Translate

piątek, 23 września 2016

Green Magma opinie – czy zielony jęczmień odchudza?

http://samosiezrobi.blogspot.com/2016/09/green-magma-opinie-czy-zielony-jeczmien.html
za PixaBay (CC0)
Dawno temu opisywałem na blogu suplement diety GreenMagma. A kilka postów wstecz przypomniałem o nim przy okazji reklamy suplementu Bioxyn, której treść bez skrupułów wykorzystywała teksty i dane związane z hipotetycznymi badaniami preparatu Green Magma. Do tematu wracam, gdyż ostatnimi czasy reklama Green Magma wróciła i szafuje dokładnie tymi samymi, oderwanymi od realiów i logiki informacjami. Informacjami dotyczącymi jej skuteczności, nieograniczonych możliwości i wspaniałych rezultatów osiągniętych w walce z nadwagą przez zadowolonych, acz wyimaginowanych, klientów. 

GreenMagma, konsekwencje braku tłuszczów


Praktyki reklamowe stosowane przez sprzedawców suplementów diety o wątpliwych walorach odchudzających pozwalają trafić na stronę sklepu na dwa zasadnicze sposoby. Albo bezpośrednio z wyszukiwarki Google, albo poprzez stronę pośredniczącą, zwykle udającą portal informacyjny. W przypadku preparatu Green Magma będzie to strona „Medycyna”, stanowiąca pomost łączący rzeczywisty portal informacyjny (na przykład Wirtualną Polskę), na którym zamieszczony jest boks reklamowy, z konkretną stroną sprzedającą produkt. Celem strony pośredniczącej pozostaje przekonanie potencjalnego Klienta do skuteczności danego suplementu. Czy to działa?




Swego czasu Robert Cialdini wykazał, że ludzie są bardziej skłonni uwierzyć zewnętrznemu, niezależnemu ekspertowi, niż osobie, której w ewidentny sposób zależy na przekonaniu nas do jakiegoś produktu, idei czy rozwiązania. Jeśli zdamy sobie sprawę, iż dana osoba czerpie korzyści z promowania danej wartości (z produktem na czele), nie będziemy skłonni jej uwierzyć tak bardzo, jak niezależnej osobie mówiącej dokładnie to samo. Formalnie to reguła autorytetu. Z tej perspektywy można postrzegać stronę pośredniczącą, która w dużej mierze odpowiada roli zewnętrznego eksperta i tą drogą wpływa na pozytywne postrzeganie produktu. Co prawda na tego typu stronach wypisywane są kompletne bzdury, ale nie oszukujmy się - strony sprzedażowe również przywiązaniem do faktów nie grzeszą. GreenMagma nie jest wyjątkiem.

Głupota na stronie pośredniczącej suplementu diety z zielonego jęczmienia GreenMagma (czyli portal „Medycyna”), wylewa się już od pierwszej linijki. Co, szczerze mówiąc, jest prawdziwym osiągnięciem:


„Nowa metoda pozwoliła w 30 dni 7-krotnie poprawić metabolizm oraz zmniejszyć wchłanianie tłuszczów z pokarmów o 97,6%” [1]

Zmniejszenie wchłaniania tłuszczów o 97,6% praktycznie pozbawia organizm najważniejszego źródła energii. Z 1 grama tłuszczu zyskujemy ok. 9 kcal energii. Dla porównania z 1 grama węglowodanów lub cukrów – ok. 4 kcal. Dodatkowo witaminy A, D, E i K są rozpuszczalne w tłuszczach. Pozbawienie organizmu tłuszczów przełoży się na niedobór wspomnianych witamin, które są niezwykle istotne dla prawidłowego i zdrowego funkcjonowania organizmu! Przy okazji pozbawimy się nienasyconych kwasów tłuszczowych, które w organizmie są również konieczne. Generalnie przyjmuje się, iż dieta dorosłych kobiet powinna zawierać ok. 75 gramów tłuszczu, dieta dorosłych mężczyzn około 100 gramów tłuszczu na dobę, co oczywiście zależy i od stylu życia i od poziomu aktywności.

Green Magma, zagadkowa wiedza o odchudzaniu 


Kolejne bzdury związane z suplementem diety GreenMagma to już czysta klasyka gatunku absurdalnych reklam. Bzdury są standardowe i do znudzenia powtarzane są przy okazji innych produktów, niekoniecznie związanych z odchudzaniem. Przykłady? Bardzo proszę!


