet brzmi niepoważnie.


Składnik nr 2 to garcinia cambodia, która stała się standardowym dodatkiem do suplementów diety i nieraz na blogu się przewijała. Zawiera kwas hydroksycytrynowy (HCA), który wedle niektórych badań wspomaga odchudzanie w niektórych przypadkach. Jednakże badania były prowadzone na niewielkich grupach i jak dotąd było ich niewiele. Trudno więc z całą pewnością potwierdzić faktyczny i istotny wpływ wspomagania (wspomagania!) odchudzania poprzez stosowanie HCA.

Składnik nr 3 to ketony malinowe, których ewentualne działanie jest jeszcze bardziej enigmatyczne niż działanie HCA. Wedle strony reklamującej zalety suplementu „Noblesan”, ketony malinowe „są bogatym źródłem antyoksydantów, które usuwają szkodliwe dla zdrowia wolne rodniki i równocześnie oczyszczają krew z toksyn i złogów cholesterolowych. Ponadto redukują bóle stawów i kości” [2]. Można w to wierzyć enigmatycznej firmie na słowo, można poczekać na przekonujące wyniki badań. Można też postawić na maliny (z warzywniaka), które oprócz tego, że są tańsze, to są smaczne i z całą pewnością znajdują się w nich ketony malinowe. 

Składnik nr 4 to jod, mikroelement bardzo potrzebny organizmowi, a którego dzienne zapotrzebowanie to ok 200 mikrogramów (dla dorosłych). Jeśli nie gustujesz w morskich rybach i nie mieszkasz nad morzem, warto pomyśleć o suplementacji jodem. Jednakże zanim zakupisz stosowne tabletki, skonsultuj się z lekarzem, gdyż długotrwałe przyjmowanie dawek jodu powyżej wspomnianych 200 mikrogramów może powodować problemy zdrowotne. 

Ile kosztuje Noblesan i jaki ma skład?


Ile kosztuje „Noblesan”? „Noblesan” kosztuje 137 złotych za 30 tabletek! Dla porównania, kilogram ziarenek chia vel szałwii hiszpańskiej kosztuje mniej niż 50 zł. HCA w kapsułkach to koszt rzędu od kilkanstu do ok. 100 złotych za 60 kapsułek po 500mg ekstraktu z Garcinia cambogia w każdej (dokładniejsze wyliczenia co do ceny suplementów z Garcinia cambodia w artykule Garcinia cambogia najtaniej, czyli przewodnik konsumenta. 100 tabletek z jodem (150-200 mikrogramów w każdej) to koszt ok. 20 złotych. Mniej więcej tyle samo kosztują preparaty z ketonami malinowymi (60 tabletek po 500mg wyciągu z malin). Czy na tym tle „Noblesan” jest drogi czy tani?

Po pierwsze nie mamy żadnej informacji o faktycznej i dokładnej zawartości suplementu diety „Nobelsan”. W teorii znajdziemy w nim składniki podane na stronie reklamowej, ale nie wiadomo w jakich ilościach. W sumie to nawet nie wiem, jaka jest waga każdej tabletki. A ponieważ „Noblesan” działa tak samo jak inne suplementy, więc najbezpieczniej będzie założyć, że flawonoidy, HCA, ketony malinowe i jod występują w ilościach śladowych. A nawet przyjąć, że całość to placebo. Skoro działanie różnych tabletek jest identyczne, ich skład również musi być identyczny. A jedyną substancją spełniającą to założenie jest placebo.

Końcowa opinia nie może być inna niż „Noblesan omijać z daleka”, szerokim łukiem. Im szerszym, tym lepiej. Po pierwsze po drodze można upolować kilka Pokemonów, po drugie zwiększyć aktywność fizyczną, co z pewnością przełoży się na skuteczne odchudzanie!

Na podstawie:
[1] 101rad.pl/artykuly/noblesan-wdt-1653-2-o/
[2] centrumpromocyjne.pl/zdrowie/noblesan-wdt-1653-2/

28 komentarzy:

  1. szkoda tylko ze wiele osob daje sie omamic,-i zamiast przeczytac Twoj wspanialy wywod -albo poszukac w internecie-kupuja wierzac w CUDOWNE POZBYCIE SIE TLUSZCZOWYCH KILOGRAMOW.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa :) Na szczęście coraz więcej osób potrafi korzystać z Google'a i poszukuje informacji o cudownych produktach jeszcze przed ich zakupem. Mam nadzieję, że będzie ich coraz więcej, bo można sporo zaoszczędzić :)

      Usuń
    2. Szablon się sprawdza. Teraz odchudzają plastry
      101rad.pl/artykuly/naukowcy-odchudza-wdt-1520/

      Usuń
    3. Dzięki za informacje. Plastry "Catch me, patch me" już przewinęły się przez bloga, ale faktycznie reklama w nowej wersji wygląda wspaniale. I jest w zgodzie z szablonem :) Dzięki za czujność :)

      Usuń
    4. Teraz Ten preparat sprzedają jako cudowny lek na RZS reumatoidalne zwyrodnienie stawów. Niezłe , prawda.

