Translate

piątek, 5 sierpnia 2016

Revitalum Mind Plus, czyli suplement na dobrą pamięć

http://samosiezrobi.blogspot.com/2016/08/revitalum-mind-plus-czyli-dieta-na.html
za PixaBay (CC0 Public Domain)
Jak poprawić pamięć o 50%? Jak pamiętać więcej, szybciej i dokładniej? Jak usprawnić pamięć tak, byśmy pamiętali wszystko, co zapamiętać chcemy? Generalna zasada postępowania w takich przypadkach polega na właściwym odżywaniu mózgu, unikania substancji niesłużących neuronom i kondycji organizmu (na czele z papierosami i alkoholem) oraz na przyswajaniu wiedzy w zgodzie w ogólnie znanymi zasadami: w stanie koncentracji, z odpowiednio dobranymi powtórzeniami i z regularnym odświeżaniem nabytej wiedzy. Natomiast miłośnicy osiągnięć, które „same się zrobią” mogą postawić na suplement diety „Revitalum Mind Plus”. Zadziała?

„Revitalum Mind Plus” i saponiny steroidowe


Suplementy diety wspomagające pamięć i funkcjonowanie ośrodkowego układu nerwowego nie są nowym odkryciem. Mózg, oprócz tlenu i glukozy, funkcjonuje lepiej, jeśli dostarczymy mu odpowiednie związki chemiczne. Będą to na przykład witaminy B1, B3 (niacyna) , B4 (cholina) i B5, kwas foliowy, lecytyna i tyrozyna. Całość uzupełniamy cynkiem, żelazem, magnezem, potasem i fosforem. Jednakże podstawą pozostają tlen (stąd tak ważne w procesie nauki jest odpowiednie wietrzenie pomieszczenia i regularne ćwiczenia zwiększające natlenienie krwi) oraz glukoza (tę dostarczamy pod postacią węglowodanów złożonych, np. w płatkach zbóż, gdyż trawienie takich węglowodanów trwa dłużej, dzięki czemu glukoza uwalniana jest do krwi wolniej i w dłuższym okresie czasu niż w przypadku cukrów prostych z batonów typu „i jedziesz dalej”). 



Wspomniane związki nie są drogie i można je kupić w każdej aptece, aczkolwiek znacznie lepszym rozwiązaniem dla własnego zdrowia będzie postawienie na odpowiednio zbilansowaną dietę, ćwiczenia koncentracji oraz dokładnie opracowany plan nauki. Niestety, takie podejście wymaga z naszej strony pracy i konsekwencji, co skrzętnie wykorzystują mniejsze i większe koncerny farmaceutyczne, oferując nam całe setki suplementów diety poprawiających pamięć. Co ciekawe, większość z nich faktycznie zadziała, ale jedynie w przypadku faktycznego niedoboru w organizmie określonych substancji. Jak na tym tle wypada „Revitalum Mind Plus”?

Tajemniczy producent „Revitalum Mind Plus” nie uznał za stosowne powołać się na jakiekolwiek badania dowodzące prawdziwości opisywanej skuteczności suplementu diety, z którymi można zapoznać się na stronie reklamowej produktu. Co więcej, nawet skład podany jest jedynie w wersji mocno przybliżonej (nie wiadomo, jakie są proporcje poszczególnych składników):  

 „rośliny i zioła, które stanowią fundament tradycyjnej hinduskiej medycyny – Ajurwedy. W odróżnieniu od zwykłych roślin, Bacopa monnieri, Ashwagandha, korzeń żeń-szenia i lecytyna sojowa zawierają 300% więcej saponin steroidowych – naturalnych substancji odpowiedzialnych za tak szybkie rezultaty we wzmacnianiu sprawności umysłowej” [1].

Saponiny steroidowe są używane w aktywacji procesów anabolicznych i dla syntezy hormonów płciowych, ale nie dla poprawienie funkcjonowania pamięci. Lecytyna jest niezbędna dla poprawnego funkcjonowania układu nerwowego, korzeń żeń-szenia i Bacopa monnieri są od wieków stosowane na Dalekim Wschodzie dla poprawy zdrowia oraz kondycji psychofizycznej i, szczególnie w przypadku Bacopa monnieri, dla poprawy funkcjonowania pamięci (badania wskazują na jej możliwy pozytywny wpływ na pamięć). Ashwagandha z kolei używana jest jako środek antydepresyjny, co niewątpliwie ma związek z mózgiem i pamięcią, ale wpływ na procesy przyswajania wiedzy jest pośredni i mocno zależy od stanu pacjenta.


Co do samych tabletek „Revitalum Mind Plus”. „Panna_marianna” jak zwykle pyta „Próbował ktoś?”, a domniemaną skuteczność suplementu „Revitalum Mind Plus” potwierdzili naukowcy z Uniwersytetu Stanowego w Scranton. Czyli klasyka reklamy tajemniczej firmy sprzedającej i suplementy na pamięć, jak i suplementy diety na odchudzanie.

„Revitalum Mind Plus” i Marcin Wierzbicki


Nazywam się Marcin Wierzbicki i jestem specjalistą od zaburzeń pamięci i procesów myślowych. Od 15 lat prowadzę własny gabinet w Warszawie, w którym pomogłem ponad 1200 osobom rozwiązać problemy z pamięcią, koncentracją czy uczeniem się nowych rzeczy” [2]. Generalnie uczenie się polega właśnie na poznawaniu nowych rzeczy, ale to tylko tak na marginesie. Fotografię Marcina Wierzbickiego znajdziemy na fotograficznym serwisie stockowych (w dziesiątkach różnych póz, a, co ciekawe, na stronie promującej opisywany suplement, zdjęcie „Marcina Wierzbickiego” zostało zamieszczone w odbiciu lustrzanym). Natomiast jego przemyślenia dostępne są jedynie na stronie opisującej „Revitalum Mind Plus”.

Co oferuje „Revitalum Mind Plus”? Jeśli wierzyć ulotce reklamowej, suplement działa „ponadprzeciętnie i wielopłaszczyznowo”, co wedle działu marketingu oznacza:


  •     poprawić pamięć o 50%
  •     zwiększyć koncentrację w 4 dni
  •     uzyskać o 80% więcej energii
  •     pozbyć się bólów głowy i kłopotów ze snem
  •     wydłużyć o 1/3 zdolność uczenia się
Czy to możliwe? Nawet w przypadku ogromnej wiary w efekt placebo, nie. Kłopoty ze snem i bóle głowy to znacznie bardziej skomplikowane problemy, których w większości przypadków nie da się rozwiązać zwykłym suplementem diety. Do tego są to problemy dość indywidualne i mają różne podłoża, a składniki suplementu pozostają stałe, Co oznacza, że nie we wszystkich przypadkach zadziałają w identyczny i pozytywny sposób. Poprawa pamięci o 50% tylko i wyłącznie dzięki odpowiedniemu odżywianiu (a tym bardziej dzięki suplementowi diety) jest nieosiągalna w typowych przypadkach (jeśli ktoś z Was dysponuje wynikami stosownych badań twierdzących coś innego, chętnie zweryfikuję moją opinię). Koncepcja zwiększenia energii o 80% ma więcej sensu w związku z saponinami steroidowymi. Aczkolwiek 80% to bardzo mocna przesada. Poprawa koncentracji w 4 dni to z kolei kompletny absurd. Istnieją środki farmakologiczne wpływające w krótkim okresie na poprawę koncentracji (np. lek na narkolepsję, modafinil, albo metylofenidat), ale „Revitalum Mind Plus” ze swoim domniemanym składem nie zadziała w analogiczny sposób.

Dlaczego napisałem „domniemany” skład „Revitalum Mind Plus”? Cytując stronę reklamową: „Znalazłem producenta, który produkuje odpowiednio przygotowany ekstrakt z tych roślin i ziół pod nazwą Revitalum Mind Plus. Podawany jest w 400 mg tabletkach, które zawierają tylko saponiny steroidowe oraz szeroką gamę witamin – nic więcej” [2]. Jakich witamin i w jakich ilościach występują wszystkie składniki? Nie wiadomo. A tym samym trudno wnosić, czy w ogóle są to ilości faktycznie wpływające na organizm (w odpowiednio małych dawkach nawet arszenik nie zaszkodzi).
Istnieje lista produktów spożywczych i związków chemicznych, które faktycznie mają realny wpływ na ludzki system nerwowy (co szczególnie wyraźnie widać w przypadku niedoboru witamin z grupy B). Jednakże osobiście nigdy nie spotkałem się z koncepcją, by saponiny steroidowe wpływały w tak znaczący sposób na funkcje pamięciowe (przy okazji – szczególnie dużo saponin znajduje się w buzdyganku naziemnym, którego w składzie „Revitalum Mind Plus” nie został uwzględniony).

„Revitalum Mind Plus”, opinia, cena, czy warto?


„Revitalum Mind Plus” kosztuje 137 złotych za 30 tabletek, co znacząco przekracza cenę preparatów bazujących na saponinach steroidowych (zwykle będących ekstraktem z buzdyganka naziemnego). Warto również zwrócić uwagę, iż saponiny steroidowe mają wpływ na poziom hormonów płciowych (na czele z testosteronem), ale generalnie nie wpływają w znaczący sposób na funkcjonowanie pamięci, której jakość zależy od innych czynników. 


W świetle powyższego, trudno dać wiarę opisowi skuteczności suplementu diety „Revitalum Mind Plus”. Jego skład oraz domniemana zasada działania nie spowoduje opisywanych w reklamie skutków. Rozsądnym składnikiem suplementu pozostaje ekstrakt z Bacopa monnieri, który faktycznie może mieć wpływ na funkcjonowanie mózgu. Warto wiedzieć, że stosowny preparat, oparty na ekstrakcie z Bacopa monnieri, można nabyć w internetowych aptekach w cenie ok. 40-50 złotych za 90 kapsułek (500mg). Co przy okazji pokazuje, jak bajońsko drogi jest „Revitalum Mind Plus”!

Wnioski końcowe? Stosowanie „Revitalum Mind Plus” nie ma większego sensu. Przynajmniej w odniesieniu do poprawy zdolności pamięciowych. Jeśli w kapsułkach faktycznie znajdują się saponiny steroidowe, istnieje większa szansa na to, że „Revitalum Mind Plus” mocniej wpłynie na libido niż na pamięć ;-)

Na podstawie:
[1] latestfromtheworld.com/48/revitalummindplus-o/kr/
[2] webmoneysaver.com/48/revitalummindplus-o/

3 komentarze:

  1. Skoro podniesie libido, to przypomni "dawne, dobre czasy", a więc ewidentnie wpłynie na pamięć.

    OdpowiedzUsuń
  2. i tego sie trzymajmy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I o takie recenzje chodzi a naciągacze moze zrezygnuja choc glupich jak to mowia sie nie sieje sami sie znajduja i kupuja.

    OdpowiedzUsuń