Translate

środa, 13 lipca 2016

Super Parent Program, Matt Archer i Nieposłuszne dziecko

http://samosiezrobi.blogspot.com/2016/07/super-parent-program-matt-archer-i.html
za PixaBay (CC0 Public Domain)
Czy Twoje dziecko jest nadpobudliwe i nie słucha się ani Ciebie, ani nikogo innego? Nie potrafisz sobie z tym poradzić przy pomocy kija, a marchewka również zawiodła? Super Niania uciekła z płaczem, a Super Ninja popełnił seppuku już pierwszego dnia? Spokojnie. Tajemnicza firma z tajemniczego kraju rozwiąże Twój problem z nadpobudliwym dzieckiem, oferując Ci niezbędną w Twoim przypadku wiedzę pod postacią książki Matta Archera „Nieposłuszne Dziecko”. Czyli witajcie w świecie „Super Parent Program”! 

Super Parent Program, cena, zniżka i Cambridge


Wszystkim miłośnikom beletrystyki spod znaku bardziej fiction niż science, Matt Archer może być znany. To główny bohater opowieści, które popełnia Kendra C. Highley z północnego Texasu. Do kupienia w wersji na Kindla, w wersji na iPhone’a oraz w wersji dla emerytów, którzy mają czas na przekładnie kartek w drukowanych książkach. Oraz na bezpieczne odłączanie urządzeń USB. Co do Matta Archera, który miałby zawodowo zajmować się problemami wychowawczymi. Google, zapytany o Matta Archera, będącego specjalistą psychologii dziecięcej, „wypluł wielki znak zapytania”. Że tak skorzystam ze słów profesora Milczarka z „Hydrozagadki”.



Nie wiem, kim jest Matt Archer, ale na wszelki wypadek nie znajdziecie jego biografii czy osiągnięć na stronie sprzedającej dzieło jego życia. A przynajmniej dzieło będące wynikiem badań, które prowadzono długo i dokładnie: „Badania nad metodą wychowania opartą na pozytywnej dyscyplinie trwały nieprzerwanie 6 lat i kosztowały w przybliżeniu 3 980 000 zł. Brało w nich udział 32 pedagogów i 12 terapeutów oraz ponad 2 000 rodzin z całej Europy” (źródła na końcu artykułu). Jak to możliwe, że Google nic o tym nie wie?

Dlaczego dowiadujemy się o hipotetycznym koszcie hipotetycznych badań, której hipotetycznej analizy nikt nie widział? Nikt jej nie widział w sensie literalnym. To doskonałe uzasadnienie dla ceny opracowania tych kosztownych badań, dokonanego przez Matta Archera: „Dlatego też Super Parent Program nie może być tani”. I nie jest. Formalnie kosztuje 297 zł. Na szczęście „szkoła London Innovative School of Pedagogy postanowiła dać rabat przy pierwszym odwiedzeniu strony. Wystarczy, że zdecydujesz się teraz, a otrzymasz zniżkę 54%”. I jak tu nie skorzystać z tak niesamowitej promocji? 

Co ciekawe, jeśli wierzyć informacjom ujawnionym przez dział marketingu tajemniczej firmy sprzedającej „Super Parent Program”, metodę „bezpośredniego wpływu wychowawczego” opracowano w Cambridge. Metoda okazała się tak skuteczna, że przeprowadzano dogłębne badania, dzięki którym odkryto „tajemnicę działania nowej metody”. Dokonano tego w Instytucie Pedagogiki w Cambridge. Zadziwiająca kolejność, pod którą nie podpisałby się żaden profesor, żadnego uniwersytetu. Nie tylko z Cambridge, ale również z wenezuelskiej telenoweli. 