Tajemnicę działania tej metody odkryto dopiero po przeprowadzeniu dogłębnych testów na Stanowym Laboratorium Klinicznym w New Mexico, USA” [1]. Czymże byłby cudowny suplement diety, gdyby nie przebadano go na amerykańskim uniwersytecie? Byłby co najmniej podejrzany. Co ciekawe, skuteczność żadnego suplementu nie jest wsparta badaniami w polskich instytutach badawczych. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta – każdy z nas i bez problemów mógłby sprawdzić, czy dany instytut faktycznie istnieje i czy rzeczywiście przebadał wskazany suplement. Zgadnijcie, dlaczego sprzedawca suplementu GreenMagma pozbawia nas tej możliwości wspierając się hipotetycznymi badaniami w New Mexico?

Nowa terapia odchudzająca została stworzona w oparciu o odkryty w amerykańskiej Dolinie Krzemowej składnik. Jego działanie jest ponadprzeciętne i wielopłaszczyznowe. Automatycznie i natychmiastowo dostosowuje się on do wagi początkowej konkretnej osoby. Aktywuje rejony kory mózgowej odpowiedzialne za proces chudnięcia, sprawia, że stają się bardziej czułe i znacznie wpływają na poprawę metabolizmu” [1]. Wszystko w reklamach suplementów diety działa ponadprzeciętnie i wielopłaszczyznowo, wszystko opiera się na odkryciach naukowych, aczkolwiek „natychmiastowość” działania jest ryzykowna w przypadku sprzedawania efektu placebo. I szkoda, że twórca tekstu reklamowego nie był łaskawy pochylić się na koncepcją dotyczącą „rejonów kory mózgowej odpowiedzialnej za proces chudnięcie”. Taka wiedza znacząco przyczyniłaby się do rozwoju badań nad ludzkim mózgiem i odchudzaniem jednocześnie. W jaki sposób zielony jęczmień miałby aktywować określone rejony mózgu, to jeszcze większa zagadka. Tego nie było nawet w „Star Treku”!

Tym superskutecznym składnikiem jest wykorzystywany z medycynie komórkowej ekstrakt z młodego zielonego jęczmienia. W odróżnieniu od dostępnych tabletek odchudzających pozwala na o 300% szybsze i 7 razy zdrowsze usuwanie zbędnych kilogramów bez skutków ubocznych dla organizmu” [1]. Jednoznaczne określenie poziomu dowolnego oddziaływania wynika z czegoś. Tym czymś mogą być na przykład przeprowadzone badania, których wyniki zostały uznane za wiarygodne a same badania zostały określone mianem jakościowym. Wyniki badań są publikowane i nie ma żadnego problemu, by uzasadnić określenia typu „300%” odpowiednim linkiem. Tymczasem „300%” lepiej, szybciej, skuteczniej stało typową wartością opisującą działanie szerokiej gamy produktów, których wspólnym mianownikiem pozostaje taki sam „layout” i podobna treść stron reklamowych.

Już w 60 minut od dostarczenia składnika do organizmu aktywowane są obszary mózgu odpowiedzialne za 50% lepsze i szybsze trawienie. Poprawia się również komunikacja między mózgiem a żołądkiem gdzie następuje ten proces” [1]. Zaiste, trudno przecenić siłę oddziaływania mózgu na organizm. Z wyjątkiem sytuacji, w której Twoja praca polega na tworzeniu tekstów reklamujących skuteczności suplementów diety. Wówczas przesada jest nie tylko wskazana, ale wręcz konieczna! Co oznacza, „50% lepsze i szybsze trawienie” i które obszary mózgu tym zawiadują? Jak na razie dla nauki podobne stwierdzenia stanowią zagadkę. Ale niewątpliwie badania trwają. Być może nawet w Nowym Meksyku?

Green Magma, Barbara Lipińska vel Carla Marini


Kolejna strona na twoje-piekno.pl, na której możemy kupić GreenMagma, nie ustępuje w swoich obietnicach poprzedniej. Tym razem za wsparcie merytoryczne służy Barbara Lipińska: „Nazywam się Barbara Lipińska i jestem lekarzem specjalistą od zaburzeń wagi. Od 15 lat prowadzę własny gabinet w Warszawie, w którym pomogłam ponad 1200 osobom, które chciały schudnąć 7 razy szybciej w porównaniu do innych metod oraz pragnęły obniżyć poziom zabójczego cholesterolu” [2].
Wzruszająca historia, czyż nie? Równie wzruszająco brzmi to po włosku. Aczkolwiek we Włoszech Barbara Lipińska to Carla Marini: „Mi chiamo Carla Marini e sono una specialista dei disturbi del peso. Da tanti anni esercito presso il mio studio a Milano, all'interno del quale ho aiutato migliaia di persone che desideravano raggiungere una perdita di peso 7 volte più rapida rispetto ai metodi tradizionali e che volevano ridurre i livelli del colesterolo cattivo” [za tua-bellezza.it]

Co ciekawe, według włoskiej wersji suplementu GreenMagma badania przeprowadzono w słonecznej Kalifornii. Mniejsza o drobiazgi, edytor tekstu wszystko zniesie. Nawet długą listę pozytywnych rezultatów, która pociągnie za sobą stosowanie GreenMagma [2]:

  •     natychmiast przyspieszyć metabolizm o 50% i w efekcie uzyskać szybkie efekty odchudzania
  •     dwukrotnie zwiększyć proces spalania tkanki tłuszczowej
  •     zmniejszyć o 2/3 wchłanialność tłuszczów do organizmu
  •     o 47,5% wzmocnić układ odpornościowy
  •     przywrócić poziom cholesterolu do normy
  •     wyeliminować 97,8% cellulitu często towarzyszącego nadwadze
  •     pozbyć się bólów głowy, złego samopoczucia i kłopotów ze snem
  •     zmniejszyć o 80% przeciążenie stawów
  •     zyskać 3 razy więcej energii
  •     schudnąć nawet 18 kg w ciągu miesiąca!
Nie wiem, w jak dziwnym świecie żyje twórca tego zestawienia, ale w jeszcze dziwniejszym świecie żyją wszyscy, którzy w to uwierzą. Ciekawostką pozostaje spadek ograniczenia wchłanialności tłuszczów z 97,6% do 66,6% (porównując z poprzednia stroną) oraz koncepcja pozbycia się bólu głowy. W jaki sposób? Kto wie. Może Green Magma wpływa na ośrodek w mózgu zawiadujący bólem głowy? 

Równie ciekawy jest punkt „zyskać 3 razy więcej energii”. Z czego, skoro poprzez stosowania Green Magma pozbawiamy nasz organizm dopływu tłuszczy, czyli najbardziej energetycznych związków? Wzmocnienie układu odpornościowego o 47,5% to kolejna zagadka. Zielony jęczmień faktycznie jest bogaty w wartości odżywcze wpływające pośrednio na wzmocnienie organizmu, ale 47,5%? Znacząca przesada.

GreenMagma spalisz tłuszcz, zrzucisz kilogramy!


Jednakże GreenMagma to nie tylko wskazane strony. To dziesiątki stron i flogów promujących ten suplement i wiele blogów polecających jego stosowanie. Na czele ze stroną „greenmagma.pl”, na której znajdziemy kolejne benefity stosowania suplementu:

    Wzmacnia włosy, skórę i paznokcie.  Green Magma to prawdziwe błogosławieństwo dla Twojej urody!” [3] – Błogosławieństwo w świetle pobożnych życzeń ma wiele sensu… 

    Działa przeciwzapalnie i dezynfekująco zwalcza bakterie beztlenowe z ust, leczy dziąsła, opryszczkę a także zwalcza ból gardła. Znakomicie goi rany!” [3] – Przebijecie to, fachowcy z GlaxoSmithKline? 

    Spala tłuszcz zgodnie z Twoimi oczekiwaniami! Dzięki temu Twój biust nadal pozostanie pełny - tkanka tłuszczowa zostanie usunięta z newralgicznych miejsc i dzięki regularnemu stosowaniu na pewno tam nie powróci!” [3] – Cóż, żegnaj liposukcjo. To ostateczny cios dla przemysłu odsysaczy tłuszczu, którym pozostało jedynie zaorać swoje przychodnie i szpitale, a na ziemi odzyskanej posiać jęczmień. 

    Oczyszcza organizm. Green Magma znany jest ze swoich detoksykujących właściwości. Toksyny zostają usuwane z organizmu już od pierwszych dni stosowania” [3] – Świetnie! Odziały detoksykacji zajmują tylko miejsce w szpitalach! Czas z tym skończyć i zwrócić się ku darowi natury, jakim jest GreenMagma!

   Zrzucisz nawet 20 kilogramów! Przyśpieszenie metabolizmu oraz prawidłowa przemiana materii zapewni zdrową i szybką utratę wagi!” [3] – To akurat prawda! Osobiście polecam zwlec się z kanapy i przyspieszyć metabolizm poprzez dosłowne machanie rękami, nogami a nawet wspinaczkę po schodach. To faktycznie przyspieszy i metabolizm i cały proces utraty wagi!

A to nie wszystko. GreenMagma jest tak zdrowa, że niektórzy postanowili podzielić się ze światem swoimi osiągnięciami w zrzucaniu wagi.

Magdalena, Tereza Svobodová, Maddalena Bianchi


Zadowolony klient to podstawa skutecznej reklamy. W przypadku reklamy Green Magma zadowolonym klientem jest Magdalena. Magdalena jest dumna posiadaczką szczupłego ciała, a swój sukces zawdzięcza zrzuceniu 28 kg! Więcej informacji o Magdalenie znajdziemy na stronie „greenmagma.cz”, na której Magdalena to Tereza Svobodová. Pochodzi z Brna. Na stronie „green-magma.it” Magdalena to również Magdalena, ale po włosku, czyli Maddalena Bianchi, Milano. I zapewne to nie koniec listy wcieleń naszej Magdaleny, ale daruję sobie dalsze poszukiwania.


A co z omawianym na stronie zgłoszeniem do GIS? Na stronie „greenmagma.pl” znajdziemy następujący fragment: „Green Magma jest suplementem diety legalnie dopuszczonym do sprzedaży, zgłoszonym do Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Posiada wszelkie wymagane badania laboratoryjne. Decydując się na zakup naszej kuracji, masz pewność, że suplement Ci nie zaszkodzi!” [3]. Co z tego wynika?

Otóż zgłoszenie suplementu diety, który zamierzamy wprowadzić na rynek, jest obowiązkowe. I samo zgłoszenie jest równoznaczne z dopuszczeniem do obrotu. GIS może, ale nie musi, zażądać wyjaśnień co do składu, sposobu działania i faktycznych skutków przyjmowania danego suplementu. GIS może nawet żądać „przedłożenia opinii jednostki naukowej” (polecam stronę GIS dotyczącą m.in. suplementów diety). Innymi słowy – sprzedawca GreenMagma nie robi nikomu łaski zgłaszając suplement do GIS. Musi tego dokonać. Jednocześnie nie oznacza to, że GIS wdrożył procedurę sprawdzającą, a tym bardziej, że istnieją jakiekolwiek badania laboratoryjne potwierdzające wypisywane na stronach internetowych cuda. 

Green Magma opinia, cena, zamiennik

Nie sposób nie zauważyć, że suplement diety Green Magma powraca. Co z marketingowego punktu widzenia ma sens. Zbliża się lato i będzie można odsłonić nieco ciała na wszystkich plażach świata. A nie oszukujmy się, konkurencja szczupłych kobiet i mężczyzn będzie duża. Problem w tym, że Green Magma nie sprawi, że do nich dołączysz: „problem zaczyna się wtedy, kiedy od młodego jęczmienia oczekujesz rzeczy niemożliwych. Jak na przykład tego, że spali za Ciebie tłuszcz. Nie spali. Co jest mało optymistycznym akcentem na koniec artykułu, niemniej taka jest rzeczywistość. Jeśli chcesz spalić jakiekolwiek kalorie, daj na to szansę swoim mięśniom” (za Green Magma, odchudzanie i młody jęczmień). Taka jest prawda. Aby spalić nadmiarowe kalorie, musisz włożyć w to własną pracę.

Na koniec – opinia o GreenMagma. Zielony jęczmień niewątpliwie ma sporo zalet. Zawiera wiele cennych dla organizmu minerałów i witamin, więc jako taki, stosowany w rozsądnych ilościach, nie zaszkodzi, a wręcz przeciwnie – będzie służył organizmowi. Jednakże polecając zielony jęczmień, odradzam suplement diety Green Magma. Dlaczego?

Za 30 tabletek po 770 mg (czyli w sumie za 23,1 grama) zapłacimy 137 złotych. Co oznacza, że jeden gram młodego jęczmienia w wygodnej, tabletkowej formie będzie nas kosztował niecałe 6 złotych. Drogo? Bardzo! W jednym z popularnych młynów za 250 gramów sproszkowanego młodego jęczmienia (aczkolwiek w formie mniej wygodnego proszku) zapłacimy 39,90 złotych, czyli za jeden gram niecałe 16 groszy. Porównanie pozostawię bez komentarza. 

Na podstawie:
[1] twoje-piekno.pl
[2] twoje-piekno.pl/promocja-na-greenmagma
[3] greenmagma.pl

24 komentarze:

  1. przeczytałem, pośmiałem się, zaoszczędziłem 137 zeta. udana sobota.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie :) I dziękuję za komentarz - udana niedziela :)

      Usuń
    2. Oszuści, kolejne żart cwaniaków żerujący na naszej naiwności. Kupiłam , przez okres 3 miesięcy stosowałam łącznie ze wzmożonym wysiłkiem fizycznym, całkowicie bez efektów, przytyłam 3 kg, wystąpiły sensacje gastryczne. Okłamują o zwrocie kwoty w przypadku braku efektów i odesłania kuponu, nie reagują na żadne pisma, wystąpię z pozwem p-ko firmie.

      Usuń
  2. Wspaniałe! wreszcie prawda położona jak przysłowiowa "kawa na ławę". Gdyby tak jeszcze mógł Pan zdefiniować kolejny cudowny środek pt African Mango. Ja się dałam nabrać, spróbowałam, guzik to dało, kasa popłynęła, nawet więcej niż za jęczmień. Dla poprawy humoru po dwumięsięcznym stosowaniu specyfiku zakupiłam dobre wino, pleśniowy serek, i wypiłam za własną naiwność. Jęczmienia nie kupię. Wielkie dzięki, proponuję aby link do tego artykułu ropowszechniać gdzie się da, może zatłuszczony leniwy naród choć przeczyta, po czym zlezie z kanapy ipójdzie na 10-kilometrowy spacer. Zdrowiej, taniej, mądrzej. No to czekam na rozprawienie się a afrykańskim mango i życzę dużo zdrowia tymczasem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wystarczylo zrobic prosty test- skopiowac ktores ze zdjec osob 'potwierdzajascych skutecznosc preparatu" , wkleic go w wyszukiwarke google i zobaczyc efekty.
      Pozdrawiam'
      grazyna

      Usuń
  3. Bardzo dziękuję,artykuł wspaniały, wyleczył mnie z naiwności, nie kupiłam tego specyfiku, serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupiłam, dostałam wyprysków na twarzy i zatwardzenia :/ pieniędzy nie chcą oddać,- o moja naiwności !!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również jak moi przedmówcy dziękuję za ocalenie mojej kasy !

    OdpowiedzUsuń
  6. Super artykuł.Może część naiwnych zastanowi sie przed kupnem "super hitu" czytaj Kitu a za zaoszczędzone pieniądze pójdzie np. na basen .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie chce kogos urazic, natomiast trzeba najpierw pomyslec a potem nie kwiczec na takich blogach. Nigdy samo sie nie zrobi, nigdy samo sie nie zarobi.
    Chcesz schudnac to odpowiednia dieta oraz cwiczenia. Nigdy nie oszuka nikt tego procesu. Jeszcze durniejsze osoby robia glodowke i sie ciesza ze chudna. Takim to juz w ogole nie wspolczuje, ale kazdy czlowiek musi zniszczyc portfel lub organizm zeby zrozumiec ze bez aktywnosci fizycznej - i tutaj powiem ze jak jest za lekko to nie dziala. Bo maratonczykow ktorzy spaceruja tez jest pelno tylko efektow nie widac. CIEZKA PRACA NAD SOBA TO DROGA DO SUKCESU I PRZESTANCIE SIE OSZUKWIAC TLUSCIOCHY !

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam skuteczna metodę ale nie cudowną kupiłem sobie suplement diety l-glutamine do tego brązowy jęczmień złoty lepszy i do tego wytężony wysiłek fizyczny ale nie nadmierny i chodne powoli ale do przodu

    OdpowiedzUsuń
  9. Najlepsza dieta to WŻP - wszystkiego żryj połowę

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja stosowalam i powiem wam ze pomogla mi ale nie na zrzucenie kg ale na wlosy i paznokcie polecam mlody jeczmien

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziwie sie ludzkiej naiwnosci i to w czasach , kiedy tak latwo jest sprawdzic prawdziwosc informacji

    OdpowiedzUsuń
  12. Również dołączam się do podziękowań za super merytoryczno-analityczny blog. Nie kupiłem, w zasadzie to zadziałała reklama na wp, ale mam już zakodowane: najpierw poszukaj i sprawdź. A dla wszystkich takie info. Jeśli przyjmiemy, że dla dorosłego człowieka średnia dawka pożywienia = 2200kcal to, gdybyśmy nie jedli nic schudniemy 15400kcal tygodniowo (pomijam przestawienie się na tryb oszczędny organizmu). To jest 2 kg na tydzień !!! Jeśli ustawimy dietę na poziomie tych 2200 kcal to spacerowanie szybkim krokiem przez 2 godziny dziennie spali ok. 1000 kcal (może trochę poniżej). Daje nam to 1 kg tygodniowo. Zatem nie słuchajcie bzdur o 18 kg miesięcznie bo słabi mi się robi jak tego czytam. Większe efekty uzyskają jedynie osoby z otyłością powyżej 130 kg. Zatem przypominam 7000 kcal to kilogram. zadne proszki nie są potrzebne tylko umiejętność czytania. Ila kupowany składnik ma kalorii. Tylko tyle i aż tyle. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Oczywiście wp jak zwykle wspiera oszustów. Na ich stronie głównej właśnie jest reklama tego kosztownego badziewia. Bez problemów wyczuwam prymitywnych oszustów.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. NIE POLECAM TEGO BADZIEWIA Z JĘCZMIENIA ZA 240 ZŁ / MIESIĄC. REKLAMA TO ŚCIEMA. DAŁAM SIĘ NABRAĆ. REKLAMACJI MI NIE UZNALI BO SPÓŹNIŁAM SIĘ O 1 DZIEŃ. TO ZWYKLI OSZUŚCI I NACIĄGACZE.

    OdpowiedzUsuń
  16. Brawo za prawdę bez owijania w bawełne oraz za poczucie humoru :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  17. Przeczytałam i dzięki za uświadomienie.Jednak my zwykli zjadacze 'chleba' poddajemy się manipulacji reklamy i wielkiej ściemy.Kasa została w kieszeni.
    pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie ma złotego środka na odchudzanie. Każdy ma inną przemianę materii i jego organizm inaczej będzie reagował na odchudzające specyfiki. Na jednych będą działać a na innych nie. Wieczorne podjadanie, nie wprowadzenie diety oraz brak ruchu sprawią, że nawet najbardziej reklamowany i podobno skuteczny sposób na odchudzanie nie zadziała. Trzeba współpracy kilku czynników i konsekwencji. Ja kupiłam tę drogą magmę, stosuję jak nakazali ale dodatkowo wieczorem ok. 18 biorę 2 tabl. triapidix300. Nie jem masła i nie słodzę napojów ale lubię napoje kolorowe słodzone i piję niewielkie ilości. Ćwiczę 3 ray w tygodniu PO 10-15 min w domu na prostych urządzeniach. Połknęłam 21 sztuk magmy + ten drugi środek i w tym okresie zrzuciłam ok. 1,5 kg. Faktycznie łaknienie jest mocno ograniczone przez cały czas ale nastawienie psychiczne też jest ważne. Dodatkowo mam gładszą skórę (mam 43 lata i dwoje dzieci), cellulit też się zmniejszył chociaż nie był duży i dodatkowo stosuję różne smarowidła. Reasumując: NIE NASTAWIAJ SIĘ, ŻE JEDEN SPECYFIK ZAŁATWI SPRAWĘ - TO ZNACZNIE BARDZIEJ SKOMPLIKOWANE.

    OdpowiedzUsuń
  19. NACIĄGACZE I OSZUŚCI.....NAIWNI TACY JAK JA DAJĄ SIĘ NABRAĆ :( BARDZO CHCIAŁAM SCHUDNĄĆ I ZAMÓWIŁAM :( NIC NIE POMOGŁO A WRĘCZ ODWROTNIE MIAŁAM WZMOŻONY APETYT.
    ZAPEWNIALI,ŻE BĘDĄ DZWONIĆ I PYTAĆ JAK PRZEBIEGA KURACJA....NIKT NIE ZADZWONIŁ....TERAZ ODMAWIAJĄ MI ZWROTU PIENIĘDZY ZA TEN SUPLEMENT - BUBEL!!!!
    NIE KUPUJCIE NIC NIE POMAGA!!!!!! JA KUPIŁAM OD FIRMY Complaints Department
    Healthwaysdistribution.......odmawiają mi zwrotu pieniędzy...:(

    OdpowiedzUsuń
  20. To jest suplement diety więc dy go bierzesz musisz coś dawać od siebie - ćwiczenie , zdrowsze jedzenie a nie siedzenie z tyłkiem w domu przed tv. Tabletka sama nie zadziała :)
    Testowałam różne specyfiki i mogę powiedzieć, że będzie pomagało wszystko jak się weźmiecie za siebie grubasy.

    OdpowiedzUsuń