      Usuń
    5. Fakt, nazwy i zastosowanie suplementów i preparatów zmieniają szybciej i częściej niż BMW tworzy kolejne wersje Mini. Ciekawe, czy przy okazji zmiany grupy docelowej producent suplementu zmienia faktyczny skład, że tak zapytam retorycznie ;)

      Usuń
    6. Suplement równie skuteczny jak inne tego typu wspaniałe preparaty! Dodatkowy problem polega na tym, że gwarantowany zwrot kosztów dla niezadowolonych klientów nie jest wcale taki gwarantowany-ja monituję już od trzech miesięcy... tak sie płaci za głupotę

      Usuń
  2. Dzięki za ostrzeżenie - od razu wyglądało to podejrzanie. Jedna uwaga - Krzemowa Dolina nie jest w Ohio tylko w Kaliforni ok. 50 km na południe od San Francisco. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz i konstruktywną uwagę! Oczywiście wiem, że Krzemowa Dolina nie leży w pięknym Ohio. Jej przywołanie miało jedynie wskazać, że liczne, przełomowe wynalazki mogą powstawać w jednym miejscu, ale faktycznie, mogłem lepiej dopracować konstrukcję zdania, by wyeliminować wszelkie niejasności.
      W przyszłości postaram się bardziej krytycznie przyjrzeć się własnym tekstom, aczkolwiek wyłapanie niejasności we własnych skrótach myślowych nie zawsze się udaje.
      Dzięki raz jeszcze! Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Najlepsze jest to,że nie zamieszczają negatywnych komentarzy.Wiem bo sama taki wysłałam (dla sprawdzenia).
    Biedni ludzie dają się nabrać na te banialuki zamiast dietę zastosować i tyłek ruszyć,a ci wszyscy pseudo profesorowie- szubrawcy zbijają majątki na ich naiwności:(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, bez połączenia odpowiedniej diety z aktywnością fizyczną odchudzanie będzie długim i męczącym procesem, a i tak zakończy się rozczarowaniem. Lepiej ruszyć cztery litery z kanapy i zrezygnować z wspinania się na górne piętra piramidy żywieniowej :) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Wręcz nie da sie wystawić opinii :D opcja jest nieaktywna :D

      Usuń
  4. Świetny tekst, aczkolwiek dziw bierze, że znajdują się tak naiwni, że trzeba ich w tej materii sprowadzać na ziemię. Niemniej przeczytałam z przyjemnością dla bardzo udanych złośliwości - porównanie z Armia Czerwoną tez uważam za ogromnie udane :)) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę o informację o kroplach na odchudzanie slim drop 10. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Dzięki! Powiem nieskromnie, że w złośliwościach mam czarny pas, a i tak zamierzam dalej rozwijać tę szlachetną umiejętność w przyszłości :)) Dzięki raz jeszcze za docenienie moich wysiłków :) Pozdrawiam :)

      Slim drop 10 poszukam. Jeśli znajdę ich reklamę, chętnie opiszę ten produkt, gdyż już sama nazwa brzmi kusząco :) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Martwię się o siostrę która zakupiła ten specyfik. Szczególnie boje się skutków ubocznych bo to ze nie zadziała jest pewne jak te wszystkie slim cuda. Nie potrafię samodzielnie przemówić jej do rozumu... Jeśli nie straci na wadze to z mojego punktu widzenia nie będzie problem.. tylko czy nie zostawi to spustoszenia w jej organizmie. Metody na skróty nie działają, Sama dość sporo schudłam bedac na diecie ułożonej przez dietetyka i intensywnie ćwicząc ale ona nie potrafi się zdyscyplinowac. Proszę o informację jeśli tylko takie posiadacie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W artykułach na blogu opisuję jedynie strony reklamujące poszczególne produkty i zestawiam huraoptymistyczne teksty marketingowe z rzeczywistością. Natomiast co konkretnie znajduje się w poszczególnych tabletkach, kto, gdzie, kiedy i z czego je wyprodukował - wie to tylko sprzedawca i/lub producent. Pozytywną informacją jest to, że w mediach nie pojawiają się newsy o skutkach ubocznych przyjmowania różnych suplementów diety, więc można optymistycznie zakładać, że opisywane na blogu kapsułki i tabletki nie wywierają negatywnego wpływu na organizm. Aczkolwiek przyjmowanie leków i suplementów z niepewnego źródła zawsze będzie obarczone ryzykiem.

      Usuń
  6. Nie dziwię się tak bardzo ludziom, którzy szukają remedium na swoje dolegliwosci. Im bardziej są one poważne, tym większa jest wiara w skuteczność najbardziej bezsensownych specyfików, jak kurze odchody czy róg nosorożca ( tonący chwyta się brzytwy ). Bardziej fascynuje mnie bezrefleksyjna wiara wielu, skądinąd nawet mądrych ludzi, w dobroczynne konsekwencje decyzji rządów Prawa i Sprawiedliwości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewątpliwie masz rację. Aczkolwiek - to nie jest blog polityczny i bardzo proszę o unikanie nawiązań do polityki. Dzięki :) A w razie nieodpartej pokusy wbicia szpilki w polityka (dowolnego) lub w celebrytę (równie dowolnego) zapraszam na mój inny blog zkamerawsrodludzi.blogspot.com (że tak pospamuję w dobrej intencji), który, ostrzegam, ma równie wiele wspólnego z rzeczywistością, co politycy i celebryci :)

      Usuń
  7. Tym razem mamy Grancerina... Cudowny środek na .....robienie ludzi w balona za jedyne 147 zł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za czujność i informację! Środek faktycznie cudowny, a do tego oparty na szablonie strony innego, równie cudownego suplementu diety na odchudzanie. "Grancerina" na szybko opisana a jeśli natrafisz na inne "cuda-wianki" to polecam się :)
      Dzięki raz jeszcze!

      Usuń
  8. Teraz z tym samym składem reklamuje się Kankusta Duo Forte profesora Meyera:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za ideologiczną czujność! Reklama Kankusta Duo Forte opisana w kolejnym poście. Żeby było śmieszniej, reklama Kankusta Duo forte to praktycznie kalka reklamy Forskolin Burn Fat :)
      Dzięki raz jeszcze, w imieniu swoim i tych, którzy zaoszczędzą kilka złotych :)

      Usuń
    2. Jest prosta zasada w doborze metod leczenia - z otyłości również. Leczymy się sposobami zaakceptowanymi powszechnie przez środowisko lekarskie. Każda metoda nowatorska - jeśli chcemy jej użyć - powinna mieć udokumentowaną skuteczność i nieszkodliwość w MIĘDZYNARODOWYCH CZASOPISMACH FACHOWYCH. Żadne tam reklamy czy świadectwa ludzi będących z zasady w zmowie z producentem. PODAWANIE FAŁSZYWYCH DANYCH W REKLAMIE NIE JEST U NAS KARALNE. Dlatego wielu szuka naiwnych nabywców swoich produktów. Nie dotyczy to tylko tej reklamy, ale wszystkich reklam. Bądźmy ostrożni i dajmy się nabierać. Nie ma pigułki ani plasterka na skuteczne - i bez konsekwencji zdrowotnych - odchudzanie. Producenci wyraźnie szukają głupszych od siebie. Nie bądźmy głupi

      Usuń
  9. Też chciałby schudnąć. Przeczytałem o cudownych plastrach i postanowiłem sprawdzić czy we Wrocławiu jest dietetyk Marian Wysocki. Tak trafiłem na ten wpis.
    Zabawne jest, że plastry kosztowały 297 zł i cudownie staniały do 97 zł gdy chciałem opuścić stronę. Stary, tandetny chwyt. Na decyzję o kupnie dają 2 minuty z kawałkiem. Kto ma za dużo pieniędzy na wyrzucenie może się na to nabrać. Pozdrawiam Anatol

    OdpowiedzUsuń
  10. Najlepsze jest to: "odrywa warstwy chlsterolu" i CO DALEJ? Tenże cholsterol trafia do naczyń w mózgu, zatyka je i ... pozostaje tylko odczytać testament.Zobacz stronę samosiezrobi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. A mnie wkurza to, że: "Wiadomość przesłana przez Onet S.A. na zlecenie Media Impact Polska sp. z o.o., działającą na rzecz" itd. Rozumiem reklamy, taka jest cena darmowej skrzynki, ale takie reklamy śmierdzą już udziałem w oszustwach.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojej jestem przerażona tym co tu piszecie. A może ktos pomoże i podpowie co wspomoże odchudzanie . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń