Translate

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Dieta Be Slim 3, czyli Challenge Accepted

http://samosiezrobi.blogspot.com/2016/04/dieta-be-slim-3-czyli-challenge-accepted.html
Gdyby ktoś z Was szukał motywacji (za: Twitter)

Kiedyś spotkałem się ze stwierdzeniem, że gdyby nie spamerskie komentarze (dotyczące zarówno podawania konkretnych stron internetowych, nazw marek i produktów oraz komentarzy typu „świetny wpis, zapraszam do mnie: link”), liczba wpisów pod postami na blogach byłaby o połowę mniejsza, a niektóre fora umarłby śmiercią naturalną. Może i tak. Ale skoro właśnie dostąpiłem zaszczytu potraktowania jednego z moich artykułów jednolinijkowym komentarzem z nazwą produktu, to czuję się wywołany do tablicy. Z okazji spamu kilka słów na temat suplementu diety „Be Slim 3”.


Be Slim 3, czyli nareszcie coś z sensem


Dieta „Be Slim 3” jest nieco inna niż opisywane dotychczas idiotyzmy, promujące błyskawiczne odchudzanie bez ruszania się z kanapy i bez zmian w odżywianiu. Zgodnie z idiotyzmami, wystarczy szprycować się 30 tabletkami miesięcznie za 137 zł. (zwykle), aby osiągnąć zgrabną figurę i sześciopak vel kaloryfer na brzuchu. Wizja piękna, ale, delikatnie mówiąc, jej rzeczywistość graniczy z realnością krainy kolorowych Słodkorożców. 


„Trójka” w nazwie diety „Be Slim 3” oznacza coś ciekawego. Mianowicie ta dieta składa się z trzech elementów: nieodzownego suplementu diety (w końcu to nie działalność pro publico bono), samej diety oraz zestawu ćwiczeń. Czy coś takiego może zadziałać i faktycznie pomóc zrzucić nadmiarowe kilogramy? Przyglądając się diecie i ćwiczeniom nie tylko może zadziałać. Musi zadziałać!


Dlaczego „Be Slim 3” musi zadziałać? Otóż dieta opisana na ich stronie internetowej (beslim3.pl) składa się ze, średnio, 1180 kcal dziennie. Czy to dużo? Generalnie przyjmuje się, że dobowe zapotrzebowanie dziennie organizmu na kalorie to ok. 2000 kcal dla kobiet i 2600 kcal dla mężczyzn. Ale różnice są znaczne i zależą nie tylko od wykonywanej pracy (ciężka praca fizyczna, intensywne uprawianie sportu), ale również od klimatu (na Antarktydzie i w Arktyce dawka 2500 kcal na dobę to zdecydowanie za mało). Do tego ok 70 procent kalorii organizm spali na zachowanie funkcji życiowych (utrzymanie ciepłoty ciała, pracę mięśni i jelit, funkcjonowanie mózgu, płuc itp.). Czy z 1180 kcal zostanie cokolwiek dla nas?

W sumie niewiele. A właściwie zostanie tylko to, co „udało” nam się zgromadzić w zapasach pod postacią tłuszczu, który jest naturalnym rezerwuarem energii każdego (względnie prawie każdego) większego organizmu żywego. Co z kolei oznacza, że „Be Slim 3” zadziała. Zadziała nawet wtedy, gdy zamiast przyjmowania suplementów związanych z tą dietą, postawimy na szklankę wody. 

Be Slim 3 a 40 minut wysiłku dziennie


Czyli całość wygląda świetnie? Owszem, a przynajmniej wygląda nie najgorzej. Osobiście poszedłbym w kierunku zwiększenie intensywności ćwiczeń. Nie tyle w stronę skłonów czy gimnastyki typu „Unoszenie górnej połowy ciała w leżeniu tyłem: podudzia ułożone na podwyższeniu (np. na kanapie), kąt pomiędzy udami, a kręgosłupem powinien wynosić 90°” (tamże). To boli, a dodatkowo, jeśli ktoś dźwiga nadmiarowe kilogramy i nie jest przyzwyczajony do podobnych ćwiczeń, łatwo może doprowadzić swoje niewielkie mięśnie do stanu uniemożliwiającego swobodne poruszanie się.

Na szczęście twórcy diety „Be Slim 3” poszli w podobnym kierunku radząc: „Uwaga: w przypadku otyłości ogólnej należy pamiętać, że aby następowało spalanie rezerw tkanki tłuszczowej, wysiłek powinien być wykonywany ze średnim natężeniem oraz trwać co najmniej przez 40 minut. W tym celu należy ustalić swój własny, indywidualny poziom tętna wysiłkowego w następujący sposób:”. Sam sposób znajdziecie na ich stronie beSlim3.pl, chociaż osobiście daleki jestem od komplikowania rzeczywistości.


Jest to bardzo słuszna rada. Tylko skąd wziąć owe 40 minut dziennie? W większości przypadków to proste. Jeśli masz czas na godzinne, szybkie przechadzki po osiedlu czy pobliskim parku, to nie masz wymówek. Jeśli nie masz wolnej godziny (zakupy, rodzina, gotowanie, sprzątanie, pranie, i, o zgrozo!, prasowanie), poszukaj tych czynności, które możesz połączyć z wysiłkiem fizycznym. Jak?

Jeśli spędzasz godzinę dziennie przed telewizorem (co byłoby znacząco poniżej polskiej średniej!), wstań z fotela i oglądaj telewizję aktywnie! O ile dobrze pamiętam – jak Otylia Jędrzejczak. W Twoim przypadku nie musisz robić kilkuset brzuszków do filmu, ale jeśli obejrzysz kolejny odcinek… (będę strzelał, gdyż nie posiadam telewizora i takowego nie oglądam) „M jak Miłość” (nie wiem, czy to jeszcze leci) spacerując w miejscu, jadąc na stacjonarnym rowerze albo używając stepera, spalisz kalorie (zgromadzone w tłuszczowych zapasach) szybko i sprawnie. 

Be Slim 3, cena, opinia


Na koniec dwie uwagi. Po pierwsze, jeśli nigdy nie trenowałaś lub nie trenowałeś, zacznij od delikatnego treningu. Nieużywane mięśnie wymagają delikatnego startu. Zacznij np. od piętnastu minut marszu, a następnie dodawaj kolejne kwadranse i bardziej wymagające ćwiczenia!

Po drugie - suplement diety „Be Slim 3”? Cena w aptece to ok. 24 zł. (a przynajmniej taką znalazłem), więc w porównaniu do innych cudownych środków na odchudzanie, taniutko. Można zaszaleć. Na marginesie, na stronie apteki znajdziecie informacje o pełnym składzie „Be Slim 3”, który oprócz naturalnych składników (których wpływ na organizm łatwo przecenić) zawiera wiele innych, mniej naturalnych substancji, jak „sól sodowa karboksymetylocelulozy usieciowiona”. Nie mam pojęcia, co to oznacza. 


Generalnie tabletki „Be Slim 3” nie zaszkodzą (pomijając indywidualne przeciwwskazania), ale ich przyjmowanie nie będzie miało znaczącego wpływu na odchudzanie. Zgaduję, że producent nie przeprowadził stosownych badań z wykorzystaniem grupy kontrolnej w odpowiedniej instytucji badawczej, gdyż ich wyniki na pewno zamieściłby na stronie. Do czasu stosownej publikacji pozostanę przy swoim stanowisku, iż dieta 1180 kcal/dobę połączona z ćwiczeniami odchudzi każdego. 

Natomiast duży plus dla producenta „Be Slim 3” za zwrócenie uwagi na to, że odchudzanie to przede wszystkim odpowiednia dieta i zmiana złych nawyków żywieniowych, połączona z ćwiczeniami fizycznymi. Sam suplementy diety dobierajcie do tego, co jecie, oraz do tego, jak intensywnie ćwiczycie. 

Ot, i cała tajemnica.

3 komentarze:

  1. Zgadzam się to nieliczny suplement, który nie obiecuje cudów po samym tylko jego stosowaniu, ale rzetelnie promuje, ze procz suplementu wazna jest dieta i ruch, brawo dla producenta i dla Ciebie za świetny wpis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa. Co do producenta, to nieustająco utrzymuję, iż dieta 1200 kcal połączona z ćwiczeniami odchudzi każdego, bez względu na przyjmowanie suplementów. Niewątpliwie plusem BeSlim3 jest to, że producent jasno wskazuje na dietę i ćwiczenia jako podstawę odchudzania, co na tle opisywanych na tym blogu idiotyzmów jest ewenementem, ale osobiście z brawami poczekam na wyniki niezależnych badań i analizę wyników w porównaniu z grupą kontrolną. Niemniej metoda stosowana uczciwie przyczyni się do zrzucenia nadmiarowych kilogramów.
      Dzięki za komentarz!

      Usuń
  2. Stosowałam Be slim 3 ale schudłam tylko 2 kg. Potem spróbowałam diety Sandruni i udało mi się pozbyć 10 kg :)

    OdpowiedzUsuń