Super Parent Program, 300% i Skynet


Przechodząc do sedna, czyli sposobów działania metody „Super Parent Program”, związanego z książką Matta Archera „Nieposłuszne dziecko”. „Metodę bezpośredniego wpływu wychowawczego stworzono w oparciu o zestaw unikalnych technik radzenia sobie z nieposłusznym dzieckiem. Ich działanie jest ponadprzeciętne i wielopłaszczyznowe”. A konkretnie? Konkrety są tajemnicą, ale z opisów wnoszę, że co najmniej ocierają się o prace Roberta Cialdiniego, dotyczące technik wpływu społecznego. Mam nadzieję się mylić, ale jeśli zakupiliście książkę Matta Archera, skorzystacie z mądrości „Super Parent Program” i traficie w niej na reguły manipulacji, to zdradzę Wam pewien sekret. Techniki wpływu społecznego działają w krótkim okresie czasu. Wychowanie ma mieć wpływ na całe życie Waszego dziecka. Jeśli książka „Nieposłuszne dziecko” opiera się na tej koncepcji, zdecydowanie odradzam podążanie tą drogą! To jak ścinanie gałęzi, na której się siedzi!


Co ciekawe: „Ta superskuteczna metoda wychowawcza korzysta z technik pozytywnej dyscypliny. W odróżnieniu od tradycyjnego wychowania, które przypomina bardziej ‘tresowanie’ dziecka przez rodziców, techniki pozytywnej dyscypliny o 300% skuteczniej i szybciej wpływają na zachowanie niesfornego malucha”. 300%. Dlaczego to zawsze musi być 300% i do czego odnosi się owe 300%? Nie wiadomo. Ale 300% to wspaniałe osiągnięcie, przynajmniej na papierze. 

A to nie wszystko. Stosowanie metody opisanej w książce hipotetycznego Matta Archera „Nieposłuszne dziecko” zadziała szybciej niż większość programistów PHP potrafi zmusić swoje strony do poprawnego działania, Bez obrazy, ale z Mattem Archerem nie macie szans: „Już w 1 dniu od zastosowania Super Parent Program, nadpobudliwość, agresja i nieposłuszeństwo u dziecka są natychmiast osłabiane i dosłownie wyciszane. W pierwszym tygodniu dzieci uczyły się przestrzegać zasad postępowania i naprawiać wyrządzone szkody, ale to był dopiero początek”. O podobnej skuteczności działania można mówić w przypadku systemu „Skynet” po tym, jak osiągnął samoświadomość. Co prawda „Skynet” narodził się w głowach scenarzystów, ale to raczej podobieństwo nie różnica w stosunku do „Super Parent Program”.

Marlena Nieśpielak i instrukcja obsługi dziecka


Gdyby nie przekonali Was wyimaginowaniu profesorowie z Cambridge, to może przekona Marlena Nieśpielak: „Nazywam się Marlena Nieśpielak i jestem psychoterapeutką. Od 15 lat prowadzę w własny gabinet w Warszawie. Udzielam pomocy psychoterapeutycznej dzieciom i ich rodzicom. Moją specjalnością jest rozwiązywanie problemów wychowawczych”. Marlena Nieśpielak na stałe zamieszkuje serwisy stockowe (serwisy sprzedające profesjonalne zdjęcia i licencje na ich użytkowanie), co, mam nadzieję, nikogo z Was nie dziwi? 

Pani Marlena Nieśpielak udowadnia siłą swojego autorytetu psychoterapeutki, co stanowi o odpowiednim wychowaniu dziecka i dlaczego „Super Parent Program” idealnie spełni swoją rolę. Precyzując i cytując geniuszy marketingu: „Nie jest to jednak metoda wychowania, którą stosują rodzice na co dzień. To nowe, niestosowane wcześniej podejście do problemu niewłaściwego zachowania u dziecka, stworzone przez zespół uznanych pedagogów i terapeutów z Londynu”. To z Londynu czy z Cambridge? 

W sumie to bez różnicy, skoro i tak nie dowiadujemy się ze strony promującej „Super Parent Program” nazwisk owych „uznanych pedagogów i terapeutów”. Zamiast tego otrzymujemy fantastyczną informację, która jest szczególnie oczekiwana w kraju o poziomie czytelnictwa szorującym po dnie: „Nie musisz czytać grubych poradników o wychowaniu”. Fakt, czytanie nie jest trendy. A patrząc na świat przez pryzmat rozwoju sieci społecznościowych i form dostarczania informacji bez pośrednictwa tekstu sensu stricte, umiejętność czytania stanie się zbędna. Podobnie, jak zbędna stała się znajomość alfabetu Morse’a. 

I jeszcze jedna dygresja. Czy to nie jest dziwne, że wymogiem prawnym pozostaje dołączenie instrukcji obsługi do tostera, a nikt nie widzi konieczności zapewnienia rodzicom pomocy dydaktycznej w obsłudze dziecka? Pytam retorycznie, ale mam to szczęście, że z moją pociechą spędzam sporo czasu na placach zabaw i jestem świadkiem dziesiątek sytuacji świadczących o braku wiedzy, co do samych podstaw relacji rodzic – dziecko. Na czele z brakiem konsekwencji rodziców, co każde dziecko szybko uczy się wykorzystywać. Dzieci stosują różne strategie osiągania własnych celów, czasami tak skuteczne, że można mieć uzasadnione wątpliwości, kto w domu podejmuje decyzje. Rodzice, czy pięciolatek. Stosując odległą analogię, dzieci są jak tygrysy w czasie tresury. Jeśli treser popełni błąd i tygrys uzna, że może stać się przywódcą stada, odgryza treserowi głowę. Dzieci działają podobnie, tylko na mniej drastyczną skalę. To pierwszy rozdział, który powinien trafić do „instrukcji obsługi dziecka”.

Ale chyba zboczyłem z tematu reklamy „Super Parent Program”.

Super Parent Program i dlaczego jestem na „nie”


Oczywiście, jak zawsze w przypadku tekstów reklamowych wychwalających konkretny produkt, możemy przeczytać opinię zadowolonych klientów. Nie mam serca przeglądać serwisy stockowe w poszukiwaniu ich źródeł. Znane mi jest za to zdjęcie hipotetycznie istniejącego pana Tomasza Hubicza, ojca 4-letniej Oliwki, które zwykle pojawia się na stronach związanych z turystyką. W przypadku „Super Parent Program” Tomasz Hubicz jest tym, który odkrył klucz do sukcesu w wychowaniu. Szacunek! 

Na koniec. Jeśli masz problemy wychowawcze z dzieckiem, zgłoś się do poradni psychologicznej. Problem nie musi tkwić w dziecku. Może tkwić w otoczeniu, w szkole, na podwórku. A przede wszystkim takie a nie inne zachowanie dziecka może mieć ścisły związek z Twoją postawą! Jeśli rzeczywiście nie dajesz sobie rady, to wiedz, że nie jesteś ani pierwszym, ani ostatnim. Skorzystaj z opracowań faktycznych specjalistów zajmujących się rozwojem psychospołecznym dzieci, a optymalnie udaj się do odpowiedniego lekarza. To najlepsza, najbezpieczniejsza i najpewniejsza droga do odpowiedniego wychowania Twojego dziecka i klucz do jego przyszłości!

Wychowanie dziecka nie jest tabletką na odchudzanie, która po prostu nie zadziała. Stosowanie metod wychowawczych, pod którymi „podpisali się” nieznany w świecie psychologii autor oraz niewymienieni z nazwiska profesorowie i pedagodzy, może spowodować więcej szkód, niż Twoje dotychczasowe metody. Stąd z całą mocą odradzam zakup książki Matta Archera „Nieposłuszne dzieko” vel „Super Parent Program”. I nie chodzi o cenę. Odradziłbym nawet wtedy, gdyby całość kosztowała 99 groszy.

Na podstawie: 101rad.pl/artykuly/super-parent-program-o/, centrumpromocyjne.pl/zdrowie/super-parent-program/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz