Translate

niedziela, 3 lipca 2016

Dieta OXY, psychotest i mit szybkiego odchudzania

http://samosiezrobi.blogspot.com/2016/07/dieta-oxy-psychotest-i-mit-szybkiego.html
za PixaBay (CC0 Public Domain)
Jak szybko schudnąć i jak schudnąć bez efektu jo-jo? Jeśli próbujecie zrzucić kilka kilogramów, to zapewne podobne pytania zadajecie sobie wielokrotnie. A jeśli nie sobie, to zadajecie je wyszukiwarkom internetowym, które uporczywie wyrzucają Wam strony o zawartości często leżącej daleko od idei zdrowego rozsądku czy zasady przyczynowo-skutkowej. Jeśli przejrzycie dziesiątki stron oferujących szybkie odchudzanie, wcześniej czy później traficie na koncepcję podobną do tej, którą zastosowano w przypadku Diety OXY. 

Jaka dieta jest najlepsza? A jaki naprawdę jesteś?


Dlaczego aż tyle firm chce Wam pomóc w odchudzaniu? Brutalna rzeczywistość jest banalnie prosta.  Dla niech jesteście łakomym kąskiem. A przynajmniej łakomym kąskiem finansowym. Liczba ludzi poszukujących łatwego i skutecznego sposobu pozbycia się tkanki tłuszczowej jest ogromna, a niektórzy z nich podchodzą do suplementów diety i preparatów na odchudzanie w sposób, delikatnie mówiąc, bezkrytyczny. Dzięki temu rynek suplementów diety w Polsce wart jest ok 2,5 – 3,5 mld złotych (nie znam dokładnej wartości i bazuję na doniesieniach prasowych, gdyż fachowe raporty są i płatne i drogie), a do tego, wedle szacunków, ów rynek w najbliższych latach ma rosnąć w tempie ok 7-9 procent rocznie. 




Na szczęście nie wszyscy sprzedawcy stosują proste (żeby nie powiedzieć prostackie) triki w stylu wymyślonych badań, wymyślonych profesorów i wymyślnych suplementów diety, składających się z przypadkowo wymieszanych ekstraktów z Garcinii cambogia, pokrzywy indyjskiej (forskolina), błonnika, zielonej kawy i równie zielonego, młodego jęczmienia. Zakładając hipotetycznie, że skład również nie został wymyślony. Nie zawsze tak jest i są wyjątki od tej zatrważającej reguły, bazującej zapewne na słowach francuskiego polityka, Georgesa Freche, który popełnił intrygującą wypowiedź: „Ludzi inteligentnych jest w społeczeństwie jakieś 5 czy 6 procent. Moją kampanię robię więc dla idiotów”.

Przykładem jednego z wyjątków jest Dieta OXY, której strona zaintrygowała mnie brawurowym nagłówkiem: „Wypełnij darmowy test osobowości i stosuj dietę dopasowaną do Ciebie. A Ty jakim jesteś typem osobowości?” (link tradycyjnie na końcu artykułu). Na tak postawione pytanie musiałem odpowiedzieć słowami taksówkarza z „Hydrozagadki”: „Przyznaję, że tego nie wiem”. Być może faktycznie podstawą do odpowiedniego dopasowania diety jest osobowość? Może faktycznie klucz do sukcesu tkwi w słowach dietetyka, Patrycji Mazur z Dieta OXY: „Doszłam do wniosku, że dieta musi być dopasowana do tego, jacy naprawdę jesteśmy. Wówczas jej stosowanie nie będzie sprawiać najmniejszego problemu, a osiągnięcie sukcesu w odchudzaniu stanie się o wiele łatwiejsze”.

Hmm… Zaciekawia mnie Pani, że tak pójdę tropami Asa ze wspomnianej „Hydrozagadki”. Zwłaszcza, że strona Diety OXY postanowiła sprawdzić moją osobowość za darmo i na podstawie wyniku testu psychometrycznego określić najlepszą dla mnie dietę, dostosowaną do mojego charakteru. Przed przystąpieniem do quizu byłem zdania, że owszem, charakter i wola wytrwania w postanowieniu odchudzenia się są ważnymi elementami całego procesu, ale nie mają związku z dietą jako taką, która musi uwzględniać inne aspekty (wymienione zresztą na stronie Dieta OXY, jak płeć, wiek, waga, poziom aktywności fizycznej itp.). Ale może pytania psychotestu rozwieją moje wątpliwości? UWAGA, spoiler! Nie rozwiały.

Kocham psychotesty i naiwne teorie osobowości


Pytania z testu, w liczbie 21, rzuciły mnie na kolana, znokautowały kilkukrotnie i zdemolowały resztki mojej inteligencji. Z każdym kolejnym zadaniem narastało we mnie niepokojące wrażenie, że coś jest nie tak. Albo z testem, albo ze mną. A ponieważ moja mama, inaczej niż mama Sheldona Coopera, nie przetestowała mnie pod kątem zdrowia psychicznego i nie mogę wykrzyczeć światu „I'm not insane, my mother had me tested”, więc nie wiem, po której stronie leży problem. 

Tak czy inaczej kilka moich ulubionych pytań zacytuję. Oczywiście z komentarzem, gdyż trudno się powstrzymać…


  • Dziewczyna chce zabrać Cię do nowej egzotycznej restauracji, w której jeszcze nie byliście, Ty myślałeś, że pójdziecie do tej, do której zawsze chodziliście. Wybierasz nową knajpę zamiast znanej i sprawdzonej? Tak / Nie [pytanie, które pozwala sprawdzić, czy bliżej masz do Sheldona Coopera i zespołu Aspergera, czy może bliżej Ci do Barneya Stinsona i zespołu „new is always better”];
  • Jaki najczęściej się czujesz? Szczęśliwy / Zadowolony / Niezadowolony / Wściekły [To było jedno z pierwszych pytań, więc czułem się jedynie poirytowany, że przede mną jeszcze pozostało ich jeszcze ponad dziesięć. Niezadowolenie osiągnąłem kilka pytań dalej, a wściekłość czytając wnioski strony Dieta OXY];
  • Na wakacjach kolega namawia Cię na pływanie na nartach wodnych. Czy zgadzasz się na taki pomysł? Tak / Nie [zależy, kto będzie wiosłował w łódce…];
  • Lecisz pierwszy raz samolotem: Rozglądasz się nerwowo aby wybadać, czy sytuacja jest bezpieczna / Jesteś zdenerwowany, ale ciągle sobie powtarzasz, że wszystko będzie dobrze / Starasz się rozluźnić i rozmawiasz z osobą siedzącą obok / Rozsiadasz się wygodnie i obserwujesz co jest za oknem [osobiście preferuję opowiadać współpasażerom historie różnych katastrof lotniczych i podkreślać wady maszyny, którą lecimy];
  • Z jakim sosem wolałbyś zjeść frytki? Z keczupem / Z sosem tysiąca wysp [czy to pytanie podchwytliwe w stylu „kto jest Twoim idolem i dlaczego Jarosław Kaczyński?”. Wiem, kiedyś był Lenin, ale czasy się zmieniły. A przynajmniej nazwiska];
  • W którym sklepie robisz najczęściej zakupy? Tesco / Biedronka / Kaufland / Carrefour / Lidl / Żabka /  Małpka / Sklepy osiedlowe / Innym [nie robię tam zakupów, ale regularnie bywam we wszystkich wspomnianych i najadam się na promocjach];
  • Czy w swoim życiu często odwołujesz się do autorytetów religijnych? Tak / Nie [tak, nieustannie, za chwilę odwołam się do Roberta Cialdiniego];
Uff. Pytań było więcej i niewątpliwie można na ich podstawie zmajstrować algorytm, który wyznaczy coś, czym posługują się „wróżki”, a co psychologia nazywa naiwnymi teoriami osobowości, spowodowanymi błędami poznawczymi. Coś takiego udało się zrobić na stronie Dieta OXY. Mój wynik? Bardzo proszę!


„Jesteś osobą impulsywną i żywiołową. Zdarza się, że w sytuacjach konfliktowych dajesz się ponieść emocjom. Jednocześnie dobrze czujesz się w towarzystwie innych. Nie masz problemu z nawiązywaniem nowych kontaktów i znajomości. Lubisz próbować nowych rzeczy i chętnie angażujesz się w proponowane przez innych aktywności. Jesteś osobą kreatywną i masz bardzo szerokie spektrum zainteresowań. Jest też druga strona medalu: Twoja natura nie pozwala na dość długie trwanie w jednym postanowieniu. Lubisz próbować nowych rzeczy, jednak szybko się do nich zniechęcasz i chwytasz za następne”. 

Czy ktoś z Was również uzyskał taki wynik i został „Poszukiwaczem Przygód”? Na marginesie, mam nadzieję, że moja żona tego nie przeczyta! W powyższy sposób można opisać większość ludzi. Nie dlatego, że tacy są, ale dlatego, że tak postrzegają samych siebie, więc nie będą mieli nic przeciw podobnym opisom, tym samym zgadzając się ze stroną Dieta OXY. A skoro zgodzili się raz, to łatwiej im będzie zgodzić się przy kolejnej okazji.

Nie jestem osobą impulsywną i żywiołową, emocje ponoszą mnie jedynie w wyścigu do przekąsek na promocjach w marketach, a moja kreatywność odzwierciedlona jest jedynie w moim CV (literalnie). Do tego lubię kończyć to, co zacząłem, a moja natura nie ma nic do powiedzenia w kwestiach decyzyjnych. Niestety, w tym miejscu, z nieskrywanym żalem, muszę zakończyć moją wspaniałą przygodę z Dieta OXY, gdyż wkraczamy w strefę płatności. 

Na szczęście Dieta OXY nie daje mi o sobie zapomnieć i z zadziwiającą regularnością przysyła mi przeróżne wiadomości na maila. I w sumie bardzo się cieszę! Dzięki newsletterowi z Dieta OXY, w razie braku natchnienia, temat na bloga na pewno się znajdzie!

Dieta OXY, psychotest i Robert Cialdini


Na koniec zagadka – dlaczego musicie odpowiadać na 21 pytań, które tak naprawdę niczego do odchudzania nie wnoszą? I tu wracamy do boga, Roberta Cialdiniego i koncepcji reguły zaangażowania vel konsekwencji. Jak wykazują badania psychologiczne, mamy zadziwiające pragnienie postrzegania swojej osoby jako spójnej, konsekwentnej i wiarygodnej. Co tłumacząc z psychologicznego na nasze można przetłumaczyć jako daleko idącą skłonność do trzymania się raz podjętej decyzji. Dzięki temu każde kolejne pytanie, na które odpowiadamy, wywołuje w nas podświadomy stan, iż już rozpoczęliśmy odchudzanie z Dietą OXY. W efekcie łatwiej nam będzie podjąć decyzję o wejściu na poziom płatności za usługę.

W praktyce marketingu i negocjacji taka koncepcja zyskała miano „stopy w drzwiach”. W najprostszym ujęciu „stopa w drzwiach” polega na poproszeniu ofiary o spełnienie małej prośby (np. wypełnienie ankiety), a następnie dużej prośby (np. zakupu określonego produktu). To oczywiście uproszczenie, ale, co ciekawe, odsetek osób, które zakupiły jakiś produkt po wcześniejszym spełnieniu małej prośby jest wyższy niż osób, które zakupiły produkt, ale wcześniej nie zostały poproszone o spełnienie mniejszej prośby. Dziwne? 

Cóż, ludzka psychika jest tajemnicza na poziomie badań dotyczących świadomości. W kategoriach sterowania naszym zachowaniem nie jest dużo bardziej skomplikowana niż obsługa młotka. Oczywiście większość z Was się ze mną nie zgodzi, gdyż prawie każdy uważa, iż nie sposób nim manipulować (jednocześnie prawie każdy uważa, że społeczeństwo jest manipulowane). To interesujące przekonanie stanowi jedną z podstaw manipulacji, ale to już inny temat. Wracając do sedna artykułu. 

Opinia o Dieta OXY? Pakiety od 49 złotych to nie majątek, a skoro Dieta OXY jest przygotowana przez dietetyka, to istnieją spore szanse, że zadziała. A z całą pewnością będą to lepiej wydane pieniądze (do tego znacząco mniejsze) niż zakup magicznych tabletek z przypadkowo dobranych ziółek. Dieta OXY nie obiecuje zrzucenia 14 kg w miesiąc, ale typowe 0,5 – 1 kg na tydzień. Co dodatkowo można znacząco podkręcić aktywnością fizyczną, ale to już moja uwaga. 

Na koniec to, co szczególnie mnie zafrapowało w Diecie OXY, czyli ogólne pytanie, związane bardziej z psychologią niż z zamianą „kotleta schabowego panierowanego” na banana: czy osobowość ma znaczenie w przypadku odchudzania? Oczywiście, aczkolwiek nie ma wpływu na dietę jako taką. Ma natomiast związek z tym, co kapitan Jack Sparrow spuentował do prostej koncepcji podziału ewentualnych, możliwych działań na dwie części: są rzeczy, które możesz zrobić, i są rzeczy, których nie możesz zrobić. Odchudzanie jest tą, którą możesz zrobić. Pozostaje jedynie pytanie, czy możesz w odchudzaniu wytrwać. Dieta nie ma na to większego wpływu.

Cytaty za dietaoxy.pl.

1 komentarz: